Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Powrót na Kretę, 2015 (Chania, Akrotiri, Sfakia )

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.11.2015 15:40

longtom napisał(a): Czwóreczka najlepsza

:)

Lidia K napisał(a): gdy wracałam wieczorem żadnego śladu po niej nie było.

Z zostawieniem czapki w restauracji jest o tyle łatwiej, że zauważana jest przy sprzątaniu stolika i odkładana w miejsce dla „zgub”, które chyba w każdej restauracji istnieje :lol:

Lidia K napisał(a): Siadam obok

Długo niestety nie posiedzisz :wink:

tony montana napisał(a): pływanie przy wraku no no no

Dokładnie, NO :wink: !
Już we wcześniejszych odcinkach wspomniałam, że NIC z rejsu nie wyszło… Przez chwilę jednak była nadzieja :) .
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.11.2015 20:56

Niestety, radość była :mrgreen: przedwczesna!
Chętnych na nasz rejs jedynie ósemka, a to dla Evangelosa :? kompletnie nieopłacalne... Zwracają więc kasę, proponując zdecydowanie się na godzinny rejsik ich małą łódką ze szklanym dnem (2 * 10 euro). Chyba tylko dwie osoby przystają na taką wersję, pozostali koniecznie chcieli popływać przy junkersie.

Cóż, mówi się trudno – wybieramy … spacer po uliczkach :wink: , wzmacniając się pieczonymi kasztanami. Chyba już tegoroczne? Co prawda, święto pieczonego kasztana w „kasztanowych” wioskach Krety ma być dopiero za dwa tygodnie, ale przecież część kasztanów musiała już dojrzeć :) !

Uliczki uliczkami, ale przydałaby się morska kąpiel, skoro jest słonecznie, a w zasadzie nawet ciepło :) . Może wieje wciąż trochę za mocno, ale z tym jakoś musimy sobie poradzić. No to idziemy.

Obrazek

Tawerna przy rybackim porcie – super położona, ale nie pora myśleć o żarełku.

Obrazek

Na spacer do jakieś odległej plaży ochoty nie mamy, zadowolimy się miejską w dzielnicy Nea Chora. Może niekoniecznie tą jej częścią, która jest zastawiona leżakami, ale ciut bardziej na zachód…

Obrazek

Pod ziemnym klifem (na górze jest jakiś hotel, ale z plaży go nie widać) znajdujemy pseudo-ławeczkę (deska położona na kamieniach), stąd mamy całkiem ładny widok na wysepkę Lazarotte (do niej właśnie są te krótkie rejsy z weneckiego portu).
Między wysepką a plażą jest trochę małych skałek wystających z morza, Grzesiek będzie mógł tam płoszyć ryby. A ja mam czas na leniuchowanie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.11.2015 21:08

Pod Lazarotte wkrótce pojawiają się wycieczkowe stateczki, najbliżej tamtejszej plaży zatrzymuje się łódka kapitana Nicka. Zgodnie z tym, co nam opowiedzieli, gdy dowiadywaliśmy się o przebieg długiej trasy, przy Theodorou długo nie byli. Co najwyżej opłynęli wyspę, żeby z łódki popatrzeć na żyjące na wyspie kozy kri-kri.
Czy udało im się zobaczyć wrak przez szklane dno? Pewnie tak, ale ze względu na większe fale przy brzegach wysepek Theodorou, widok zapewne spektakularny nie był… Przy snoorkowaniu mogłoby być tak sobie, więc może dobrze, że Evagelos nie wypłynął?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szkółka nurkowa działająca przy plaży Neo Chora jednak ma chętnych na odkrywanie morskich głębin. Ta ekipa wprawdzie póki co ćwiczy dość blisko od brzegu, ale z pewnością zaraz ruszą gdzieś dalej…

Obrazek

Grzesiek też już pływa przy pobliskich skałkach. Ryb tam całkiem sporo (niektóre nawet patelnianych :wink: rozmiarów), ale woda skołtuniona, fotki wychodzą marne.
Bliżej brzegu fale mniejsze, ale w wodzie nawet przy takich falach kłębi się piasek , takie tu jest dno. Dla mnie jak najbardziej OK, dla Grześka to niekoniecznie zaleta tej plaży… W efekcie wyraźne zdjęcie jest tylko jedno, rybka na nim tez jedna, tyle że kolorowa.

Obrazek

Na plaży spędzamy sporo czasu (przezornie nabyliśmy w sklepie mythosika :) )

Obrazek

Obrazek

krótki filmik ...

Niektórzy zresztą też wciąż plażują, zwłaszcza ci co zapłacili za leżaczki :) .

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.11.2015 21:12

Może :roll: ośmiorniczkę?

Obrazek

Chyba jednak nie tym razem… Dziś mamy ochotę na coś lżejszego – w pokoju mamy zapas owoców kupionych na targu, do tego wystarczy jogurt i pieczywko. Na wino też do żadnej knajpki nie pójdziemy, musimy skarmić to, co kupiliśmy wcześniej, wzięcie będą więc miały portowe ławeczki :wink: .

A na razie, wciąż Neo Chora…

Obrazek

Obrazek

Potem Plac z Pomnikami…

Obrazek

Najlepsze miejsce na zakup dobrego wina prosto z beczki…

Obrazek

Gdzieś w uliczkach…

Obrazek

Katedra Trzech Męczenników z połowy XIX wieku….

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.11.2015 21:14

Na jednej z portowych ławeczek…

Obrazek

Oczywiście, widok na latarnię :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

… a potem znów uliczki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.11.2015 21:32

W dzielnicy Topanas jest mnóstwo domów z czasów weneckich, jedna z tych rezydencji mieści obecnie hotel [http://www.portodelcolombo.gr/en/574648/photo-gallery] Porto del Colombo [/url]. Na początku XIX w. dom wykorzystywany przez francuską ambasadę, potem przez jakiś czas mieszkał tu (oraz miał swoje biuro) Eleftherios Venizelos.

Obrazek

Obrazek

Jedna ze ścian tego XIII-wiecznego domu zamyka od lewej urokliwą schodkową uliczkę Theofanous.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przy Porto de Colombo zaczyna się uliczka Moschon, przy której mieścił się XV-wieczny Palazzo Reinieri.
Z tego weneckiego kompleksu zachowała się łukowa brama wejściowa (XVII w.) z łacińską inskrypcją oraz herbem właścicieli. Należącej do kompleksu kaplicy nie zauważyłam niestety (a może raczej nie wiedziałam, że to właśnie ona), chociaż ponoć jest w niezłym stanie i służy obecnie jako miejsce wystawowe… Obecnie rezydencja Reinieri jest remontowana, ma tu być ekskluzywny hotel.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.11.2015 21:39

Na skrzyżowaniu ulicy Zampeliou z ul. Douka znajdował się Hammam Topana, jedna z trzech publicznych łaźni tureckich. Jej część jest obecnie wykorzystywana jako restauracja Tamam. Poleca ją wiele przewodników po Chanii (pani Chalepianka też), no i faktycznie jest to miejsce oblegane przez turystów (zarówno wnętrze, jak i stoliczki przy uliczce), miejscowych chyba również. My jednak nie zasiedliśmy…

Obrazek

Dawna turecka łaźnia przy ulicy Chalidon (naprzeciwko klasztoru franciszkańskiego – muzeum archeologicznego) jest natomiast wykorzystywana jako sklepik odzieżowy.

Obrazek

Jeśli ktoś konieczne chce zobaczyć, jak w hammamie być mogło, może przekonać się o tym we wciąż działającym Al-Hammam przy placu Santrivani (z fontanną, przy wejściu do weneckiego portu), tyle że teraz w wydaniu ekskluzywnego spa w stylu orientalnym. Nie mieliśmy jednak tego w wyjazdowym budżecie, więc nie skorzystaliśmy.

Od ulicy Chalidon przez sklepione przejście wchodzi się na ukwiecony dziedziniec z figurą św. Franciszka, prowadzący do neoklasycznego kościoła katolickiego pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (zbudowanego 1870-1879).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Moglibyśmy jeszcze :roll: długo spacerować po coraz bardziej uśpionych uliczkach, ale…

Obrazek

Czas wracać do pokoju, bo musimy wstać skoro świt (nieważne, że na początku października to wcale nie oznacza wczesnej godziny), bo rano :idea: zmieniamy lokalizację. Wreszcie zmieniamy!
Nigdy nie sądziłam, że mogę mieć :o przesyt Chanią, lekki – ale jednak przesyt :mrgreen: .
Zapewne, gdyby aura była bardziej po naszej myśli i wypaliłyby wycieczki w okolicę , gdy po mieście nie szwendalibyśmy się niemalże nieustannie, to byłoby inaczej.
Niemniej jednak, jeszcze tu wrócimy przed powrotem do domu, ale już na krótszy okres czasu. Tak więc, widoków na latarnię jeszcze w tej relacji trochę będzie :wink: .
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3789
Dołączył(a): 11.08.2006
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 17.11.2015 22:25

Hej hej
Zrobiłaś taką przerwę na tej łodce, że byłem świecie przekonany, że zobaczę tego Junkersa ... a tu takie buty :? ...
Trudno ...
Widoczki z Chani też mogą być (zwłaszcza wieża)... a koci sabat :lol: .
Ciekawe na którego burka z sąsiedztwa, te koty się zmawiały :twisted: .
MARK1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 456
Dołączył(a): 17.10.2012
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) MARK1 » 18.11.2015 09:55

Na rejs też nie popłynęliśmy. Szkoda , że Tobie się nie udało, popatrzyłbym na te widoki podwodne
Pozdrawiam :papa:
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11042
Dołączył(a): 14.01.2012
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 18.11.2015 15:54

Buber napisał(a):Widoczki z Chani też mogą być (zwłaszcza wieża)... a koci sabat :lol: .
Ciekawe na którego burka z sąsiedztwa, te koty się zmawiały :twisted: .


Ja tam ich naliczyłem 11 sztuk, kto da więcej?

Chanię to już chyba całą poznaliśmy dobrze :)
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 18.11.2015 19:12

Buber napisał(a): taką przerwę na tej łodce, że

Przerwa była z tego powodu, że omal nas :roll: nie zasypało pod Pradziadem. Zamiast na świętomarcińską gęś, trafiliśmy :o na śnieżycę.

Obrazek

MARK1 napisał(a): Na rejs też nie popłynęliśmy

Trzeba wybrać się ponownie :) .

tony montana napisał(a): Chanię to już chyba całą poznaliśmy dobrze

Zostały jeszcze :mrgreen: muzea.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 18.11.2015 19:18

Niedziela, 4 października

Nasz autobus odjeżdża z dworca KTEL o 8:15. Budzimy się więc wcześniej niż zwykle, jeszcze o szarówce. Szybkie pakowanie (a w zasadzie dopakowanie tego, co musiało być jeszcze poza torbami) , zostawiamy klucz do pokoju w miejscu umówionym z właścicielką, a potem (przez jeszcze śpiące ulice) zdążamy na dworzec autobusowy.
Kupujemy bilety i czekając na podstawienie pojazdu, zjadamy coś w dworcowej jadłodajni…

Obrazek

W Chora Sfakion jesteśmy kilka minut przed 10-tą. Nasze nowe miejsce noclegowe (dwa dni wcześniej zarezerwoane przez booking) ma być dostępne dopiero w południe, więc zostawiamy walizki w recepcji i zaczynamy od plaży 8) .

Teoretycznie są tu dwie plaże, ale wąskiej żwirowej Limani pod rzędem tawern w starym porcie, raczej trudno uważać za plażę. Prawdę mówiąc nie widziałam, aby ktoś tam plażował…

Obrazek

Natomiast żwirowa Vrisi jest jak najbardziej OK.
Może woda ciut za chłodna (oczywiście jeśli nastawiamy się na ciepłotę zupy :wink: ), a to dlatego, że morze jest tu zasilane zimną wodą z gór („vrissi” = źródło”). Na szczęście od dziś znów zaczęły się upały 8) , więc chłodniejsza woda jest nawet wskazana :wink: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11042
Dołączył(a): 14.01.2012
Re: Powrót na Kretę

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 18.11.2015 20:12

dangol napisał(a):W Chora Sfakion jesteśmy kilka minut przed 10-tą.


Oj, tutaj to chyba będzie trochę gór i wąwozów? :)
:papa:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Sfakia)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 18.11.2015 22:06

Sfakia obfituje w góry i wąwozy, ale nasz urlop z zasady miał być leniiiiiiiiiiiwy. Toteż, poza zaplanowaną Aradeną 8) , wąwozowo-górskich wycieczek nie będzie. Góry natomiast będziemy widzieć :) przez cały czas pobytu na południu.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9507
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Powrót na Kretę, 2015 (Sfakia)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 19.11.2015 18:58

Mam wreszcie trochę czasu na lekturę… Wbrew temu, że wakacje są bardziej leniwe niż zazwyczaj, takie chwile nie :o są zbyt częste.

Obrazek

Grzesiek w tym samym czasie płoszy ryby :) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Krótkie filmiki podwodne:

Filmik 1

Filmik 2

Filmik3
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Powrót na Kretę, 2015 (Chania, Akrotiri, Sfakia ) - strona 12
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019