Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Uganda + Sudan Południowy = PRZYGODA

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3468
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 15.10.2013 12:20

Uuuu, powoli się kończy, chyba przeskoczę na pierwszą stronę i zacznę lekturę kolejny raz.. ;)
Największa szkoda, że nigdzie nie pozwalali fotografować..
Pozdrawiam i podziwiam! :)
gego
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1114
Dołączył(a): 13.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gego » 16.10.2013 10:46

cd.

W nocy pakujemy się do taksówki.
Chyba przesadziliśmy z bagażami, Czesio-taksiarz dziwnie patrzy na nas Wygląda jakby oskarżał nas iż mu całą Ugandę wywieść chcemy.
Nic to, na lotnisku będzie chwila prawdy.

Droga na lotnisko upływa w milczącej atmosferze (Czesio-taksiarz ma zaawansowaną malarię - nie jest za wesoły)
Jeszcze w hoteliku wypiliśmy "troszeczkę" lekarstwa (ja dla dodania animuszu, Johny dla przyjemności i towarzystwa).

Lotnisko w Entebbe
Mój bagaż waży 44 kilogramy (dwa bardzo pokaźne pakunki).
Czesiowa z lotniska komentuje to iż chyba mnie po........ w życiu nie wejdą moje bagaże na pokład (nie widziała jeszcze 20 kilogramowego bagażu podręcznego), no chyba iż uiszczę całkiem niezłą opłatę za dodatkowy bagaż.
Od Janka bagaże ważą 38 kilogramów - udaje mu się przejść.

Ja muszę wydobyć z siebie mnóstwo daru przekonywania (zażyte lekarstwo znacznie mi to ułatwia).
Jako iż na lotnisku - przy tym okienku jesteśmy sami przekonywanie upływa bardzo nieśpiesznie. Po zapewnieniu iż ja tu jeszcze wrócę i oczywiście weźmiemy z Czesiową huczny ślub, Czesiowa mięknie i przepuszcza nas.
No teraz najtrudniejsze LOT

Na bezcłówce dokupujemy lekarstwa.
Większą dawkę zażywam ja, Johny odmawia i mówi iż będzie degustatorem napoi podawanych na pokładzie przez Turkish Airlines.
Zażywam jego porcję.

Po zajęciu miejsca w samolociku Johny budzi mnie godzinkę przed dolotem do Istambułu.
Jest dobrze, wszystko przespałem. Johny mówi iż mam żałować - bardzo dobre żarełko i jeszcze lepsza Whisky z lodem.
Potrafi chłop namawiać
Skusiłem się na ten lód. Fakt - PYCHA

Dolatujemy do Istambułu.
Cosik nie teges

Godzinkę krążymy nad miastem.
Na ekranie widzę kolejne kółko jakie zatacza nasz samolot wokół istambułu.
Po którymś z kolei wyłączam ekran
Siląca się na uprzejmość stewardesa informuje iż nad Istambułem ogromna śnieżyca.

Momentalnie lekarstwo w mojej krwi przestało działać.
Oczyma wyobraźni widzę pasek TVN na dole ekranu i informację o dwóch turystach...

Już mamy godzinkę opóźnienia.

Jak ja nie cierpię latać.
Cały misterny plan wziął w łeb. Zabrane tureckie liry na zakupy lekarstwa pooooszły...
Nie wiadomo czy zdążymy na samolocik do Wiednia...






cdb.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Nie ponoszę winy za obrażenia psychiczne, jakie możesz odnieść w tym temacie, ponadto zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podania przyczyny!
Magdalena S.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 796
Dołączył(a): 03.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magdalena S. » 16.10.2013 14:03

Ty się boisz latać?
Przecież Ty się niczego nie boisz :papa:
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3468
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 16.10.2013 22:22

Niczego oprócz latania. :)
gego
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1114
Dołączył(a): 13.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gego » 17.10.2013 10:15

Magdalena S. napisał(a):Ty się boisz latać?
Przecież Ty się niczego nie boisz :papa:



No jasne że się nie boję :mrgreen:

Po prostu nie cierpię
Człek stworzony aby stąpał po ziemi...


:papa: :papa: :papa:
gego
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1114
Dołączył(a): 13.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gego » 17.10.2013 10:45

cd.

Po godzince krążenia nad przepięknym Istambułem wreszcie lądujemy.

Lotnisko należy do beznadziejnie oznakowanych lotnisk na których byłem.
Jeszcze jakieś roboty na terminalach...
Biegamy z Johnem jak wariaci, próby pytań o właściwy gate spalają na panewce.
Dwa razy obsługa lotniska kieruje nas do niewłaściwego wejścia.
Zdajemy się na nasz instynkt - trafiamy - 10 minut do odlotu.
Lekarstwo w duty free musi zaczekać na inny raz

Lecimy do Wiednia.

Stewardesa nie nadąża z donoszeniem leków do naszych foteli...

O 14 czasu "naszego jesteśmy "prawie" w domu. Wiedeń

No i zaczyna się załamka. (że też nasze4 przygody końca nie mają)

Nie ma od Johna plecaka i moich dwóch...
Masakra.

Pani w baggage reclaim informuje nas iż z powodu śnieżycy bagaże zostały w Turcji (nie zdążyli ich załadować).

Pięknie.
Obawiałem się iż nie dostatecznie zabezpieczyłem moje suweniry przed podróżą, a tutaj jeszcze takie cuś.
Jak będą tak przerzucać nasze plecaczki - to mało co ocaleje.
Cześkowa-bagażowa podaje nam formularz o utracie bagażu. Wypełniamy - ma przyjść do naszego domku do trzech dni.

Po wypełnieniu siadamy i doznajemy olśnienia. Przecież bagaże nie będą trwały wieki w Turcji.
Na pewno przylecą następnym samolotem.
Nasze olśnienie potwierdza Cześkowa-kierownik.
Czekamy.

W główkach naszych piętrzą się obawy.
Czy naszych przygód to nie koniec?
W bagażach mamy fajki z rogów, flet z kości, okazałe rogi, figurki z skórami z antylop... rzeczy które raczej nie powinny znaleźć się w naszym bagażu turystycznym.
Jak bagaże się rozsypią...? celnicy je sprawdzą...?

Po dwóch godzinkach przylatuje samolot z Istambułu.
Naszych bagaży nie ma...

Z uwagi na nasze fanty postanawiamy czekać do skutku.
Jak nas mają aresztować do spektakularnie z lotniska a nie z zacisza domowego...









cdb.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Nie ponoszę winy za obrażenia psychiczne, jakie możesz odnieść w tym temacie, ponadto zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podania przyczyny!
gego
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1114
Dołączył(a): 13.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gego » 18.10.2013 09:16

cd.

Około 18-tej znów wpadamy na genialny pomysł, postanawiamy szukać naszych bagaży nie tylko z taśm samolotów przylatujących z Turcji, ale i z pozostałych.
Pomysł okazuje się w 100% dobry.
Nasze bagaże o 19.00 przyleciały z Paryża. Jak się tam znalazły???

Nieważne.

Przez nikogo nie zatrzymywani wychodzimy z lotniska

Udało się!


Króciutka droga do domku już w luksusowych warunkach "ludzkim" samochodem.

W domu powitaniom nie było końca.
Fajnie jest wracać!!!



Jak ktosik powiedział - "całe życie to podróż"
Taaa, fajnie jest podróżować.
Jedni na końcu powiedzą fajnie było, inni - można było lepiej.
Ja chcę powiedzieć zajefajnie. To była jazda, ja pierdziuuuuu.







KONIEC
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Nie ponoszę winy za obrażenia psychiczne, jakie możesz odnieść w tym temacie, ponadto zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podania przyczyny!
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 18.10.2013 09:46

gego napisał(a):.... zajefajnie. To była jazda, ja pierdziuuuuu.
KONIEC
Z punktu widzenia czytającego POTWIERDZAM...JA PIERDZIUUUUU... :lol: :lol:
Dzięki za tą super powieść z obrazkami.

Pozdrawiam serdecznie :!:
adamitakdalej
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 191
Dołączył(a): 28.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamitakdalej » 18.10.2013 11:12

Dobre zdjęcia i lekkie pióro, gratuluję relacji i humoru.
Aż szkoda że to koniec. :papa:
Magdalena S.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 796
Dołączył(a): 03.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magdalena S. » 18.10.2013 12:36

To była zdecydowanie najfajniejsza relacja na jaką trafiłam. Po prosty super :D .
Szkoda, że już koniec, bo co ja teraz będę czytać???
gego
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1114
Dołączył(a): 13.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) gego » 19.10.2013 10:40

Dziękuję wszystkim czytającym (oglądającym) za to iż poświęcili swój czas.

Za niedługo następna przygoda...




Pozdrawiam G.
:papa: :papa: :papa:
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13003
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 19.10.2013 10:55

Czekamy... :twisted:
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3747
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 19.10.2013 11:04

gego napisał(a):Dziękuję wszystkim czytającym (oglądającym) za to iż poświęcili swój czas.

Za niedługo następna przygoda...




Pozdrawiam G.
:papa: :papa: :papa:



Napieraj! Będzie "gorąco"?
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 19.10.2013 17:10

To teraz chyba będzie Ameryka Łacińska?
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14765
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 19.10.2013 18:59

Dzięki wielkie za tą podróż :D

"Ja pierdziuuuuu" to adekwatne określenie moim zdaniem

Czekam na Twoje nowe przygody


Pozdrawiam
Piotr
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Uganda + Sudan Południowy = PRZYGODA - strona 25
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019