Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

co kosztuje tyle samo co w Polsce-jedzenie

Jacy są Chorwaci, ile co kosztuje w Chorwacji, czy warto jadać w restauracjach, co zabrać ze sobą z Polski, czym najlepiej płacić, na co szczególnie uważać oraz wszystkie inne pytania i uwagi związane z wyjazdami, także te nietypowe czy specjalistyczne, powinny znaleźć się w tym miejscu.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Katarzyna Głydziak Bojić
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5488
Dołączył(a): 11.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 22.04.2013 18:59

bouli1978 napisał(a):a może ktoś mi napisze ile kosztuje woda mineralna, faktycznie jest droga?????????

klik
krispinus
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 939
Dołączył(a): 17.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) krispinus » 22.04.2013 19:01

Jamnica to chyba nie była, ale w Konzumie w Breli w zeszłym roku zgrzewka wody (6x1,5l) była w promocji za dwadzieścia parę HRK. Całkiem znośnie.

O widzę, że Kasia już wyjaśniła :D
FUX
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13027
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 22.04.2013 19:15

No to 5-7 kun nie rozrywa portfela, a Jamnica jest the best.
Po Kauflandach w sezonie Nałęczowianka to grubo ponad 2-2,50 zeta.
Teraz w Lidlu chyba 1,69
bouli1978
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 70
Dołączył(a): 09.02.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) bouli1978 » 22.04.2013 19:41

Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam :papa:
siwy76
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 21.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) siwy76 » 22.04.2013 19:52

tylko że ta Nałęczowianka z Lidla to jakaś nie Nałęczowiańska jest , smak kiepski , a i nasycenie gazem inna ( jeśli chodzi o gazowaną )
FUX
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13027
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 22.04.2013 19:55

8O

No co Ty?
siwy76
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 21.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) siwy76 » 22.04.2013 20:48

Takie jest moje osobiste odczucie , porównując z Lidia i chyba Orlenu kupionego gdzieś na trasie
FUX
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13027
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 22.04.2013 20:52

Jedną mam gazowaną w domu; jutro rozejrzę się w innym źródle...
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 23.04.2013 07:05

Katarzyna Głydziak Bojić napisał(a):
greg1595 napisał(a):
Witaj Kasiu,
Tak pięknie wszystko wygląda z perspektywy wakacji. widzę że u Was równie pokręcone wszystko jak w PL.
Z czego wy żyjecie, pracujecie na wyspie czy skazani jesteście na pracę na lądzie?


Praca na lądzie jest nierealna... Byłoby jak u Barei w "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz".. miałabym fantastyczny dojazd do pracy dokładnie w stylu : "mam świetne połączenie.. śniadanie jem na kolację....
A na wyspie pracy nie ma... bo nie jestem facetem i nie potrafię budować, ani też nie mam "pociotka" w urzędzie (tak, tak, u nas posady na stanowiskach państwowych są dziedziczne...zapewniam, że nie tylko na prowincji); zostaje zatem praca sezonowa...4 miesiące harówka 7 dni w tygodniu.. non stop kolor...ale jak nie ma wyjścia, to trzeba zacisnąć zęby i mieć nadzieję, że nie skończy się w psychiatryku....bo to naprawdę niezła jazda w tym strasznym upale.
Tutaj naprawdę żyje się ciężej niż w Polsce.Koszty utrzymania są astronomiczne w porównaniu do zarobków.



Wniosek: Chorwacja pięknie kojarzy się wyłącznie turystom. Życie miejscowych jest ctrudniejsze niż w Polsce.
MWN
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1996
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) MWN » 23.04.2013 08:10

Co do metody płacenia PDV to niemal wszędzie tak jest; ani Polska ani Chorwacja nie są tu wyjątkiem. A problemy mają ci, którzy rozsądek i znajomość prawa mają gdzieś byle tylko cokolwiek sprzedać. Wolę sam zadbać o moje wpływy od kontrahentów niż liczyć na państwo. Inną sprawą jest nierzetelność kupiecka, ale z takich się już pozbyłem. Innym porobiłem inne ułatwienia: płacenie na raty, prace remontowe w zamian za dług. Możliwości są...

A przynajmniej w Polsce.
MWN
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1996
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) MWN » 23.04.2013 08:18

Jeśli - jak Kasia pisze - wiele firm upadło, to byłby początek jakiejś odnowy i konkurencji. To właśnie brak konkurencji winduje ceny, mimo, że "lewy obrót", którego było ponad połowę całości" (super warunki!). Inna kwestia to kursy, ale nie ma szans, mimo dużej podaży walut, by przy ujemnym wzroście, ceny kuny nie spadły. Większość zmian mnie ominie, bo z urlopu wracam przed lipcem; liczę na furumowiczów.
Katarzyna Głydziak Bojić
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5488
Dołączył(a): 11.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 23.04.2013 08:28

To prawda, że brak konkurencji jest tutaj powodem kosmicznych cen. A wracając do podatku i dożynania małych przedsiębiorców. Ja też uważam, że w końcu należy uciąć szarą strefę, bo włos mi się zjeżył, jak zobaczyłam, jak tu wszystko wygląda, ale metody są beznadziejne. I trudno tu porównywać Polskę i Chorwację, ponieważ to dwa zupełnie różne rynki. Nie tylko o wielkość chodzi, ale i o specyfikę.. pamiętajmy, że tu większość tej przedsiębiorczości kręci się wokół turystyki.. a tu pieniądze są raptem 4 miesiące w roku ....
greg1595
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 293
Dołączył(a): 02.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) greg1595 » 23.04.2013 09:27

Katarzyna Głydziak Bojić napisał(a):
greg1595 napisał(a):
Witaj Kasiu,
Tak pięknie wszystko wygląda z perspektywy wakacji. widzę że u Was równie pokręcone wszystko jak w PL.
Z czego wy żyjecie, pracujecie na wyspie czy skazani jesteście na pracę na lądzie?


Praca na lądzie jest nierealna... Byłoby jak u Barei w "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz".. miałabym fantastyczny dojazd do pracy dokładnie w stylu : "mam świetne połączenie.. śniadanie jem na kolację....
A na wyspie pracy nie ma... bo nie jestem facetem i nie potrafię budować, ani też nie mam "pociotka" w urzędzie (tak, tak, u nas posady na stanowiskach państwowych są dziedziczne...zapewniam, że nie tylko na prowincji); zostaje zatem praca sezonowa...4 miesiące harówka 7 dni w tygodniu.. non stop kolor...ale jak nie ma wyjścia, to trzeba zacisnąć zęby i mieć nadzieję, że nie skończy się w psychiatryku....bo to naprawdę niezła jazda w tym strasznym upale.
Tutaj naprawdę żyje się ciężej niż w Polsce.
Koszty utrzymania są astronomiczne w porównaniu do zarobków.


No to straszne co piszesz, człowiekowi uciekającemu z tego wyścigu szczurów, wiecznego audytu, korupcji gadających o niczym polityków, do PIĘKNEJ CHORWACJI, super autostrad wydaje się, że u WAS jest normalnie aż chciało by się przeprowadzić:(.
Nasza gospodyni w Marusici jest na emeryturze i z 40 lat pracy jest porównywalna do polskiej, ale życie faktycznie droższe.
Niestety Wasze wejście do UE tylko pogorszy warunki życia. Bogaci się wzbogacą a budżet bedzie finansowany szeregowców. Beczeć się chce!
Katarzyna Głydziak Bojić
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5488
Dołączył(a): 11.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 23.04.2013 09:38

greg1595 napisał(a):No to straszne co piszesz, człowiekowi uciekającemu z tego wyścigu szczurów, wiecznego audytu, korupcji gadających o niczym polityków, do PIĘKNEJ CHORWACJI, super autostrad wydaje się, że u WAS jest normalnie aż chciało by się przeprowadzić:(.
Nasza gospodyni w Marusici jest na emeryturze i z 40 lat pracy jest porównywalna do polskiej, ale życie faktycznie droższe.
Niestety Wasze wejście do UE tylko pogorszy warunki życia. Bogaci się wzbogacą a budżet bedzie finansowany szeregowców. Beczeć się chce!

Nie myślisz chyba, że tu politycy lepsi... Tutaj to dopiero jest jazda i monstrualna korupcja.
W każdym razie te 2 h rejsu od lądu rzeczywiście pozwala utrzymać dystans.. tylko ten straszny sezon trzeba przetrwać...
Czy wejście do wspólnoty coś pogorszy? Niektóre produkty stanieją (brak ceł na artykuły wyprodukowane w Unii), pojawi się nareszcie konkurencja na rynku (i to wróży przystępniejsze ceny i standardy obsługi klienta), co dla konsumenta oznacza same plusy, zmniejszy się biurokracja (bo ta tutejsza zdecydowanie bardzo rozbudowana niż unijna).. Rewolucji nie będzie, ale gorzej być nie może. Ja naprawdę mam porównanie, bo żyłam w Unii, a potem się przeprowadziłam poza jej granicę i to naprawdę był szok.
Rero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 632
Dołączył(a): 14.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rero » 16.05.2013 07:20

Witam. :) R. http://katalozi.jeftinije.hr/

Jakou hodnotu má v zahraničí 1000 korun pro turistu /Jaka jest wartość za granicą - CZK 1000 - turystyczna/
(údaje za 3/2013)

Spotřební koš turistů /koszyk turysty/
Bulharsko 1313 Kč
Maďarsko 1137 Kč
Turecko 798 Kč
Slovensko 873 Kč
Chorvatsko 779 Kč
Řecko 679 Kč
Španělsko 692 Kč
Itálie 629 Kč
Rakousko 593 Kč
Francie 628 Kč
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ceny, usługi, przepisy, porady różne



cron
co kosztuje tyle samo co w Polsce-jedzenie - strona 13
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone