Od 3km sama w lesie. Od 12km już ciemno. Barania Gora mnie sponiewierala. Na 17km postanowiłam poczekać na tych co za mną byli bo znam trasę i wiedziałam czym to pachnie
Po 25min dotarli do mnie w końcu i juz było miło.
Nic mnie nie zjadlo. Nic mnie nawet nie chciało zjeść poza ćmami leżącym do czołówki
Uczucie niesamowite. Hasło "do lasu sama nigdy a zwłaszcza w nocy" już jest nieaktualne

.png)
.png)
.png)
