Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

BiH - slalom między minami: bałkański sezon 2019, cz2

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.08.2011 17:21

Joanka23 napisał(a):w górach

Pięknie...
Chociaż ja to grałem z zupełnie inną melodią. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Joanka23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 10.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joanka23 » 07.08.2011 20:45

Franz napisał(a):Chociaż ja to grałem z zupełnie inną melodią. :)


Ja też, :lol: /i chyba jak większość kto to zna :lol: / ale nie mogłam znaleźć, a że poezję mimo wszystko wolę śpiewaną, a ten wiersz Harasymowicza jest tak ładny, że stwierdziłam, że nie ważne na jaką nutkę śpiewane i tak w tym wypadku chodzi o treść... :)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.08.2011 20:56

Joanka23 napisał(a):Ja też, :lol: /i chyba jak większość kto to zna :lol: / ale nie mogłam znaleźć, a że poezję mimo wszystko wolę śpiewaną, a ten wiersz Harasymowicza jest tak ładny, że stwierdziłam, że nie ważne na jaką nutkę śpiewane i tak w tym wypadku chodzi o treść... :)

Pewnie dałoby się znaleźć, ale tak jak mówisz - tekst jest najważniejszy. :P

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.08.2011 22:22

Do ostatnio zamieszczonego odcinka, który obył się bez fotek (w sumie szkoda, że nie spróbowalem z lampą błyskową uchwycić tej drzewnej klatki na króliki ;)), taki mały suplement z wykorzystaniem uciekającego dnia. Gdy na jednym końcu nieba słońce idzie spać, a na drugim budzi się księżyc...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 07.08.2011 22:37

Znów czarująco , dziko i pusto.

Kupiłem jakiś przewodnik po BiH (oczywiście Cro i BiH - bo po BiH nie znalazłem) ale muszę stwierdzić, że chyba w Twojej relacji więcej o BiH się dowiedziałem niż z jednego niestety tyko rozdziału przewodnika.

A już po stokroć więcej zobaczyłem ...
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.08.2011 14:22

Crayfish napisał(a):Kupiłem jakiś przewodnik po BiH (oczywiście Cro i BiH - bo po BiH nie znalazłem) ale muszę stwierdzić, że chyba w Twojej relacji więcej o BiH się dowiedziałem niż z jednego niestety tyko rozdziału przewodnika.

Jest jeszcze przewodnik "Bałkany" wydawnictwa Bezdroża - z niego korzystaliśmy przy kolejnym wypadzie do BiH. Kiedy bedę opisywał ten drugi - już nie górski - wypad, trochę więcej napiszę o kraju.

Crayfish napisał(a):A już po stokroć więcej zobaczyłem ...

No cóż, mało gdzie można zobaczyć to, co tutaj pokazuję. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11975
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 10.08.2011 16:26

Franz napisał(a):
Obrazek


Z bardziej cywilizowanych ścieżek i ja w tym roku (dla odmiany velebickie) szczyty z księżycem na niebie fotografowałem.
Ale chyba jakoś wcześniej wzeszedł. :!: :D
pzdr :wink:
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1943
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 10.08.2011 16:37

Jest jeszcze przewodnik "Bałkany" wydawnictwa Bezdroża - z niego korzystaliśmy przy kolejnym wypadzie do BiH. Kiedy bedę opisywał ten drugi - już nie górski - wypad, trochę więcej napiszę o kraju.

U nas stoi na półce ten przewodnik, oraz "Czarnogóra", "Słowenia", "Chorwacja" i kilka innych. Bezdroża nas przekonały do siebie.
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 10.08.2011 17:49

Ja kupiłem Pascala na Cro i BiH - ktoś tak zachwalał że tylko ten nie Bezdroży.
Mam też MN Bezdroży i faktycznie chyba dużo lepszy.
Ale porównania nie mam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 11.08.2011 14:06

longtom napisał(a):Z bardziej cywilizowanych ścieżek i ja w tym roku (dla odmiany velebickie) szczyty z księżycem na niebie fotografowałem.

Domyślam się, że wystąpi w relacji. :)

helen napisał(a):U nas stoi na półce ten przewodnik, oraz "Czarnogóra", "Słowenia", "Chorwacja" i kilka innych. Bezdroża nas przekonały do siebie.

Są niezłe. Ale Pascal też ma swoje zalety. Zdarza się, że się uzupełniają.

Crayfish napisał(a):Ja kupiłem Pascala na Cro i BiH - ktoś tak zachwalał że tylko ten nie Bezdroży.
Mam też MN Bezdroży i faktycznie chyba dużo lepszy.
Ale porównania nie mam.

Mam Pascala "Chorwacja i Czarnogóra".
Tych kilka stron o Czarnogórze mogli sobie jednak darować, bo ta ilość wiadomości bardziej na kpinę zakrawa.

Pozdrawiam,
Wojtek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 11.08.2011 20:07

Franz napisał(a): ... Mam Pascala "Chorwacja i Czarnogóra".
Tych kilka stron o Czarnogórze mogli sobie jednak darować, bo ta ilość wiadomości bardziej na kpinę zakrawa.


hehe
... też tak pomyślałem, tym bardziej że w większości już byłem podczas jednodniowej wycieczki do Mostaru. Zresztą jak większość forumowiczów przebywających w Dalmacji.
Nie ma nawet co czytać o BiH.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.08.2011 19:11

Dzień 3.

Bezlitosny budzik wyrywa mnie ze snu o 6:30. Tak, wiem - późno. Ale nie odważyłem się go wczoraj na wcześniejszą godzinę nastawić. Szybko się zwijam, ścielę wóz i opuszczam parking przed kościołem. Zanim wyjadę na główną drogę, mijam samochód z moimi znajomymi drogowcami z poprzedniego dnia. Machamy sobie na powitanie-pożegnanie i już skręcam w prawo. Asfaltowa droga prowadzi mnie przez Dugo polje w kierunku północno-wschodnim. Na koniec krótki wjazd na szerokie siodło przełęczy i tu kończy się asfalt. Jednak droga nadal jest szeroka i równa, zaczyna jednak stromo opadać do doliny potoku Doljanka. W którymś momencie znów wjeżdżam na asfalt, nieco gorszy niż ten poprzedni i dalej stromo w dół. Zatrzymuję się na chwilę, gdy sponad zalesionych zboczy wybijają się wciąż jeszcze porannym blaskiem na różowo podświetlone skaliste turnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dojeżdżam do Jablanicy, gdzie przychodzi mi zmierzyć się z ulicznym chaosem, rozkopami i korkami drogowymi. Trochę czasu tracę, wreszcie wyjeżdżam w kierunku Mostaru, zagłębiając się w dolinę Neretwy. Szukam mojego zjazdu, ale oznaczenia wskazują jedynie na elektrownię. Niech będzie, spróbuję. Tuż przed bramą wjazdową, odchodzi w górę pod ostrym kątem węższa, szutrowa droga. Zatrzymuję się i zasięgam języka. Tak, ten szuter, to moja trasa, na końcu której ma się znajdować Diva Grabovica. Wkrótce zostawiam zjazd w prawo do samej wioski i kieruję się bardziej w prawo. Na kolejnych rozstajach strzałka w prawo z napisem "Tisa". Nazwa brzmi znajomo - tędy powinienem wracać po całym dniu wędrówki. Jeśli wszystko się uda, oczywiście. Skręcam w lewo i widzę w dolinie wywrotki i koparki, wybierające kamień. Zaraz tez mijam strzałkę z czerwonym kółeczkiem i napisem "Bivak pod Velikim kukom". Świetnie! Mam punkt startowy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Parkuję wóz w pobliżu - w miejscu, gdzie nawet ciężarówka powinna bez problemu koło mnie przejechać i pakuję plecak na drogę, jednocześnie pałaszując na szybko przygotowane śniadanie. W tym czasie przejeżdżają wywrotki - puste w dół, załadowane w górę - i mijają mój samochód bez problemu. Kierowcy pozdrawiają z uśmiechem, a przy każdej mijance przyrasta na aucie warstwa pyłu, wzbijana w powietrze grubymi oponami. Staram się nie marnować czasu, jako że jest już dosyć późno, jak na wyjście w góry i po chwili jestem gotów. Cofam się kilka metrów do zauważonej wcześniej ścieżki i zakurzona droga zostaje w dole. Jest kilka minut po godzinie dziewiątej.
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 12.08.2011 19:37

Franz napisał(a):....


Wojtek ... Ciebie to nic nie zatrzymuje:
- pogoda
- roboty drogowe
- wycinki lasów
- brak wjazdów

Po prostu: ...
przyjechałeś zwiedzić i zwiedzasz ...
.. to wszystko ...

:twisted:

.... do tej pory nie spotkałem (nie czytałem) nikogo takiego ...
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 12.08.2011 21:30

Franz napisał(a):
Obrazek


Świetna fotka ... bardzo, bardzo się podoba ! 8)

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46484
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.08.2011 15:27

Crayfish napisał(a):Wojtek ... Ciebie to nic nie zatrzymuje:

:lol:
Fakt, że staram się maksymalnie dużo zobaczyć, jak już gdzieś pojadę.
Ale... deszczu to nie lubię...

mariusz-w napisał(a):Świetna fotka ... bardzo, bardzo się podoba ! 8)

Jakby co, to miejsce dostępne samochodem. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
BiH - slalom między minami: bałkański sezon 2019, cz2 - strona 20
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019