Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Chorwacko-czarnogorskie relacje Krakusow.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13005
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 20.06.2006 21:50

pietro napisał(a):No fakt i w Panoramie migawka była........... :wink: :lol:


Słabo widziałem. Coś migało...... :lol: :lol: :lol:
slawek66
Cromaniak
Posty: 1521
Dołączył(a): 24.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) slawek66 » 21.06.2006 06:52

AndrzejJ. napisał(a):
krakuscity napisał(a):To nie ja szedlem na plazy z pletwami. Moj znak to parasol plazowy, bialo-niebieski z napisem Zywiecki krysztal i goralem w kapeluszu.
Plumku moze bede w sobote, wyslalem maila do Ciebie i czekam na odpowiedz.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow. :wink:

Tak.Już sobie przypomniałem .Te parasole. :D Siedzisz przy drewutni w Krakowie.A gazeta jeszcze nie przyszła z Czarnogóry i zdjęcia nie możesz zrobić.Ok. :wink:


w drewutni go nie ma, widzialbym, jestem tam prawie codziennie
parasole tez sa inne, bez gorala
pewnie siedzi w innym kurorcie :D :D :D :D :D
krakuscity
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7911
Dołączył(a): 11.08.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakuscity » 22.06.2006 20:13

Zdjecie z gazeta mam, zrobilem je wczoraj na stacji benzynowej, jak wracalem z wielkiej plazy w Ulcinj. :D Jak wroce do Polski to wkleje :lol: , a tak na marginesie w sobote jedziemy do Chorwacji gdzies na Riwiere Makarska. Do zobaczenia juz w Polsce.
Za tydzien.
Ladna bramke strzelili Chorwaci Australii.
Pozdrawiamy krakusy
wiolak3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 808
Dołączył(a): 28.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiolak3 » 22.06.2006 20:24

No Krakusy.....ale Wam zazdroszczę!!!! aż mnie zżera!!!!hiiiiiii :wink: :wink:
AndrzejJ.
zbanowany
Posty: 7149
Dołączył(a): 01.12.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AndrzejJ. » 22.06.2006 22:09

slawek66 napisał(a):
AndrzejJ. napisał(a):
krakuscity napisał(a):To nie ja szedlem na plazy z pletwami. Moj znak to parasol plazowy, bialo-niebieski z napisem Zywiecki krysztal i goralem w kapeluszu.
Plumku moze bede w sobote, wyslalem maila do Ciebie i czekam na odpowiedz.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow. :wink:

Tak.Już sobie przypomniałem .Te parasole. :D Siedzisz przy drewutni w Krakowie.A gazeta jeszcze nie przyszła z Czarnogóry i zdjęcia nie możesz zrobić.Ok. :wink:


w drewutni go nie ma, widzialbym, jestem tam prawie codziennie
parasole tez sa inne, bez gorala
pewnie siedzi w innym kurorcie :D :D :D :D :D

Ktoś zwinął statystyki z portalu więc niedowierzam. :D
Ale może być ,że Plumek już tą gazetę załatwił i na Shellu sobie zdjęcie w Krakau zrobił. :wink: No ,ale poczekamy uwidzimy. :D
antek
Cromaniak
Posty: 1031
Dołączył(a): 21.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) antek » 22.06.2006 22:19

Krakuscity siedzi w Czarwogórze i pisze,że Chorwacja strzeliła ładną bramkę Australii!!! hihihih..
niezłe....
piłka nożna to jest to!!!!!!!
aneta_jacek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1065
Dołączył(a): 05.07.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) aneta_jacek » 23.06.2006 12:03

Wracajcie niedługo szczęśliwie nasze Smoki :)))

Jak znowu tu wpadnę to może już bedzie relacja i nowe fotki :))
Plumek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3893
Dołączył(a): 20.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Plumek » 23.06.2006 21:03

AndrzejJ. napisał(a):
slawek66 napisał(a):
AndrzejJ. napisał(a):
krakuscity napisał(a):To nie ja szedlem na plazy z pletwami. Moj znak to parasol plazowy, bialo-niebieski z napisem Zywiecki krysztal i goralem w kapeluszu.
Plumku moze bede w sobote, wyslalem maila do Ciebie i czekam na odpowiedz.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow. :wink:

Tak.Już sobie przypomniałem .Te parasole. :D Siedzisz przy drewutni w Krakowie.A gazeta jeszcze nie przyszła z Czarnogóry i zdjęcia nie możesz zrobić.Ok. :wink:


w drewutni go nie ma, widzialbym, jestem tam prawie codziennie
parasole tez sa inne, bez gorala
pewnie siedzi w innym kurorcie :D :D :D :D :D

Ktoś zwinął statystyki z portalu więc niedowierzam. :D
Ale może być ,że Plumek już tą gazetę załatwił i na Shellu sobie zdjęcie w Krakau zrobił. :wink: No ,ale poczekamy uwidzimy. :D


No Plumek wiele rzeczy załatwił już :)
krakuscity
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7911
Dołączył(a): 11.08.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakuscity » 01.07.2006 11:57

FUX napisał(a):Zobacz, czy można pływać motorówkami po zatoce kotorskiej i czy są takie apartamenty, jak na Murterze, które przylegają wprost do morza i mają miejsce do cumowania motorówki. Za info będę wdzięczny.
FUX

Po Zatoce kotorskiej pływały motorówki ale czy należy mieć tam jakieś zezwolenia to nie wiem, na rejsie statkiem pytałem pilota i kapitana statku ale nikt mi nie był w stanie dać odpowiedzi. Po zakończeniu rejsu w Kotorze zawieźli nas autobusem do domu więc nie było okazji pytać o apartamenty. Potem wracając do Chorwacji jechałem tylko przez część zatoki, płynąłem promem, a temperatura powietrza wynosiła 35 stopni więc nie wychodziłem z samochodu aby coś szukać. Tam nie ma tak jak w Chorwacji, że prawie wszędzie pisze "soba", "zimmer" tylko należy chodzić od domu do domu i pytać czy wynajmują pokoje a mnie się w taki upał nie chciało. Poza tym nie miałem za dużo na to czasu bo jechałem do Chorwacji bez zarezerwowanego noclegu.
Sorry.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 04.07.2006 23:04 przez krakuscity, łącznie edytowano 1 raz
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13005
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 01.07.2006 11:58

Dzięki Ci Dobry Człowieku.
agapit0
Turysta
Posty: 12
Dołączył(a): 05.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) agapit0 » 01.07.2006 13:35

Krakuscity a widziałeś co z tymi autami z przyciemnionymi szybami,czy były jakies z obcymi rejestracjami,czy może na granicy coś zauważyłeś?Pozdrawiam
krakuscity
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7911
Dołączył(a): 11.08.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakuscity » 01.07.2006 16:28

agapit0 napisał(a):Krakuscity a widziałeś co z tymi autami z przyciemnionymi szybami,czy były jakies z obcymi rejestracjami,czy może na granicy coś zauważyłeś?Pozdrawiam

Widziałem tylko miejscowe auta z przyciemnanymi szybami, (pamiętałem, że kiedyś o to pytałeś) . O tej porze mało było aut z zagraniczną rejestracją.
Pozdrawiam
agapit0
Turysta
Posty: 12
Dołączył(a): 05.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) agapit0 » 03.07.2006 15:18

No dzięki,myślę że oni mieli przednie szyby przejrzyste,tak jak my..Gdzieś znalazłam w tamtejszych przepisach ruchu drogowego że pojazdy z szybami ciemnymi muszą spełniac wymogi konwencji europejskiej,nie wiem co to znaczy.No nic pojedziemy zobaczymy.
krakuscity
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7911
Dołączył(a): 11.08.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakuscity » 04.07.2006 23:00

Relacja z pobytu w Chorwacji i Czarnogórze.

Na wakacje wyjechaliśmy 8 czerwca br. wcześnie rano, jedziemy w kierunku na Chyżne. Jakieś 45 km przed Bratysławą robi się mały zator, patrzymy a policjant kieruje wszystkich na boczną drogę, gdzieś dalej był wypadek samochodowy więc autostrada zamknięta. Jedziemy jakimiś bocznymi drogami, wszędzie dużo aut, korki a czas szybko leci. Wreszcie dojeżdżamy, tankuję benzynę bo pamiętam post Niezawodnego , że przed granicą z Austrią stacji jest mało. Jedziemy dalej, jest granica a więc miałem szczęście bo trafiłem na ostatnią stację na Słowacji, omijamy Wiedeń, potem zamieniamy się miejscami i auto prowadzi Ania. Ruch na autostradzie mały. Przed granicą w Słowenii przesiadamy się , jadę sobie spokojnie w Mariborze i widzę przed skrzyżowaniem iż zapala mi się żółte światło. Zwalniam dość zdecydowanie , zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych 1 metr, zapala się czerwone światło, patrzę w lusterko wsteczne a tu auto dostawcze jedzie prosto na nas, zaraz przywali nam w d... gość hamuje ale mało zdecydowanie. Jedynka, jadę przez pasy, Ania podniesionym głosem mówi Co robisz? Ja zatrzymuje się 2 metry za przejściem a gościowi udaje się mnie ominąć i przejechał skrzyzowanie na czerwonym świetle. Uff , mogła się na tym skrzyżowaniu skończyć nasza wycieczka do Chorwacji, Ania dopiero zrozumiała co się stało. Potem tankowanie paliwa na Słowenii i wjazd do Chorwacji. Chorwacja wita nas słoneczna pogodą z małymi chmurkami, wszędzie widać roboty drogowe, autostrada sięga już do granicy, widać tunele, może w przyszłym roku ją oddadzą do użytku, robią to w ekspresowym tempie. Jedziemy do Karlovaca, potem dalej, pogoda zaczyna się psuć, na autostradzie mało aut, Ania znowu prowadzi, jedziemy 160/h ale i tak nas dużo aut wyprzedza. Potem zaczyna wiać wiatr, nad autostradą wyświetla się informacja Bura zalecają prędkość 40km/h , my jedziemy 60 bo więcej się nie da, po prostu rzuca.
Na niebie coraz większe chmury,Obrazek są przelotne opady ale potem pokazuje się też słonko. Obrazek


Zjazdy z autostrady bardzo dobrze są oznakowane, wszędzie piszą miejscowości gdzie należy jechać aby do nich dotrzeć. Dużo jest tuneli, ładnie podświetlonych, nawet nie chciało mi się liczyć ile ich przejechaliśmy. Wreszcie kończy się autostrada, jesteśmy blisko Splitu, widać zasłonięte znaki z napisem Makarska i Dubrownik!!!. Już jest ciemno, ok. 22 , troszkę mylimy drogę ale trafiamy na magistralę i jedziemy do Zivogosce Blato, tam nocujemy. Na drugi dzień w południe udajemy się do knajpki aby porozmawiać z Plumkiem i Zuzą. Wieczorem idziemy do kawiarni, tam siedzi już grupa Polaków, Dusia z mężem, Skolimiak z żoną - z Warszawy, jeszcze 2-ch nowych forumowiczów z Jeleniej Góry, kilka osób ze Śląska. Wszyscy czekają na mecz, zaraz się zacznie Polska: Ekwador.
10 czerwca wstajemy po 8.00, jemy śniadanie, idziemy pod knajpkę, Obrazek
żegnamy się. Jedziemy, podziwiamy piękne widoki Bacińskich JeziorObrazek


po drodze tankujemy w Neum benzynę, jedziemy przez nowy mostObrazek


przed Dubrownikiem,Obrazek
dojeżdżamy do granicy.
krakuscity
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7911
Dołączył(a): 11.08.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakuscity » 04.07.2006 23:58

O wakacjach w Czarnogórze zadecydowaliśmy tydzień przed wyjazdem. Najpierw miała być tylko Chorwacja , okolice Dubrownika to dobra baza wypadowa na robienie wycieczek do Czarnogóry. Wcześniej dużo czytaliśmy na jej temat , koleżanki z Bielska- Białej i Zawodowiec ciekawie opisali swoje pobyty w tym państwie, a ostatnie opowieści kolegi Kira zadecydowały, że jednak tam pojedziemy, krótko, na tydzień. Potem okazało się, że zostajemy 15 nocy, w Chorwacji byliśmy tylko 6 noclegów, dobre i to.
Jesteśmy na granicy, celnik sprawdza paszporty, wbija pieczątkę, prosi o zieloną kartę. Ania podaje przez okno samochodu , ale ta wylatuje mu z ręki i sobie fruwa jak ptak bo akurat wiał silny wiatr. Żona wychodzi z auta i biegnie za kartą, na szczęście udaje się jej ją schwytać, podaje do okienka, celnik coś tam sprawdza i oddaje. Jedziemy, jesteśmy w Czarnogórze. Przejście graniczne jest daleko od morza , jedziemy pustą o tej porze drogą, oczywiście jest ona lepsza niż nasze w Polsce. Po pewnym czasie dojeżdżamy do Boki Kotorskiej , ukazuje się nam piękna zatoka, w około niej są wysokie góry Obrazek
- cudny widok. Obrazek

Po pewnym czasie zauważamy przejście promowe, jest mała kolejka do niego, jedziemy jednak wzdłuż zatoki mimo iż trochę się spieszymy. Trzeba przecież coś znaleźć do spania
( jedziemy w ciemno ). Jak się potem okaże to jest około 100 kilometrów, warto jednak nadrobić drogę. Po kilku kilometrach zatrzymujemy się na dzikim parkingu, filmujemy okolice i robimy zdjęciaObrazekObrazek (to drugie to juz było później zrobione, za Budvą)


Opiszemy to później, bowiem jeszcze tu powrócimy. 20 metrów od nas zatrzymał się czerwony samochód, VW Pasat, obok niego jest szczupły mężczyzna, podchodzi w naszym kierunku. Czujemy się raczej nieswojo, bo w samochodzie nie ma tablic rejestracyjnych, mafia czy co, tak sobie na początku pomyślałem. Zagaja do nas, widzi, że jesteśmy Polakami, przy naszych tablicach rejestracyjnych jest ramka z nazwą salonu Citroena w Krakowie, więc pyta czy mieszkamy w Krakowie. Potwierdzamy, zaczyna nam pokazywać co gdzie jest, jakie w zasięgu wzroku są miasta, wyspy, coś wspomina, że z końcem lat osiemdziesiątych był w Krakowie, Bielsku- Białej, jest przyjaźnie do nas nastawiony. Po przejechaniu całej zatoki Kotorskiej wjeżdżamy do Budvy. Jedziemy przez miasto, wszędzie korki, każdy trąbi , dlaczego to sam nie wiem. Stwierdzamy, ze to nie jest miejsce dla nas, z miasta do miasta to głupia decyzja, więc jedziemy dalej. Zatrzymujemy się dalej na parkingu widać wyspę Sveti Stefan, Obrazekale to też nie dla nas więc jedziemy dalej.
Znowu postój na zrobienie zdjęć i jedziemy z magistrali do jakiejś miejscowości. Przy wjeździe widać napis Petrovac na moru, postanawiamy szukać tu miejsca do spania. W Czarnogórze nie jest tak jak w Chorwacji, że wszędzie są napisy soba lub zimmer, tylko należy chodzić od domu do domu i pytać czy wynajmują pokoje. Za apartamenty 2 osobowe życzą sobie na początku 20 euro, warunki znośne, idziemy szukać dalej. Pewna kobieta informuje mnie, że sąsiadka ma całe wolne piętro i ktoś zaraz przyniesie klucze, bo właścicielka jest w Podgoricy. Podjeżdża młody chłopak starym pasatem i proponuje mi apartament, mówi dość dobrze po rosyjsku. Jedziemy dwie ulice dalej, to nowy apartamentowiec, z klimą, TV satelitarną, właścicielka pyta jak długo chcemy zostać, mówię 7 dni, proponuje 30 euro za dwa pokoje z łazienka i tarasem wychodzącym na inny dach, wychylając się można zobaczyć morze. Mówię 20, ustalamy cenę na 22 z klimą. Mówię, że czekamy jeszcze na kogoś, bo ma nam pokazać apartament, jak się tamten nie spodoba to wrócimy tu za 15 minut. Chłopak odwozi mnie z powrotem, mówi, ze będzie za 10 minut. W tym czasie jest już ktoś z kluczami, oglądamy dom, są dwa apartamenty, na parterze i na pierwszym piętrze. Warunki znośne, czysto, ładne tarasy z widokiem na morzeObrazek i na cerkwieObrazek, jest też TV. Pada propozycja 7 euro od osoby. Zostajemy, mówimy 7-8 nocy, a może wiecej. Nie ma sprawy, bo gości mają dopiero od 3 lipca. Właścicielka jest malarką amatorką, wszędzie są jej obrazy Obrazekale o niej napiszę później. W południe idziemy na pizzę, za tę potrawę z szynką, salami, pieczarkami płacimy 3.5 euro za sztukę. Potem idziemy na lody, jest tu też duży wybór.Obrazek
Petrovac to miejscowość wielkości Orebica, mniejsza od Baśka Voda w Chorwacji. Jest tam port, dwie drobno ziarniste plaże, wiele kafejek, prawie wszędzie były wystawione telewizory wiec mogliśmy oglądać mecze. Najwięcej jest tam turystów z Rosji, ponoć wykupują ziemie, hotele, potem trochę Czechów ale nie tak dużo jak w Chorwacji, Polacy to jednostki, kilku rodaków spotkaliśmy i nawet oglądaliśmy wspólnie mecz Niemcy : Polska . Dołączę potem zdjęcia z tego miasta, opiszę nasze wycieczki po Czarnogórze. Nie było ich za wiele z uwagi na upał, ale może Was zainteresują.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Chorwacko-czarnogorskie relacje Krakusow. - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019