Zwracam się do wszystkich tych, którzy w ostatnim czasie kupili nowe mieszkanie, ewentualnie pracujących w branży, albo znających zagadnienie.
Jakimś cudem sprzedałem swoje mieszkanie i postanowiłem kupić nowe w tej samej dzielnicy.
Chciałbym wiedzieć na jaki upust mogę liczyć. Biorąc pod uwagę, że wstrzymuje się inwestycje, bo jest wielki brandzel w branży deweloperskiej, to pewnie mogę wyskrobać przyzwoity rabat, pytanie jak wielki.
Zanim pójdę na rozmowę chciałbym wiedzieć na ile mogę sobie pozwolić.
Będę wdzięczny za każdą radę.


.png)
.png)
.png)
.png)

