napisał(a) consett0805 » 19.07.2010 14:53
A jeśli ktoś uważa ludzi robiących setki kilometrów dziennie, za stwarzających problem, to proszę zdjąć baciki od CB i radzić sobie samemu... gdyby nie kierowcy ciężkich, to 19 by nie istniała... więc zastanówcie się, kogo wyzywacie od dresiarzy...

[/quote]
Słusznie prawisz, ale tylko w tym temacie
Krzyczenie na przedstawiciela prawa czy to u nas czy po za granicą to delikatnie mówiąc nie takt (już na pewno za nadmierną prędkość)
Sam osobiście miałem do czynienia 26 czerwca 2010 na autostradzie w Słowacji w kierunku Bratysławy z policją za nadmierną prędkość (zwężenie pasa 100km/h po 100 metrach 80/h po 100m do 60/h według policjanta zbyt wolno zwalniałem czyli wszędzie o 15km/h za dużo)
Wystarczyło być miłym poprosić aby nie popsuł wakacji zaraz na ich początku i z 40 euro zjechał 20 euro tłumacząc się że jest to już najniższy mandat jaki może dać.
To taka dygresja, że przyjmować mandat przy czym miło rozmawiać nie zawsze oznacza robienie z siebie chama bez ogłady, kierującego obelgi pod czyimkolwiek kierunkiem.