tony montana napisał(a):Ktoś pojechał do Cro na dwa tygodnie i od razu takie wnioski?? Ale może to był słąby żart i tylko emotikona zabrakło....
Temu forumowiczowi zabrakło chyba dużo więcej, ale takich ludzi się nie nawróci... Najśmieszniejsze jest to, że nie mając pojęcia, jak wygląda praca nauczyciela, powtarzają coś, co gdzieś usłyszeli.
Może to zwykła ludzka zawiść. Ale jakby taki ktoś przyszedł choćby na tydzień do pracy w szkole, szybko by swoje "odszczekał". Łatwiej jednak anonimowo bzdury na forum wypisywać.
tony montana napisał(a):Oczywiście, że fajnie jest mieć wakacje i ferie wolne, ale fajnie tez pojechać gdzies za "HALF PRICE" we wrześniu / październiku lub czerwcu?
Ja bym chętnie pojechała, ale niestety... Albo chciałabym mieć urlop na żądanie, bo są takie sytuacje w życiu, że bardzo by się takie coś przydało.
Ale nie narzekam, bo sama swój zawód wybrałam. Podobnie jak ktoś inny zdecydował, że nauczycielem być nie chce. Tylko w takim razie po co pisze coś, o czym nie ma pojęcia, nie zrozumiem.
Nikt nie broni nikomu uczyć w szkole, jeśli to taki cudowny zawód

Mój mąż nie pracuje w szkole, a że zawsze jeździmy razem na urlop, nasze wyjazdy trwają dokładnie tyle, ile dni urlopu ma mój mąż, czyli "normalnie".
Tony, ludzi się nie zmieni. Szkoda nerwów na kogoś takiego...
Pozdrawiam Cię, Tony, serdecznie
