napisał(a) Abakus68 » 21.11.2018 19:19
travel napisał(a):Zdzisek Twoje opowieści są tak przesycone dwuznacznościami i metaforami , że nawet jak nie mają nic wspólnego z erotyką to i tak wszyscy uważają ,że mają

Czyli, że to nie mnie się wszystko z d... kojarzy... Uff, to dobrze
gusia-s napisał(a):Ta historia o czajniku mnie zaintrygowała ... Czy nie oceniasz go zbyt pochopnie? Myślę, że do emerytury mu jeszcze nie spieszno

Znamy się z czajnikiem sporo czasu. Dawniej nawet pozwalał sobie na mnie gwizdać... Ale amperaż już nie ten gusia...
Katerina napisał(a):Zaskakującym było zobaczyć Was na zdjęciach ...jeszcze sprzed etapu pięknej opalenizny którą zaprezentowaliście przy naszym cromaniackim spotkaniu jakieś...10 dni później

Gdzie nam tam było do Was

My , ludzie z północy zawsze bladzi
Jeszcze będzie o pilnym poszukiwaniu apteki i pantenolu... Może dlatego...
Katerina napisał(a):... (BTW, wydawało mi się,że kozy robią...meee, a nie beee

)
Od kiedy przez jakiegoś barana pół ameryki zaczęło mee... to kozy przeszły na bee
Katerina napisał(a): I chyba od tamtej pory była już non stop lampa, po datach kojarzę, bo tak było na Visie

Tak jeszcze tego dnia nas kilka razy deszcz lub deszczyk łapał ale potem uprażyło nas na prażynki...
Marsallah napisał(a):Ta Konoba Oliva wydaje się mieć podobny widok, co Žiža, która jest dalej, ale chyba i wyżej...a wygląd i orientacja stolików przypomina mi Panoramę nad Orebiciem. Recenzje na TA mają dobre, może niesłusznie ją skreśliliście, wyblakłą reklamą się sugerując

Powiem szczerze, jak sobie pomyślałem, że nie będę mógł się rozsiąść i piwa porządnie napić (wiesz, kierowca) to przeszedłem na lokalne nasiadówki - stivanskie...
beatabm napisał(a):Ta kózka nosząc takie imię musi być bardzo szczęśliwa

Tak myślisz? Odstawiona od cyca i uwiązana przy płocie?
travel napisał(a):W Olivie nie gościłam ale Žiža - to rewelacja

oraz
Katerina napisał(a):Bojkotuję to miejsce, mało tego, mam zamiar wystawić Žižy negatywną laurkę na tripadvisor...

Peki u nich nie jadłam, ale wystarczyło mi ich podejście do turysty jako ignoranta , któremu można wszystko wcisnąć...Historię opiszę w relacji - ku przestrodze, a może i Zdzisław dorzuci coś od siebie.
Moja noga więcej w tym dziadowskim lokalu nie powstanie - opiszę to, a jakże Kasia, opiszę, a złość, że was do tego przybytku namówiłem nie minie mi jeszcze długo.
Katerina napisał(a):P.S. Zdzisławie, czajniki w apartmanach w Cro to rzadkość, dobrze trafiliście, w dodatku na sprawny, jak piszesz

.
Czajnik sprawny musi być i basta. A jak coś nie teges to wrzucasz taką specjalną "odkamieniającą"tabletkę - niekoniecznie niebieską - i wystarczy tylko parę przepłukań i znowu wrze... (polski język jest cudowny nieprawdaż?)
Marsallah napisał(a):... jeszcze nie spotkałem się chyba z brakiem tak podstawowej rzeczy jak czajnik....My np. ostatnio niepotrzebnie wieźliśmy kawiarkę...
Brak czajnika to chyba jak coś szrapnelem utnie

Ale kawiarka? Co ty Bartek nazywasz kawiarką?
