napisał(a) themoon » 17.02.2012 17:55
WYCIECZKA DO PRIMOSTEN
Aby z szykiem pojawić się w Primosten oczywiście pomyśleliśmy o właściwym środku transportu
aj, sorry, zdjęcia mi się skleiły
A skoro w Primosten nie można więcej pokazać niż zostało pokazane, ani więcej napisać, niż zostało napisane to pokrótce.
Nigdy nie lubiłem cmentarzy, ale na tym mógłbym się nawet położyć:
P.S. Najbardziej spaprane zdjęcie jakie w życiu widziałem, przyznajcie, ale robiła je moja kochana żona, więc się nim zachwycam dla świętego spokoju.
A widok taki się rozciągał. Pierwszy raz zazdrościłem nieboszczykom. Fakt, że każdy ma M-1, ale za to z jakim widokiem.
