napisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 01.02.2009 17:06
askaj napisał(a):Piszesz ze nie koniecznie na sv clement...podobno inne wysepki sa zarezerwowane dla nudystow:)
A jesli nie hvar to moze Milna...potrzebujemy miejscowosci z tzw deptakiem ,rozrywka, kramikami z pamiatkami a jednoczesnie z plaza dla starszych dzieci. Kilka dni mamy zamiar spedzic w Ivan Dolac lub Bayonic Bad a potem w troche bardziej "tetniacym zyciem" miasteczku.
Wg ciebie MIlna zaspokoi nasze oczekiwania?
pozdrav
Co do południowej "zatunelowej" części, to moim zdaniem Bojanić Bad jest fajniejszy niż Ivan Dolac.
A teraz o tętniących życiem miasteczkach. Trudno mi coś doradzać, bo przecież się nie znamy, a operujemy tutaj względnymi pojęciami. Uważam, że Hvar w sezonie jest nieznośny jako miejsce na nocleg (drogo, tłocznie, praktycznie zero plaż). Po prostu nie warto. Wyspa mała nie jest, ale znowu nie az tak duża, by stacjonując gdziekolwiek (poza mega nieatrakcyjnym Sućurjem) nie móc skoczyć "na kawkę" do Hvaru. Zresztą mogę się założyć, że szybko Wam się "odechce", jak zauważycie, że piwo, kawa itp są tam 30 % droższe niż w innych miasteczkach (a i za parking trzeba zapłacić...)...Hvar jest cudny o każdej porze roku prócz lata.
Raczej polecalabym poszukać kwatery gdzie indziej.
Milna...
Ja za Milną nie przepadam. Ale to nie znaczy, że Wam też nie przypadnie do gustu. Dla mnie to miejsce bez klimatu, sporo ludzi (plus chmary turystów dojeżdzających na plażę).
Które z miejsc wybrać?
Przeszperajcie forum (relacje i inne hvarskie tematy); tyle razy o tym pisaliśmy... że napisaliśmy chyba wszystko, co się da, a co wystarczy do zaplanowania urlopu na wyspie.
O nudyźmie:
Tu właściwie nie ma miejsc typowo, czy tylko i wyłącznie dla nudystów (poza kampem Nudist w Vrboskiej i wysepką Zečevo). Wybrzeże tu ma na tyle nieregularną linię (a i wysepki archipelagów), że naprawdę "wolna amerykanka"; wszystko w ramach wyczucia (a toples to normalka).
Pozdrawiam