Witajcie, taka mnie refleksja naszła ...
Bodaj większość postów z zapytaniem o konkrety budzi kontrowersje w części starych wyjadaczy z forum.
Radą dla pytajacego jest więc "poszukaj".
A ja tak sobie myślę ... Panowie, Panie, bez urazy - ale może forum już nie jest dla Was?
Może "nowi" potrzebują bezpośredniego kontaktu, wymiany doświadczeń w czasie zbliżonym do rzeczywistego ...?
Kto lubi odgrzewane potrawy?
Przecież pytajacy chce rozmowy, a nie odczytów ambitnych tyrad wszysko-już-wiedzących. Wiem to po prostu po sobie - nie lubię opcji "szukaj" - wolę jeden świeży post od sympatycznego forumowicza, niż więcej starych pogaduch, w których nie mam szansy uczestniczyć aktywnie.
To tylko pytania retoryczne. Nie oczekuję odpowiedzi i nie chcę wchodzić w polemikę. Pozdrawiam, Krystof

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
