Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Spacerowym krokiem...2009

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007
Spacerowym krokiem...2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 21.11.2009 00:12

Do końca nie było wiadomo co z wakacjami w tym roku...
W planach była Hiszpania - jak dobrze pójdzie, tyle, że kryzysy...nie kryzysy, więc, jak nie Hiszpania, to Chorwacja, a jak :!:
Zaczęło się liczenie kosztów, czy możemy, czy nie, no i wreszcie MOŻEMY HUUURAAA! :coool:

No to teraz planowanie, gdzie, bo przecież nie do Primosten, chcemy zobaczyć więcej południa - ta jasne... :wink:

Ale, ale jedziemy z rodzicami, więc wpadłam na pomysł, że możemy na jeden tydzień pojechać do Primosten, a stamtąd robić wycieczki, do Splitu, Trogiru, Sibenika :lol: , bo przecież oni jeszcze tego nie widzieli, a w następnym tygodniu pojedziemy do Orebica i wycieczki do Dubrownika, Mostaru i na Korczulę. Tak też właśnie się stało :D .

Zapraszam na wycieczkę :D . Z racji, że relacja nie będzie autoryzowana u pozostałych podróżników opiszę wyjazd naszej trójki.

Wyjazd był zaplanowany na niedzielę 30.08, w godzinach popołudniowych. Zastanawialiśmy się nad rezerwacją apartamentu i było mnóstwo "za" i mnóstwo "przeciw", ale "za" wygrało i korzystając z agencji zarezerwowaliśmy apartament.

Wyjazd był z Wielenia, bo stamtąd odbieraliśmy pozostałą część załogi. Daruję sobie opisywanie trasy, drogi, bo jest tego sporo w innych relacjach i w sumie nic ciekawego się nie działo...pędziliśmy prosto do Primosten :lol: .

Dzień 1, 31.08.2009
Na miejscu - pod agencją byliśmy przed 7.00, otwarte od 8.00, no to w takim razie kierunek plaża i rozkoszowanie się porannymi widokami morza, zapachami. Jak dobrze znowu tu być! :D

Obrazek

Ta radość nie trwała długo, "bo ponieważ" Borys, jak to Borys chodzić nie umie, tylko biega i przestrogi typu "synu zaraz się wywrócisz na tych kamieniach" nie działały na niego...no i się wywrócił.
Załączył wtedy taką syrenę, że pobudził pewnie wszystkich śpiących w okolicy. Zaczęliśmy powolną ewakuację w kierunku agencji, była 7.30, ale okazało się, że właściciele właśnie przyjechali, więc załatwiliśmy szybciej wszystkie formalności i podjechaliśmy kawałek dalej pod apartament. Mieszkaliśmy na ulicy Dalmatinskiej 9, apartament JosipMatosin.

Właściciele przywitali się z nami serdecznie i od razu zaprosili na małe "conieco". Apartament był właśnie sprzątany wiec zaprosili nas do swojego stołu, zaproponowali kawkę :D , rogacicę, orahovicę, do wyboru do koloru :D , w sumie to kolory były zbliżone, porozmawialiśmy sobie miło i sympatycznie i za jakiś czas mogliśmy się wprowadzać ze wszystkimi klamotami.

Dowiedzieliśmy się wtedy z czego jest robiona rogačica i że owoce rogača (wyglądają jak strąki fasoli) nadają się po zmieleniu również do ciast. Nawiozłam tego pół torby, a co :!:
Właściciele mają mega sympatycznego psa Lino, którego Borys próbował zmusić do jakichś zabaw (kolano już trochę przestało boleć :lol: ).

Plan na dzisiaj, to obowiązkowe wylegiwanie się na plaży - w naszym miejscu, nurkowanie, spacerki i odsypianie podróży na gorących kamieniach. W międzyczasie były oczywiście jakieś naleśniki, melony :lol: , arbuzy, lody, zimne piwko - standardowo, ale jak cudnie :!:
Najfajniejsze jest to, że czuję się tu jak u siebie, nie muszę się spieszyć, żeby zobaczyć co jest za zakrętem, tylko delektuję się wszystkim powolutku, spokojnie...

Obrazek

Wieczór też już zaplanowany, w "naszej" restauracji - Konoba Torkul, w sumie nawet wiemy od razu co zjemy :lol: - pržene lignje. Wszystko smacznie, wszystko pysznie, no to teraz ruszmy na Starówkę, najpierw spacerek w stronę portu. Jest uroczo, jak zawsze :hearts: . Ludzi jest sporo, myślałam, że we wrześniu są tu większe pustki, ale mi to nie przeszkadza zupełnie :D . Z każdej strony dobiega wesoła muzyka i przyjemne zapachy.

W pewnym momencie zostajemy "wkręceni" na imprezkę na katamaran, na którym bawią się Madziarzy :D , o matko jak my mamy z nimi rozmawiać? Bo inglisz idzie jakoś słabo, no ale okazało się, że ege szege dre wystarczy :!: Wypijamy jakieś winko, Borys dostaje sprite'a i jest szczęśliwy i nawet zostaje zaproszony pod pokład żeby zaspokoić swoją ciekawość :wink: . Ściskamy się na misia jeszcze z jakimś wieeelkim jak niedźwiedź właśnie Słowakiem i kończymy "imprezę na jachcie", żeby udać się dalej na spacer po Starówce.

W drodze powrotnej zatrzymujemy się w konobie na winku, przycupnęliśmy na ławeczce pod murkiem, tu jak zwykle tłumy. To miejsce mnie zaskakuje za każdym razem - w środku wielkie beki, z których leje się wino, z belek pod sufitem zwisają wielkie dojrzewające szynki, zapach, no cóż lepiej nie wspominać, a na zewnątrz mnóstwo drewnianych ławek (bez stolików) i pełno ludzi :lol: .
Powoli wracamy do domu, jeszcze zakończenie wieczoru na tarasie, przy arbuzie i jakimś napitku i laku noc.

Obiecuję Was nie zanudzać w tym roku szczegółowymi opisami - w końcu to trzeci raz :lol: w tym miejscu...


edit. zdjęcia
Ostatnio edytowano 21.11.2009 00:19 przez marsylia, łącznie edytowano 1 raz
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5527
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 21.11.2009 00:18

Marsylka - fajnie zaczęłaś i fajnie,że zaczęłaś ... :D
Tylko więcej i większe fotki poproszę ... :D :D
:papa:
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 21.11.2009 00:22

Wojanku właśnie odkryłam jak zrobić większe fotki 8) , a więcej fotek, no cóż, się zobaczy... z wrażenia zapominaliśmy robić foty :lol:
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 21.11.2009 06:06

Jak fajnie znów zobaczyć Primosten. :D
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3789
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 21.11.2009 08:37

Cześć Marsylia.
Ja też lubię jeździć w znajome miejsca, a Hiszpania ponoć i tak przereklamowana :wink: .
Pozdravki

P.S. Ponawiam pytanie - co to są doxy :D ?
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 21.11.2009 09:05

Dobrze, że spacerowym krokiem, to pewnie nadążę. :wink:

Również proszę, jeśli to możliwe, o większe zdjęcia.
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 21.11.2009 10:02

Buber napisał(a):Cześć Marsylia.

P.S. Ponawiam pytanie - co to są doxy :D ?


Buberku dokumenty - po prostu :lol:


jan_s1 napisał(a):Dobrze, że spacerowym krokiem, to pewnie nadążę. :wink:

Również proszę, jeśli to możliwe, o większe zdjęcia.


jan_s1 oj z pewnością nadążysz :lol:
chyba już większych zdjęć się nie da...ale mam nadzieję, że takie są ok :wink:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 21.11.2009 11:02

marsylia napisał(a):...chyba już większych zdjęć się nie da...

Da się :wink:
Musisz tylko z kodu zdjęcia, zaznaczonego niżej usunąć kod "med":

images43.fotosik.pl/229/1866a547b74dfbf9med.jpg

Tylko przed załadowaniem na fotosika fotki musisz kliknąć w baner "określ rozszerzone parametry wszystkich zdjęć'
i wybrać: "rozmiar zdjęć do 800 pix" (te dwa, które dotychczas wkleiłaś w oryginale mają rozmiar 1000 pix)
Z wygenerowanego linku usuwasz wspomniany "med" i gotowe

W praktycze wyglada to tak:
z kodem "med" zmniejszone do 800 pix:
Obrazek

bez kodu "med" zmniejszone do 800 pix:
Obrazek
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 21.11.2009 12:41

dzięki Piotrek, na razie to czarna magia, ale pokombinuję dzisiaj przy następnym odcinku :lol:
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 97729
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 21.11.2009 13:47

Do Primošten zawsze chętnie wrócę, a szczególnie z Marsylią i Meeg :wink: :D
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1653
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 21.11.2009 14:25

Zasiadam :) :!:
...zwłaszcza, że w tym roku, pierwszy raz zajechałem na chwilkę do Primosten, też we wrześniu :)
Zdjęcia koniecznie dawaj bez med :!: Widomo, większe - lepsze :wink:

pozdr
Jurek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3964
Dołączył(a): 28.03.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jurek » 21.11.2009 15:52

Piszę się na spacer :lol: byliśmy kilka razy w Primosten,ale zawsze gościnnie,fajnie tam wrócić.Może kiedyś na dłużej :hut:
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 21.11.2009 18:44

Magdaleno - jakże się cieszę, że wystartowałaś :D :D :D

Już miałam napisać, że zazdroszczę Wam wrażeń z chorwackiej plaży o siódmej rano :wink: że pewnie cisza, spokój, początek słonecznego dnia - te sprawy :lol: :lol: a tu wydarzenia przybrały inny obrót :wink:

Marsylia napisał(a):Nawiozłam tego pół torby
I co? Eksperymentowałaś już ?


czekam na cdn...

pozdrawiam
:D
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9563
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 21.11.2009 19:23

Witaj, Marsylko :D . Fajnie, że znowu będę mogła uraczyć się Twoją Chorwacją :P . A powroty w te same miejsca zaczełam doceniac już od dawna :) , tyle że w moim przypadku co rok na dłużej to nasze Kaszuby, a chorcakie milłe sercu miejsna nawiedzam na duzo krócej... I też się wówczas rozkoszuję tym, że :

Marsylia napisał(a):Najfajniejsze jest to, że czuję się tu jak u siebie, nie muszę się spieszyć, żeby zobaczyć co jest za zakrętem, tylko delektuję się wszystkim powolutku, spokojnie...


I takie odczucia są niezwykle przyjemne :D

Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne odcinki :papa:

PS. Moja domowa rogačica już nabrała koloru i mocy :P
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 21.11.2009 21:44

Panowie zapraszam :lol: :!:


Tymona napisał(a):Eksperymentowałaś już ?

pozdrawiam
:D

Tymonka jeszcze nie :oops: , leży to to na szafie i się suszy


Dangolku dzięki, że znowu u mnie jesteś :D

dangol napisał(a):PS. Moja domowa rogačica już nabrała koloru i mocy :P

A jak ze smakiem :?:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Spacerowym krokiem...2009
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019