Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Chorwacja... nie dziękuję - z innej beczki

Dział testowy poświęcony swobodnym dyskusjom na dowolne, często niezrozumiałe lub kontrowersyjne tematy. Moderacja w tym dziale jest ograniczona. Nie ma obowiązku wchodzenia do tego działu i czytania postów - robisz to na własną odpowiedzialność.
dekoder
Croentuzjasta
Posty: 192
Dołączył(a): 01.07.2025
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) dekoder » 16.09.2025 18:06

Coperto na Sardynii 2-2,50 euro. Czy to prosta trattoria a na ceracie, czy bardziej wypasiona knajpa w marinie. Genialna pizza w Arzachenie 10 euro max. Chyba najlepsza jaka jadlem we Włoszech. Restauracje z typową reginalną kuchnią 40-50 euro "eat as much as you can" plus napoje. Wybór win i ceny bajka, Chorwacja że swoimi cienkimi plavacami dakeko, daleko w tyle.
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2848
Dołączył(a): 13.05.2019
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) marekkowalak » 16.09.2025 18:07

599 napisał(a):
nenek napisał(a):,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Kotleta za 44 zl jak w Krynicy morskiej na plazy nie zjem chyba nigdzie moze w Rumuni.


tak dla jasnosci w RO na morzem tanio nie jest,
jak juz to w BG,
przynajmniej "jakiś czas"temu tak było,



Tak dla jasności - w Rumunii jest taniej, przynajmniej "jakiś czas temu" (konkretnie w 2021 r.) tak było. Także nad morzem - konkretnie w Mamai (czyli główny kurort kraju). Jadaliśmy codziennie kolacje na promenadzie i w większości rachunki oscylowały w granicach 110-140 zł za 2 osoby (po jednym daniu z piwem). W Chorwacji w większości miejsc na to samo wydajemy ok. 200-250 zł. O Francji czy północnych Włoszech nie wspomnę.

W ogóle płatności w Rumunii to dla mnie rewelacja. Po 1: nie ma monet (nawet 1 lej to banknot), po 2: wszystkie banknoty są plastikowe, a więc trwałe, po 3: łatwy przelicznik do zł (praktycznie 1:1), no i najważniejsze dla mnie: nie ma tych debilnych dziewiątek - zamiast 4,99 normalna cena: 5 lei.

Natomiast restauracji z takimi widokami jak w Chorwacji to w Rumunii na pewno nie ma...
nenek
Croentuzjasta
Posty: 467
Dołączył(a): 28.09.2015
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) nenek » 16.09.2025 19:06

dekoder napisał(a):Coperto na Sardynii 2-2,50 euro. Czy to prosta trattoria a na ceracie, czy bardziej wypasiona knajpa w marinie. Genialna pizza w Arzachenie 10 euro max. Chyba najlepsza jaka jadlem we Włoszech. Restauracje z typową reginalną kuchnią 40-50 euro "eat as much as you can" plus napoje. Wybór win i ceny bajka, Chorwacja że swoimi cienkimi plavacami dakeko, daleko w tyle.



Arzachena nie jest nad morzem.Jezeli masz na mysli ta to ceny rzeczywiscie dobre ,,Ristorante La Terrazza Pizzeria,,
dekoder
Croentuzjasta
Posty: 192
Dołączył(a): 01.07.2025
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) dekoder » 16.09.2025 20:14

I co z tego że nie nad morzem? Na wybrzeżu są dobre knajpy z rozsądnym cenami.

Bru & Gio Pizza.
marze_na
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8872
Dołączył(a): 12.08.2010
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) marze_na » 16.09.2025 20:17

krutom napisał(a):
nenek napisał(a):W wiekszosci lokali przy plazy kroi sie turystow :lol: Niby Wlochy porownywalne sie zrobily ale ich koperto 4-6 euro od osoby jest bolesne. ...

Bylem w tym roku 11 dni w Toscanii. koperto od 1,50 do 2,50 za osobę. dane z kilkunastu knajp w centrach miejscowości Arezzo, Siena, Montepulciano, San Gimignano, Pitigliano itp.

W życiu nie zapłaciłam w Italii więcej niż 2.5 euro coperto, a bywam tam regularnie 2-3 razy w roku.
Właśnie wracamy z Dolomitów. Dwa kroki od b&b mieliśmy restaurację, gdzie coperto nie było wcale, a na stole i tak lądował koszyk z chlebem, grissini czy inną focaccią :).
nenek
Croentuzjasta
Posty: 467
Dołączył(a): 28.09.2015
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) nenek » 16.09.2025 21:04

IMG_20250916_213819.jpg
Jest 3 euro podobno byly restauracje gdzie bylo i 6
ziemniak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1395
Dołączył(a): 17.07.2011
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) ziemniak » 16.09.2025 21:53

marekkowalak napisał(a):
599 napisał(a):
nenek napisał(a):,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Kotleta za 44 zl jak w Krynicy morskiej na plazy nie zjem chyba nigdzie moze w Rumuni.


tak dla jasnosci w RO na morzem tanio nie jest,
jak juz to w BG,
przynajmniej "jakiś czas"temu tak było,



Tak dla jasności - w Rumunii jest taniej, przynajmniej "jakiś czas temu" (konkretnie w 2021 r.) tak było. Także nad morzem - konkretnie w Mamai (czyli główny kurort kraju). Jadaliśmy codziennie kolacje na promenadzie i w większości rachunki oscylowały w granicach 110-140 zł za 2 osoby (po jednym daniu z piwem). W Chorwacji w większości miejsc na to samo wydajemy ok. 200-250 zł. O Francji czy północnych Włoszech nie wspomnę.

W ogóle płatności w Rumunii to dla mnie rewelacja. Po 1: nie ma monet (nawet 1 lej to banknot), po 2: wszystkie banknoty są plastikowe, a więc trwałe, po 3: łatwy przelicznik do zł (praktycznie 1:1), no i najważniejsze dla mnie: nie ma tych debilnych dziewiątek - zamiast 4,99 normalna cena: 5 lei.

Natomiast restauracji z takimi widokami jak w Chorwacji to w Rumunii na pewno nie ma...


sierpień 2025 r:

Rumunia:
1. 117 RON - 99,85 PLN (trzy dania, dwa napoje, jedno piwo)
2. 95,50 RON - 81,09 PLN (dwie pizze ok. 34 cm, dwa napoje, dwa piwa)
3. 196 RON - 166,42 PLN (restauracja: cztery dania, dwa napoje, dwa piwa)
4. 149 RON - 126,50 PLN (restauracja: dwie pizze, dwa świeżo wyciskane soki, dwa piwa)

Bułgaria:
1. 53,95 BGN - 119,23 PLN (restauracja: pizza, dwa dania, dwa napoje, dwa piwa)
2. 87,82 BGN - 194,21 PLN (restauracja: cztery dania, dwa napoje, dwa piwa)

Grecja:
1. 46,50 EUR - 198,72 PLN (restauracja na wybrzeżu: cztery dania, dwa napoje, jedno piwo)

Macedonia Północna:
1. 115 PLN (bar z tradycyjnym jedzeniem, połowa porcji została, dwa napoje, jedno piwo)
2. 64 PLN (restauracja: jedno danie, jedna sałatka, dwa piwa)

:piwo:
LUKASQ
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 380
Dołączył(a): 12.09.2012
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) LUKASQ » 17.09.2025 09:52

4 września, Primosten
58 EUR (ok 250zł) - dwie dorady smażone + dodatki w cenie tj blitwa i ziemniaki + jedne frytki na pół + Ożujsko Radler + sok pomarańczowy

początek czerwca, Budapest
+/- 30EUR (120zł) - dwa razy leczo z kiełbasą + dwie porcje chleba + 2 x lokalne piwo
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2301
Dołączył(a): 21.02.2024
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) Marlowe1994 » 17.09.2025 10:14

Kolejny wątek o najważniejszych rzeczach, cenach.
599
Cromaniak
Posty: 729
Dołączył(a): 25.07.2014
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) 599 » 17.09.2025 11:40

ziemniak napisał(a):,,,,,,,,,,

sierpień 2025 r:

Rumunia:
1. 117 RON - 99,85 PLN (trzy dania, dwa napoje, jedno piwo)
2. 95,50 RON - 81,09 PLN (dwie pizze ok. 34 cm, dwa napoje, dwa piwa)
3. 196 RON - 166,42 PLN (restauracja: cztery dania, dwa napoje, dwa piwa)
4. 149 RON - 126,50 PLN (restauracja: dwie pizze, dwa świeżo wyciskane soki, dwa piwa)

Bułgaria:
1. 53,95 BGN - 119,23 PLN (restauracja: pizza, dwa dania, dwa napoje, dwa piwa)
2. 87,82 BGN - 194,21 PLN (restauracja: cztery dania, dwa napoje, dwa piwa)
,,,,,,,,,


nie wiem czy to nad morzem czy nie,
jak pisałem ja jak byłem to wydawało mi się drogo,i nadal tak uważam ,zajrzałem do neta,
miejscowość Costinesti,nie dlatego że tam byłem czy coś,wyswietlilem dwie restauracje(?)nad morzem gdzie były ceny w menu,
Tarase Summer i Tarase Stefan
można spojrzeć,
dla mnie jeśli "plata na dwa persony" jest w cenie
od +/- 160 do 260 Lei to tanio nie jest,
zapewne można zjeść taniej ale i drożej także,
nie każdy także musi jeść mięso i,t,d,
ale w sumie,
to nie temat o RO,
ziemniak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1395
Dołączył(a): 17.07.2011
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) ziemniak » 17.09.2025 20:05

Dokładnie ceny rzecz względna... w Pennym woda 6 L - 3 Lei, a w sklepiku 5 L - 12 Lei... Z widokiem na morze, czy nad samym morzem nie jadłem ani w RO, ani w BG. Od dłuższego czasu kierujemy się opiniami, a nie miejscem czy wyglądem. W Macedonii w ten sposób trafiliśmy do typowej mordowni robotniczej do której w życiu byśmy nie weszli, a nawet nie znaleźli. Nie było nawet menu i to był trzeci raz gdy na takie miejsce trafiliśmy, tzn. bez menu. Wcześniej Chorwacja i Albania i za każdym razem był to strzał w dziesiątkę.

Tutaj drobne przemyślenie, bo rzeczywiście patrząc na: jakość, cenę, widoki - to chyba ciężej niż w Chorwacji znaleźć rozsądną opcję. Może w Grecji.

Chorwacja... nie dziękuję? Po pierwszych kilku wizytach byłem oczarowany tym Państwem. Potem nastąpiło mocne NIE DZIĘKUJE. Jednak plusów jest wiele: blisko, ceny w restauracjach i apartamentów są akceptowalne, wystarczy trochę poszukać, a przede wszystkim ciężko o tak dzikie i odosobnione miejsca na wybrzeżu Adriatyku w innym Państwie jak ma Chorwacja.

Mój pierwszy wyjazd do Chorwacji był późno, bo dopiero w 2011 roku, ale pod względem klimat, gościnność i dobre ceny w tej chwili to dla mnie są dwa Państwa:

- Macedonia Północna: cztery wizyty, trzy lata pod rząd. Do tego przy odrobinie wysiłku i przepłynięciu kawałek od publicznych plaż mamy raj na ziemi: ciepła i słodka woda, bez fal, piękne widoki.

- Rumunia: trzy wizyty, w tym roku pierwszy raz sypiając na dziko. Same pozytywne wrażenia, integracje z lokalnymi, poznanie dużo ciekawych osób. Na dobranoc tulące gwiazdy do snu, magiczne noce.

:piwo:
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5520
Dołączył(a): 22.03.2007
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) romuald22 » 20.09.2025 07:34

ziemniak napisał(a):...
Rumunia: trzy wizyty, w tym roku pierwszy raz sypiając na dziko. Same pozytywne wrażenia, integracje z lokalnymi, poznanie dużo ciekawych osób. Na dobranoc tulące gwiazdy do snu, magiczne noce.

Byłem w Rumunii dwa lata temu. Piękny kraj. Oradea, Hunedoara, Sybin, Braszów, Sighisoara i malutka mało znana Alba Julia. I przejazd transfogaraską. Mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę. Tyle jeszcze do zobaczenia. 8)
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2848
Dołączył(a): 13.05.2019
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) marekkowalak » 20.09.2025 12:35

romuald22 napisał(a):
ziemniak napisał(a):...
Rumunia: trzy wizyty, w tym roku pierwszy raz sypiając na dziko. Same pozytywne wrażenia, integracje z lokalnymi, poznanie dużo ciekawych osób. Na dobranoc tulące gwiazdy do snu, magiczne noce.

Byłem w Rumunii dwa lata temu. Piękny kraj. Oradea, Hunedoara, Sybin, Braszów, Sighisoara i malutka mało znana Alba Julia. I przejazd transfogaraską. Mam nadzieję, że jeszcze tam wrócę. Tyle jeszcze do zobaczenia. 8)



Czy Alba Iulia jest tak mało znana? Przecież to ichnia perełka, poza tym jedno z najważniejszych miast w historii Rumunii (Unia z 1918 r.).

Dla mnie osobiście najładniejsze z miast, które odwiedziłem w tym kraju.
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5520
Dołączył(a): 22.03.2007
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) romuald22 » 20.09.2025 20:02

marekkowalak napisał(a):Czy Alba Iulia jest tak mało znana? Przecież to ichnia perełka, poza tym jedno z najważniejszych miast w historii Rumunii (Unia z 1918 r.).
Dla mnie osobiście najładniejsze z miast, które odwiedziłem w tym kraju.

Nie znam jakoś bardzo historii Rumunii, (oprócz Drakuli ;) ) ale skoro tak piszesz pewnie tak jest. Może dla nich ważna, ale z tych osób które znam to mało kto wybiera to miejsce. Może za mało znam.
Tofik_83
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 103
Dołączył(a): 02.12.2020
Re: Chorwacja... nie dziękuję

Postnapisał(a) Tofik_83 » 21.09.2025 07:57

ziemniak napisał(a):Dokładnie ceny rzecz względna... w Pennym woda 6 L - 3 Lei, a w sklepiku 5 L - 12 Lei... Z widokiem na morze, czy nad samym morzem nie jadłem ani w RO, ani w BG. Od dłuższego czasu kierujemy się opiniami, a nie miejscem czy wyglądem. W Macedonii w ten sposób trafiliśmy do typowej mordowni robotniczej do której w życiu byśmy nie weszli, a nawet nie znaleźli. Nie było nawet menu i to był trzeci raz gdy na takie miejsce trafiliśmy, tzn. bez menu. Wcześniej Chorwacja i Albania i za każdym razem był to strzał w dziesiątkę.

Tutaj drobne przemyślenie, bo rzeczywiście patrząc na: jakość, cenę, widoki - to chyba ciężej niż w Chorwacji znaleźć rozsądną opcję. Może w Grecji.

Chorwacja... nie dziękuję? Po pierwszych kilku wizytach byłem oczarowany tym Państwem. Potem nastąpiło mocne NIE DZIĘKUJE. Jednak plusów jest wiele: blisko, ceny w restauracjach i apartamentów są akceptowalne, wystarczy trochę poszukać, a przede wszystkim ciężko o tak dzikie i odosobnione miejsca na wybrzeżu Adriatyku w innym Państwie jak ma Chorwacja.

Mój pierwszy wyjazd do Chorwacji był późno, bo dopiero w 2011 roku, ale pod względem klimat, gościnność i dobre ceny w tej chwili to dla mnie są dwa Państwa:

- Macedonia Północna: cztery wizyty, trzy lata pod rząd. Do tego przy odrobinie wysiłku i przepłynięciu kawałek od publicznych plaż mamy raj na ziemi: ciepła i słodka woda, bez fal, piękne widoki.

- Rumunia: trzy wizyty, w tym roku pierwszy raz sypiając na dziko. Same pozytywne wrażenia, integracje z lokalnymi, poznanie dużo ciekawych osób. Na dobranoc tulące gwiazdy do snu, magiczne noce.

:piwo:


a z czego wynikało to Twoje mocne "nie dziękuję"?
Z chęci zobaczenia innego kawałka świata? czy to może Chorwacja przestała mieć dla Ciebie to "coś"?
Ja byłem póki co 4 razy (2 razy na objazdówkach i 2 razy na typowym wypoczynku gdzie czas organizowaliśmy sobie sami) i póki co jestem dalej zauroczony.
Nawiasem mówiąc: 2 razy tranzytowo spaliśmy na Węgrzech i 2 razy coś było nie tak stąd nie ciągnie mnie tam szczególnie :co:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Po godzinach...



cron
Chorwacja... nie dziękuję - z innej beczki - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone