napisał(a) PabloX » 23.10.2012 12:15
Jeżeli bloga kolegi
nawschod czytać na serio, to istotnie, dyrdymały okrutne. Ale zawsze w takich przerysowaniach szukam jakiejś ironii, pastiszu, bo wszak kto na serio by się tak ośmieszał?
No, chyba, że
nawschod rzeczywiście tak ma, że kompletnie niepoważne treści wypowiada z niezachwianą powagą?
BTW o ile trafnie odczytałem (pewności nie mam), autor bloga sam siebie na poważnie zalicza do grona hipsterów... analogicznie jak pewien obecny wicemarszałek Sejmu, któren w czasach swej młodości bardzo chciał zostać hipisem i pytał hipisów, jak można się do nich zapisać "na członka". Wiele radości tym sprawił ludziom poczciwym, dostał ksywkę "Członek"
