longtom napisał(a):Co by wątek nie zaginął, dyszka nad Wartą zaliczona. Ale duchota.
pzdr :wink:
No właśnie, dlaczego nic się nie dzieje?
Ja usilnie walczę z rozcięgnem podeszwowym i życiem przeciwnym.
walka bywa różna
Dużo turystyki długiej i wysokiej. Też potrafi złomotać
Chata Teryego plus podejście pod Czerwoną Ławkę, powrót z rozsądku - brak uprzęży na via ferratę, a na łańcuchach tłum ludzi i lecące kamienie.
Rysy od słowackiej strony zdobyte
80km na Przejściu Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej, miało być 163km ,,,,, będzie zrobione za rok
Prawie Nepal

.png)
.png)
.png)