rodaivuk napisał(a):To ciekawe. Czemu byś nie powiadomił i co byłoby tą ostatecznością?
Bo uważam, że policja i sądy to ostateczność z której należy skorzystać jedynie po wyczerpaniu wszelkich innych dostępnych metod.
realista2 napisał(a):rodaivuk napisał(a):To ciekawe. Czemu byś nie powiadomił i co byłoby tą ostatecznością?
Bo uważam, że policja i sądy to ostateczność z której należy skorzystać jedynie po wyczerpaniu wszelkich innych dostępnych metod.
.png)
realista2 napisał(a):Bo uważam, że policja i sądy to ostateczność z której należy skorzystać jedynie po wyczerpaniu wszelkich innych dostępnych metod.
realista2 napisał(a):Bo uważam, że policja i sądy to ostateczność
realista2 napisał(a):rodaivuk napisał(a):To ciekawe. Czemu byś nie powiadomił i co byłoby tą ostatecznością?
Bo uważam, że policja i sądy to ostateczność z której należy skorzystać jedynie po wyczerpaniu wszelkich innych dostępnych metod.
.png)
slapol napisał(a):realista2 napisał(a):rodaivuk napisał(a):To ciekawe. Czemu byś nie powiadomił i co byłoby tą ostatecznością?
Bo uważam, że policja i sądy to ostateczność z której należy skorzystać jedynie po wyczerpaniu wszelkich innych dostępnych metod.
Rozumiem, że te środki to przetłumaczenie kumplowi aby nie jechał po 0,7 lNo i gdy kumpel (lub balowicz tej samej imprezy) się uparł i jednak jedzie....to jest już ta ostateczność, że dzwonisz
.png)
greenrs napisał(a):realista2 napisał(a):Bo uważam, że policja i sądy to ostateczność z której należy skorzystać jedynie po wyczerpaniu wszelkich innych dostępnych metod.
Bardzo jestem ciekaw jaką metodę uznałbyś za właściwą widząc odbijające się od krawężników auto?
realista2 napisał(a):slapol napisał(a):realista2 napisał(a):rodaivuk napisał(a):To ciekawe. Czemu byś nie powiadomił i co byłoby tą ostatecznością?
Bo uważam, że policja i sądy to ostateczność z której należy skorzystać jedynie po wyczerpaniu wszelkich innych dostępnych metod.
Rozumiem, że te środki to przetłumaczenie kumplowi aby nie jechał po 0,7 lNo i gdy kumpel (lub balowicz tej samej imprezy) się uparł i jednak jedzie....to jest już ta ostateczność, że dzwonisz
Dokładnie tak. Jeśli perswazja zawiodła należy zrobić wszystko żeby nie doszło do tragedii.

realista2 napisał(a):rodaivuk napisał(a):To ciekawe. Czemu byś nie powiadomił i co byłoby tą ostatecznością?
Bo uważam, że policja i sądy to ostateczność z której należy skorzystać jedynie po wyczerpaniu wszelkich innych dostępnych metod.

slapol napisał(a):Wiecie co![]()
Rzygać mi się chce, jak widzę, gdy TERAZ wszelkiej maści polityczne hieny chcą na szybko ugrać coś dla SIEBIE z tej tragedii![]()
Najmądrzejsi są TERAZ, a gdy byli u koryta GÓWNO w tej sprawie zrobili...dla mnie odrażające
anakin napisał(a):...Mam jakieś 2,5 promyka.....
Nawijaj i przekonaj mnie, żebym nie jechał...
anakin napisał(a):.....
Teraz kurwy wizerunek będą na tym kreować...
A zrobią w temacie, tyle co zwykle, czyli NIC.
slapol napisał(a):Wiecie co![]()
Rzygać mi się chce, jak widzę, gdy TERAZ wszelkiej maści polityczne hieny chcą na szybko ugrać coś dla SIEBIE z tej tragedii![]()
Najmądrzejsi są TERAZ, a gdy byli u koryta GÓWNO w tej sprawie zrobili...dla mnie odrażające
.png)
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
