szopen napisał(a):Hepik, ja już dawno zauważyłem, że do p. przemawia tylko logika typu "cokolwiek zrobi PiS jest zle, cokolwiek zrobi PO jest dobre".
Takie wybory wymagają głębszej refleksji..
Ja bym obstawiał Dictum Wyborczacum?
.png)
janniko napisał(a):piotr.zdz napisał(a): ... nie "polaczkowa" ale raczej ogólnoludzka przypadłość. To naprawdę nie jest tylko nasza specjalność. "
A w Chinach i u Ruskich ludzie znikają bez śladu, a w Bangladeszu i Afryce dzieci umierają z głodu, a w Afaganistanie od kilku dziesięcioleci trwa wojna.. itp. itd.
Grunt to znaleźć dobre wytłumaczenie...
POlaczkowatość = nasze wrodzone narodowe cwaniactwo i kombinatorstwa oraz zamiłowanie do wszelkiego rodzaju "znajomości" i "układzików".
Żeby nie było, że to ja tak tylko uważam, to nieustająco polecam filmy: "Dzień Świra" , "Przygody Nikosia Dyzmy" oraz "Wesele (polskie)".
Tam jest wszystko o polaczkowatości..
Nie potępiam broń Boże swojego narodu, ale płakać się chce, gdy oglądam TV i wstyd, gdy widzę niektóre zachowania naszych rodaków za granicą.
pozdro
Bywasz piekącym jadem trollów
na internetowym forum
Wiwat Polonia, frustrata,
wiwat to psychopata
Jam nieudacznik, grafoman i śmieć
Tylko tu możesz być Bogiem, na wszystkich podnosisz nogę
I załatwiasz te sprawę jak pies
.png)
janniko napisał(a):A więc zaśpiewał chór KONFORMICTIC jednym spójnym głosem
![]()
Grunt to klapki na oczach, by kobyła broń Boże nie zboczyła z obranego kursu i by jej pozytywnego nastawienia do rzeczywistości nie zmąciły żadne obleśne realia.
Tak trzymać Panowie Optymiści!
![]()
![]()
.png)
.png)
Arek napisał(a):Janku, nie jesteś na bieżąco. Atamańczuk został usunięty z Platformy w 2008 roku
.png)
Krzysztof Cugowski postanowił na łamach Super Expressu ujawnić całą prawdę o sobie. Muzyk bez oporów przyznał, że pił, zażywał narkotyki oraz zdradzał żonę.
Skąd ta nagła wylewność? Czyżby były senator PiS-u postanowił się publicznie wyspowiadać, by wejść w nowy rok z czystym sumieniem?
Jak jeździliśmy z Budką, piliśmy ostro. Było takie powiedzenie, że Budka Suflera, No To Co (w starym składzie) i Skaldowie to mogą wypić. Reszta to słabe głowy. Nie ma co ukrywać, że nie byliśmy aniołami, ostro zaprawialiśmy. Paliłem papierosy. Zdarzało mi się palić marihuanę.
Pierwsze swoje małżeństwo zawarłem za wcześnie. Moja żona miała 18 lat. Wtedy człowiek ma mierne pojęcie o wszystkim. O uczuciu, jego stałości. Potem się okazało, że oboje sobie nie radzimy z tym wszystkim. Do tego doszło to, że dużo grałem. Nawet 60 koncertów miesięcznie. Wyjeżdżałem na 2 miesiące z domu w trasę.
Człowiek młody jest podatny na wszelkie atrakcje, które go otaczają. Na zdradę także. Pewnie, że zdradzałem, przecież to się zdarza wszystkim - powiedział Cugowski.
Taka urocza, świąteczna i rodzinna opowieść.
.png)
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
