napisał(a) Franz » 24.05.2016 15:25
Wiatr porywa świeży śnieg z okolicznych grani, tworząc fantastyczne, kilkumetrowej wysokości pióropusze. Tu i ówdzie słońce zostawia długi ślad na delikatnych obłokach, muskających skaliste czubki gór, wystające z nieskalanej niczym bieli.