bouli1978 napisał(a):a może ktoś mi napisze ile kosztuje woda mineralna, faktycznie jest droga?????????
klik
.png)
bouli1978 napisał(a):a może ktoś mi napisze ile kosztuje woda mineralna, faktycznie jest droga?????????
Katarzyna Głydziak Bojić napisał(a):greg1595 napisał(a):
Witaj Kasiu,
Tak pięknie wszystko wygląda z perspektywy wakacji. widzę że u Was równie pokręcone wszystko jak w PL.
Z czego wy żyjecie, pracujecie na wyspie czy skazani jesteście na pracę na lądzie?
Praca na lądzie jest nierealna... Byłoby jak u Barei w "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz".. miałabym fantastyczny dojazd do pracy dokładnie w stylu : "mam świetne połączenie.. śniadanie jem na kolację....
A na wyspie pracy nie ma... bo nie jestem facetem i nie potrafię budować, ani też nie mam "pociotka" w urzędzie (tak, tak, u nas posady na stanowiskach państwowych są dziedziczne...zapewniam, że nie tylko na prowincji); zostaje zatem praca sezonowa...4 miesiące harówka 7 dni w tygodniu.. non stop kolor...ale jak nie ma wyjścia, to trzeba zacisnąć zęby i mieć nadzieję, że nie skończy się w psychiatryku....bo to naprawdę niezła jazda w tym strasznym upale.
Tutaj naprawdę żyje się ciężej niż w Polsce.Koszty utrzymania są astronomiczne w porównaniu do zarobków.
.png)
.png)
.png)
.png)
Katarzyna Głydziak Bojić napisał(a):greg1595 napisał(a):
Witaj Kasiu,
Tak pięknie wszystko wygląda z perspektywy wakacji. widzę że u Was równie pokręcone wszystko jak w PL.
Z czego wy żyjecie, pracujecie na wyspie czy skazani jesteście na pracę na lądzie?
Praca na lądzie jest nierealna... Byłoby jak u Barei w "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz".. miałabym fantastyczny dojazd do pracy dokładnie w stylu : "mam świetne połączenie.. śniadanie jem na kolację....
A na wyspie pracy nie ma... bo nie jestem facetem i nie potrafię budować, ani też nie mam "pociotka" w urzędzie (tak, tak, u nas posady na stanowiskach państwowych są dziedziczne...zapewniam, że nie tylko na prowincji); zostaje zatem praca sezonowa...4 miesiące harówka 7 dni w tygodniu.. non stop kolor...ale jak nie ma wyjścia, to trzeba zacisnąć zęby i mieć nadzieję, że nie skończy się w psychiatryku....bo to naprawdę niezła jazda w tym strasznym upale.
Tutaj naprawdę żyje się ciężej niż w Polsce.
Koszty utrzymania są astronomiczne w porównaniu do zarobków.
.png)
greg1595 napisał(a):No to straszne co piszesz, człowiekowi uciekającemu z tego wyścigu szczurów, wiecznego audytu, korupcji gadających o niczym polityków, do PIĘKNEJ CHORWACJI, super autostrad wydaje się, że u WAS jest normalnie aż chciało by się przeprowadzić:(.
Nasza gospodyni w Marusici jest na emeryturze i z 40 lat pracy jest porównywalna do polskiej, ale życie faktycznie droższe.
Niestety Wasze wejście do UE tylko pogorszy warunki życia. Bogaci się wzbogacą a budżet bedzie finansowany szeregowców. Beczeć się chce!
.png)
Powrót do Ceny, usługi, przepisy, porady różne
