Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Primosten 2006

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 06.08.2006 10:20

Popołudniu Primosten powoli zaczyna budzić się do życia. Powoli - gdyż turyści leżą jeszcze na plażach, a nagrzane przez słońce kamienne uliczki utrzymują niezwykle wysoką temperaturę. Jednak w miarę zapadania zmroku na ulice zaczynają wylegać tłumy. Przez uliczki przelewa się rzeka turystów, a knajpki i stragany przeżywają oblężenie. Nasza wieczorna trasa spacerowa biegnie najczęściej w kolejności: starówka, port, promenada, półwysep hotelowy, ponownie promenada, następnie powrót na starówkę i okrążenie wysepki aby na koniec znaleźć miejsce w jednym z "ogródków" na starówce. Na rynku za bramą wejściową stoi podobnie jak każdego lata scena, na której odbywają się wieczorne koncerty. Przed sceną grupują się widzowie, a jeśli koncert lub występ jest szczególnie atrakcyjny wówczas aż ciężko jest przejść przez rynek. Podobna masa ludzi jest na promenadzie - uliczne stragany, lokale i sklepy sprawiają, że uliczka wręcz kipi od turystów. Właściciel jednej z lodziarni robi dodatkowo przedstawienie z nakładania lodów - klienci otrzymują piętrowe pajacyki z kugli, rurek, wafelków, mające niekiedy wręcz monstrualne rozmiary.
Obrazek
Osobiście jednak od promenady wolę klimat starówki i spacer uliczką dookoła miasta. Skaliste brzegi półwyspu mają niepowtarzalny klimat, a wieczorne zachody słońca są niezwykle romantyczne. Nocą natomiast, gdy zapalą się nieśmiało lampki powciskane w skaliste murki, można usiąść na jednej z ławeczek i oglądać niesamowicie rozgwieżdżone niebo. Starówka to sieć wąskich kamiennych uliczek wypolerowanych przez tysiące stóp przechodzących turystów - trzeba nawet uważać, aby się nie poślizgnąć. Sieć podobnie jak pajęczyna ma jeden główny punkt - kościółek w najwyższym punkcie miasteczka.
Obrazek
Jedna z uliczek wspina się pod górę właśnie do tego miejsca, gdzie podświetlona wieża zegarowa wieńczy całą starówkę.
W wąskich uliczkach pomiędzy domkami tętnią życiem restauracje, sklepiki z pamiątkami i największa atrakcja Primosten - winiarnie. Te od razu rzucają się w oczy - drewniane ławy przykryte kocami, na których i miejscowi i turyści piją wino. A w środku, wśród kwaskowatego aromatu wina suszą się pod powałami ogromne udźce. Nawet jeśli ktoś nie jest amatorem wina polecam obejrzenie takiej winiarni.
My kierujemy się najczęściej do konoby "Stara Kuca", gdzie kupujemy smażone kalmary. Jest to mój ulubiony rarytas. Porcje otrzymuje się na tackach na wynos - siadamy więc przy przystani jachtowej i pałaszujemy ze smakiem. Potem stolik w "PANie", jeszcze jakiś deser lub pizza, no i można wracać. Ciąg dalszy wieczoru odbędzie się na tarasie przy lokalnym winku. Z naszego tarasu rozciaga się widok na rozświetloną promenadę i półwysep "hotelowy", niestety grupa pięknie pachnących pinii zasłania nam widok na otwarte morze, ale nie możemy narzekać.
ObrazekGwar starówki, którego początkowo się obawialiśmy nie dociera do nas, natomiast doskonane dociera głos Pani prowadzącej nocne imprezy w hotelu... A owa Pani ma głos niesamowicie donośny i gdy zwraca się z okrzykami szczególnie w języku włoskim lub niemieckim doprowadza nas czasem do pasji (po prostu skrzeczy!) Ale jesteśmy przecież na wakacjach i też się bawimy, rozumiemy więc innych. Zastanawia nas jedynie kartka na drzwiach naszego apartamentu z prośbą o zachowanie ciszy po godz. 22 - co z tego, że będziemy cichutko skoro z hotelu bębni muzyka i krzyczy Pani "wodzirej" często grubo po północy. Ale taras był pierwszorzędny i to się liczy!!!! Każdy wieczór kończył się na tym tarasie i każdy dzień się na nim zaczynał - praktycznie cała nasza obecność w apartamencie skupiała się w tym właśnie miejscu.
Ostatnio edytowano 22.02.2007 11:17 przez meeg, łącznie edytowano 3 razy
victor1111
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 91
Dołączył(a): 17.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) victor1111 » 17.08.2006 15:01

witaj MEEG ! wybieramy sie do Primosten 2 wrzesnia 2006r. mam prosbe czy mozesz mi przeslac kilka fotek z Primosten?? Jakie ceny np. piwka w knajpach w centrum. Czy jest duzo plaz kamienistych z dala od turystow? Lubimy polezec na skalkach gdziemalo ludzi :) Pozdrawiam i czekam na kontakt
Waldek
adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 21.08.2006 11:08

Witam.

Plaż kamienistych i skalistych z dala od centrum jest wiele wzdłuż wybrzeża idąc w kierunku południowo wschodnim. Jest dróżka prowadząca wzdłuż wzgórza zakończonego małą latarnią morską. Tutaj na tarasach skalnych plażują turyści - przeważnie naturyści z uwagi na ustronność miejsca. Zdjęcia z Primosten już na dniach wrzucę.

Pozdrawiam serdecznie
zawodowiec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3458
Dołączył(a): 17.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) zawodowiec » 26.08.2006 01:14

Hej Meeg! Ale fajne klimatyczne nocne zdjęcia. No i jak zwykle fajnie piszesz. Też nam się zdarzyło być 2 dni w Primostenie w połowie sierpnia :)
pzdr
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5529
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 27.08.2006 21:32

Dzięki Meeg za relację.Szkoda tylko,że coś Ci się zacięło :( będzie dalszy ciąg?

po autostradach pozostał mi lekki niedosyt wrażeń. Owszem trasa była miła, szybka i super się jechało, ale .... to nie to co lubię najbardziej. Brakowało niespodzianek i dreszczyku emocji.


W przyszłym roku wybierz się na Hvar.Tam ani niespodzianek ,ani dreszczyku emocji Ci nie zabraknie,szczególnie po południowej stronie tunelu Pitve :lol:
Pozdrawiam.
anubisms
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 20
Dołączył(a): 23.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) anubisms » 28.08.2006 11:54

Dreszczyk emocji to nie na autostradach tylko na starej jedynce te piękne pola minowe w okolicach Knina, setki zakrętów i różnica wysokości powodująca ból w uszach.
Marcin29
Croentuzjasta
Posty: 279
Dołączył(a): 10.08.2006
Kapitalny opis Meeg

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marcin29 » 18.09.2006 10:27

Czuje sie jakbym sie cofnal o miesiac, tez bylismy tam z dziewczyna, slicznie bylo, mieszkalismy w tym apartmanie nad piekarnia na promenadzie, pierwszy domek przy niej od strony starego miasta...
Kapitalnie sie czyta Twoja relacje, naprawde az sie rozmarzylem.
PRZEPRASZAM za uskok w Rzeszowie :oops: , remonty totalne na drogach, miasto sie rozwija w tempie megamaxymalnym...

pozdrowienia :wink:
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 27.10.2006 09:46

Witam.

Najpierw przepraszam wszystkich za brak dalszego ciągu. Niestety nie mam teraz łącza w domu, a piszę tylko z pracy. A w pracy po prostu mam taki natłok obowiązków, że nie mam czasu nawet zajrzeć do internetu....
A jeśli chodzi o uskoki w Rzeszowie - to teraz Lublin jest o wiele gorszym koszmarem - rozkopany i wszędzie mega dziury.... No może jak skończą będzie wreszcie znośnie. Pozdrowienia dla wszystkich i obiecuję, że dokończę i powklejam zdjęcia.

Buziaki!!!
a to ja
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4755
Dołączył(a): 18.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) a to ja » 27.10.2006 14:48

Witaj, meeg :)
Spokojnie...
TU wszyscy już napiszą swoje :wink: a Ty wtedy zaskoczysz nas .. ciągiem dalszym :)
Trzymam za słowo!
Trzymaj się !
Pozdraviam
zawodowiec
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3458
Dołączył(a): 17.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) zawodowiec » 27.10.2006 14:56

Witaj Meeg, nasza primostenko :D
meeg napisał(a):Na rynku za bramą wejściową stoi podobnie jak każdego lata scena, na której odbywają się wieczorne koncerty. Przed sceną grupują się widzowie, a jeśli koncert lub występ jest szczególnie atrakcyjny wówczas aż ciężko jest przejść przez rynek.

zawodowiec napisał(a):Na placu wewnątrz murów starego miasta jakaś rodzinna kapela gra i śpiewa zestaw międzynarodowych hiciorów wszechczasów. Proceder ten najlepiej wychodzi ojcu, starszemu siwemu facetowi obdarzonemu niezłym głosem. Gorzej natomiast gdy do mikrofonu dorwie się któraś z córek.

:D
meeg
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1225
Dołączył(a): 17.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) meeg » 22.02.2007 11:01

Kolejny dzień był dla niektórych osób z naszej ekipy bolesny ze względu na nieprzystosowanie do wzmożonej dawki promieniowania słonecznego. Dlatego po przedpołudniowym pobycie na plaży połączonym z oglądaniem kilku rozgwiazd, postanowiliśmy dla dobra ogółu ograniczyć słoneczko na rzecz wycieczki. Jacek z żonką byli po raz pierwszy w Chorwacji, więc siłą rzeczy nalegali na zwiedzanie - na pierwszy ogień poszedł Split. Zatem szybko ewakuowaliśmy się z plaży szybkie pakowanko i do samochodów. Jechaliśmy dwoma autkami - my z Jackiem, a towarzyszący nam Robert z żonką oddzielnie. Już przy samochodach okazało się, że decyzja opuszczenia plaży była jak najbardziej słuszna - nagle pojawiły się chmury i zaczął padać miejscami bardzo gwałtowny deszcz. Droga z Primostenu do Splitu jest jak zwykle trochę zatłoczona, ale wolniejsza jazda pozwoliła Jackowi i jego żonce oglądać linię brzegową i krajobrazy. Po wyjeździe z Primostenu oczywiście rzut okiem na miasteczko z parkingu na górce - z tego miejsca Primosten wygląda wręcz bajecznie. Nieopodal za górką Marina Kremik i spojrzenie z góry na zacumowane jachty, następnie skrzyżowanie obok Rogoznicy i jak zwykle nieśmiertelny w tym miejscu patrol policji, a potem już Marina, Kastele i wkrótce Split. Po deszczu nie ma już śladu za to temperatura i wilgotność powietrza są iście tropikalne - wszystko sie wręcz klei do czlowieka, a rozżarzone kamienne płyty chodników w Splicie podbijają i tak wysoką temperaturę. Nie jest to dobra aura na zwiedzanie miasta dlatego wycieczka przebiega w dość szybkim tempie. Oczywiście pałac z wieżą, wąskie uliczki, podziemne przejścia, pomnik z "paluchem" zostały obejrzane, zdjęcia zostały zrobione czyli plan wykonany!
Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek
ObrazekWycieczka skończyła się lodami pod palmami - palmy super jednak lody nie miały startu w porównaniu z tymi w Primostenie. Potem wycieczka po przystani i porcie i padaliśmy w tym upale z nóg. W drodze powrotnej podjechaliśmy do Getro, gdzie kupujemy zawsze takie suszone kiełabasy - twarde jak chole... ale za to jakie pyszne! Potem jeszcze Trogir i zmęczeni wróciliśmy do Primostenu - a tutaj znowu deszcz! Gdy jechaliśmy świeciło stale słońce, a gdy wysiedliśmy z samochodu byliśmy ponownie zmoczeni. Wieczorek spędziliśmy w miasteczku i oczywiście na tarasie - nie ma to jak dobra zabawa przy miejscowych specjałach.
Kolejnego dnia przywitało nas piękne słońce i skwar już od samego ranka. Słońce tak grzało, że nawet nie jedliśmy śniadania na tarasie.
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1654
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 22.02.2007 11:38

Oooo :!: Pojawił się cd., fajowo :!:
pozdr
chesjowisz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 656
Dołączył(a): 28.02.2004
Re: Kapitalny opis Meeg

Nieprzeczytany postnapisał(a) chesjowisz » 22.02.2007 11:49

Marcin29 napisał(a):, slicznie bylo, mieszkalismy w tym apartmanie nad piekarnia na promenadzie, pierwszy domek przy niej od strony starego miasta...
pozdrowienia :wink:

jakby ktoś chciał mieszkać nad piekarnią :wink:
Obrazek
arekwroc
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 715
Dołączył(a): 19.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) arekwroc » 22.02.2007 12:19

dawaj dalej meeg fajnie sie czyta .........
tym bardziej że w tym roku chyba odwiedzę Primosten
kw
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 929
Dołączył(a): 31.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) kw » 22.02.2007 13:18

arekwroc napisał(a):dawaj dalej meeg fajnie sie czyta .........
tym bardziej że w tym roku chyba odwiedzę Primosten

Primosten odwiedzić warto. Warto tam nawet spędzić parę dni.
Jeśli nie widziałeś, to teraz zobacz moje zdjęcia:
http://www.metal.agh.edu.pl/~wilk/Primosten/
Może Cię to zachęci do odwiedzenia tych rejonów.

Krzysztof
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Primosten 2006 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019