Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

BiH - slalom między minami

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Joanka23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 10.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joanka23 » 15.08.2011 15:25

mariusz-w napisał(a):Świetna fotka ... bardzo, bardzo się podoba ! 8)


Też mi się podoba :)

Ale moją uwagę to ta przykuła:

Franz napisał(a):Obrazek


:D

A i 6.30 jako późna pora na pobudkę w wakacje... :wink: -tak wiem, wiem, że Ty tak masz, ale nic na to nie poradzę, że zawsze mnie to ubawi. 8)
Dobra, jest po dziewiątej, spóźnieni jesteśmy strasznie :D więc od razu mówię, że jakbym tempa, /które pewnie narzucisz, żeby spóźnienie odrobić :wink: / nie wytrzymała to gdzieś tam nadgonię... :lol:
Pozdrawiam.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12210
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 15.08.2011 18:59

Franz napisał(a):Jakby co, to miejsce dostępne samochodem. 8)

Szkoda, że do "okienka" tak daleko piechotą :wink:
A może i dobrze......

Joanka23 napisał(a):A i 6.30 jako późna pora na pobudkę w wakacje... :wink:

Tu w pełni zgadzam się z Wojtkiem :D
My zwykle wstajemy między 5 a 6.... :cool:
A wcale nie idziemy w góry :roll:

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.08.2011 11:45

Joanka23 napisał(a):Ale moją uwagę to ta przykuła:

Tu mi światło nie sprzyjało...

Joanka23 napisał(a):A i 6.30 jako późna pora na pobudkę w wakacje... :wink: -tak wiem, wiem, że Ty tak masz, ale nic na to nie poradzę, że zawsze mnie to ubawi. 8)

Ja lubię sobie pospać. Ale lubię też zejść z gór przed zmrokiem. ;)
(Co, akurat na tym wyjeździe, nie zawsze się udawało...)

kulka53 napisał(a):Szkoda, że do "okienka" tak daleko piechotą :wink:

A masz na myśli Hajducką vratę czy to okienko pod szczytem Maglića?

kulka53 napisał(a):
Joanka23 napisał(a):A i 6.30 jako późna pora na pobudkę w wakacje... :wink:

Tu w pełni zgadzam się z Wojtkiem :D
My zwykle wstajemy między 5 a 6.... :cool:
A wcale nie idziemy w góry :roll:

Podróżując we dwójkę, zwykle wstajemy ok. 7:00. Zwłaszcza w krajach, położonych kilkanaście południków na zachód. A tam 7:00, to jak 5:30 u nas. :P

Pozdrawiam,
Wojtek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12210
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 16.08.2011 20:57

Franz napisał(a):A masz na myśli Hajducką vratę czy to okienko pod szczytem Maglića?

Jasne że Hajducka vrata :D
Wiem wiem.... zaraz się okaże że tam to tylko rzut beretem :wink:

Franz napisał(a):Podróżując we dwójkę, zwykle wstajemy ok. 7:00. Zwłaszcza w krajach, położonych kilkanaście południków na zachód. A tam 7:00, to jak 5:30 u nas. :P

A my nigdy nie przestawiamy naszych zegarków.
Co prawda jak na razie byliśmy tylko w takich krajach, gdzie trzeba byłoby je popchnąć o godzinę do przodu :wink: . Dlatego jak 5 to 5, tylko czemu to słońce już tak wysoko? :lol:

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.08.2011 10:28

kulka53 napisał(a):Jasne że Hajducka vrata :D
Wiem wiem.... zaraz się okaże że tam to tylko rzut beretem :wink:

To jednak jest kawał drogi...

kulka53 napisał(a):Co prawda jak na razie byliśmy tylko w takich krajach, gdzie trzeba byłoby je popchnąć o godzinę do przodu :wink: . Dlatego jak 5 to 5, tylko czemu to słońce już tak wysoko? :lol:

Na wschodzie Turcji tak miałem.
Za to w Hiszpanii wstajesz o siódmej rano, pakujesz się, wyjmujesz aparat i robisz zdjęcie wschodu słońca... 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.08.2011 22:36

Oto mapka przejazdu.

Obrazek

1 - Dugo polje
2 - Diva Grabovica
Racibor
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 116
Dołączył(a): 08.08.2006
przewodniki i mapy

Nieprzeczytany postnapisał(a) Racibor » 01.09.2011 22:07

Wróciliśmy właśnie z Bośni i Hercegowiny, więc kilka uwag do dyskusji o przewodnikach.
Korzystaliśmy z dwóch:
"Bosnia & Hercegovina" Bradt'a (po angielsku) opisuje wiele atrakcji o których w innych przewodnikach nie ma nawet wzmianki, ale w niektórych miejscach autor zapewne nie był, bo są w nim błędy, często brakuje lokalizacji i opisu dojazdu.
Bradt ma bardzo dobre przewodniki po Albanii (w wersji polskiej wydał go National Geographic), Macedonii i Kosowie. Bułgarski można polecić ornitologom. Ten po BiH można potraktować jako uzupełnienie innych.
"Bałkany" Bezdroży ogranicza się jedynie do wybranych miejsc, za to informacje są rzetelne a opis znacznie lepszy.
Jak to już wcześniej Wojtek zauważył, dobrze jest mieć co najmniej dwa różne przewodniki.
Mieliśmy też najnowszą (2011r) mapę wydawnictwa frytag & bernadt, która w niektórych rejonach zupełnie nie oddawała stanu tamtejszych dróg.
Map turystycznych gór Bośni i Hercegowiny nie ma, znaleźliśmy jedynie przewodnik po górach otaczających Sarajewo, głównie Bjelašnicy.
Dlatego każda relacja z tych gór jest tak cenna.
Dziękujemy Ci Wojtku.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009
Re: przewodniki i mapy

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 02.09.2011 15:02

Racibor napisał(a):Dziękujemy Ci Wojtku.

Niewiele zdążyłem pomóc. Ale jeśli chociaż trochę, to się cieszę. :)

Racibor napisał(a):Wróciliśmy właśnie z Bośni i Hercegowiny

Map turystycznych gór Bośni i Hercegowiny nie ma, znaleźliśmy jedynie przewodnik po górach otaczających Sarajewo, głównie Bjelašnicy.
Dlatego każda relacja z tych gór jest tak cenna.

W takim razie czekamy na Twoją. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 04.09.2011 17:02

Ścieżka utrzymuje mniej więcej poziom, nieznacznie tylko zmieniając wysokość. Wkrótce mijam miejsce, gdzie w dole operują koparki, spychacze oraz wywrotki i po chwili hałas wywoływany przez ten zmechanizowany sprzęt zaczyna stopniowo cichnąć. Po niebie przewijają się niegroźne chmurki, zaczepiając o wierzchołki strzelistych turni. Szlak konsekwentnie trawersuje zbocze, podczas gdy dno doliny nieznacznie, ale systematycznie się podnosi i wkrótce mam je tuż pod stopami. Teraz krótkie zejście i osiągam dno szerokiej, polodowcowej doliny, wypełnionej w całości piargiem. Potok płynie tędy zapewne na wiosnę oraz po większych ulewach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przez chwilę jeszcze wędruję prawą stroną, która orograficznie rzecz ujmując jest stroną lewą, po czym dostrzegam strzałkę sugerującą przejście w poprzek doliny. Jednak w przedzie wciąż jeszcze widać czerwone kółeczka, posuwam się więc nadal, obserwując bacznie teren. Wkrótce znikają wszelkie turystyczne oznaczenia i wtedy przecinam dolinę, odnajdując po drugiej stronie kopczyk kamienny, a chwilę później czerwony pasek na gałęzi rozłożystego krzewu. Jakoż jest i ścieżka ozdobiona raz za czas czerwonym kółkiem. Odciąga mnie ona wkrótce od kamienistego dna doliny i zagłębiam się pomiędzy gęstą roślinność. Teraz widoki mam na ogół przysłonięte; czasem tylko pojawia się obrębione liśćmi okno, przez które zagląda coraz to któraś turnia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 04.09.2011 17:03

Parę krótkich zakosów, lekkie podejście i wkrótce zaczyna mi towarzyszyć znacznie stromiej podnoszące się dno bocznej dolinki, szybko przekształcającej się w ograniczony prawie pionowymi ścianami wąwóz. Jeszcze moment i dochodzę do schronu pod Wielkim Kukiem. Zaglądam do środka - piętrowe prycze, materace, koce, piec typu koza oraz zapas drewna. Jakieś małe kilkanaście osób mogłoby się tu pomieścić. Na zewnątrz, pod przylegającą do skały wiatą urządzona kuchnia, również z piecykiem, małym stołem i ławą. Bardzo przyjemne miejsce. Kilka kroków dalej rozgałęzienie szlaków - w prawo stromym żlebem odchodzi droga na Tise, a na wprost jedyna ferrata w Bośni i Hercegowinie. To właśnie na nią ostrzę sobie zęby. Sprzętu asekuracyjnego nie wziąłem, gdyż doczytałem się, że nie jest to trudna trasa, ale w tym momencie opada mnie zwątpienie. Na tabliczce w dwóch językach - oprócz miejscowego również po angielsku - informacja, że na tę drogę niezbędna jest lina oraz karabinki...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1929
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 04.09.2011 17:12

Kuchnia full wypas ;)
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 04.09.2011 17:26

Franz napisał(a):
mariusz-w napisał(a):Świetna fotka ... bardzo, bardzo się podoba ! 8)

Jakby co, to miejsce dostępne samochodem. 8)



To coś dla mnie. :lol:
Dobrze, że znowu nadajesz.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 05.09.2011 08:24

helen napisał(a):Kuchnia full wypas ;)

Marzenie każdej nowoczesnej Pani domu. ;)

jan_s1 napisał(a):Dobrze, że znowu nadajesz.

Dziękuję, Janie, za wytrwałość. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Racibor
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 116
Dołączył(a): 08.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Racibor » 07.09.2011 22:18

Franz napisał(a):Niewiele zdążyłem pomóc. Ale jeśli chociaż trochę, to się cieszę. :)

Twoja mapa pod Zeleną Glavą bardzo nam pomogła, chociaż nie ustrzegła od niespodzianek. Sugestie dotyczące Maglića też bardzo cenne.
Pewnie, za jakiś czas o tym napiszę. Zacznę jednak od pierwszego tegorocznego, bardziej górskiego, wyjazdu do Czarnogóry.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44856
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.09.2011 13:15

Racibor napisał(a):Twoja mapa pod Zeleną Glavą bardzo nam pomogła, chociaż nie ustrzegła od niespodzianek. Sugestie dotyczące Maglića też bardzo cenne.
Pewnie, za jakiś czas o tym napiszę. Zacznę jednak od pierwszego tegorocznego, bardziej górskiego, wyjazdu do Czarnogóry.

Bardzo się cieszę, że wyjazd był owocny. :D

Poczekam cierpliwie na relację. Sam też się zastanawiałem, czy nie opisać wspomnień z Czarnogóry, ale... nie ma na to na razie czasu.

Pozdrawiam,
Wojtek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
BiH - slalom między minami - strona 21
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018