Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Podgora i wyspa Hvar (w pigułce) - czerwiec 2010

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Justyna1984
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 30
Dołączył(a): 28.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Justyna1984 » 08.07.2010 13:06

[quote="CinnamonGirl"]Justyna1984 jedź do Primosten - wg mnie jest magiczny :) w Podgorze jednak brakuje tej starówki a ta w Primostenie urzeka.

Koniecznie, tym bardziej, że już apartament zarezerwowany....jednak może w przyszłym roku będzie warto ponownie uderzyć w tamte strony i pójść Twoimi śladami.... :lol: No nic, przyszłe wakacje >> daleko więc nic nie pozostaje jak się doczekać tegorocznych 8)
intruzik
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 85
Dołączył(a): 05.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) intruzik » 08.07.2010 14:20

Bardzo ciekawa relacja :) czekam na dalszy opis Waszego wyjazdu. Co do rowerów to fajna sprawa ale przeraża mnie droga do i z Cro z rowerami na klapie. Rok temu w Tucepi poznałem rodaka z Bielska Białej który często wjeżdżał na Sw. Juri na rowerze :) oczywiście w porze rannej. Pozdrowienia dla niego.

czekoladkaaa napisał(a):Fajna relacja cinamongirl...

Jadę do Podgory za 2 tyg razem z chłopakiem i mam pytanie czy jest tam w Pogorze lub w okolicy jakas dyskoteka, potańcówka gdzie można sie fajnie zabawić... ?? :)


Witam,
Niedaleko od Podgory w Makarskiej znajduje się kilka dyskotek. Ja byłem w dwóch w Grocie (prawdziwa jaskinia na skalistym wybrzeżu półwyspu Sv. Peta w centrum miasta) oraz Club Deep po drugiej stronie portu. W grocie jak nie było sprzedawanych biletów było dużo naszych rodaków oraz niesamowity syf. Natomiast jak tylko sprzedawane są tam bilety jest nawet ciekawie. Ja zdecydowanie polecam Club Deep jest tam fajna atmosfera, ludzie i zabawa.
Ponoć w Makarskiej są jeszcze inne dyskoteki ale ja w nich nie byłem.

Pozdrawiam.
CinnamonGirl
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1338
Dołączył(a): 08.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) CinnamonGirl » 08.07.2010 15:04

No to jedziemy dalej ;)

18 czerwca
Kurcze coś chmurki zaczynają się pojawiać na niebie czyżby prognoza pogody miała się sprawdzić? Mieliśmy dziś jechać do Mostaru, ale wybraliśmy plażowanie bo jakby to miał być ostatni słoneczny dzień to trzeba wykorzystać. Jednym słowem obijaliśmy się.
Na plaży robimy kilka pamiątkowych zdjęć w wodzie ;) chyba każdy je robi a potem chowa głęboko do szuflady i ew. po kilku latach wyciąga, aby popaść w depresję ;). Wczesniej wstawione zdjęcia obrazujące 'naszą' plaże były robione w tym dniu więc można zauważyć ze niebo nie jest już błękitne w 100%.
Właściciel potwierdził ciklona i kiša nad Split. No to jak tam to prędzej czy później dotrze i do nas.

19 czerwca
Ten dzień podzielę na 2 części ze względu na nieskończoną ilość zdjęć które zrobiłam, łącza by się zapchały i by kiszka była.

Zgodnie z sugestiami forumowiczów chcemy być w Mostarze wcześnie, aby uniknąć tłumów. Pobudka o 6 rano śniadanko, kanapki na drogę i jazda. Daleko nie zajechaliśmy bo jakieś 5km i PM stwierdził ze coś mu ściąga w jedna stronę samochód. Obejrzeliśmy, kopnęliśmy w oponę jak to robią na filmach (ale tak na prawdę nie wiem co to ma dać) i nic nie stwierdziliśmy, ale ziarnko niepewności zostało zasiane. Pompka została w apartamencie, bo codziennie dopompowywałam mój materac za 9 zł. Nie ma co wracamy ;) skleroza nie boli ale... pod apartamentem szybkie dopompowanie i znów ruszamy do Mostaru. PM nie wie, czy ściąga, czy nie czy to już tylko autosugestia.
Jadąc jadranką podziwiam miejscowości poniżej. Drasnice mnie nie zachwyciły za to Igrane wygląda imponująco z tym kościółkiem na samej górze. Tak... podoba mi się.
Podgora Caklje z jadranki
Obrazek
Igrane
Obrazek
Widoczki po drodze
Obrazek

Po drodze ciekawie wyglądał jeszcze malutki Brist i Gradac ale to już takie większe miasteczko- na takie przynajmniej wyglądało. Tam też tankujemy bo mimo moich zapewnień ze wszyscy Polacy tankują w BiH, bo jest taniej niż w Chorwacji, PM bał się tamtego paliwa (a niby jakie ma być ????) i zatankował w Gradacu. Jadąc przez BiH nie omieszkałam zauważyć jakie tam maja taaanie paliwo (wychodziło ok. 55 groszy taniej na litrze).
Jadąc w kierunku granicy za mostem w Ploce zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie, bo tam rok temu policja Chorwacka wzięła 50Kn darowizny od nas ;) i dzięki temu uniknęliśmy mandatu. Tym razem nie stali z suszarką.

Dojechaliśmy do granicy; wszystko szybko ładnie, nawet moje zdjęcie w paszporcie, na którym wyglądam jak największa kryminalistka w Europie nie wzbudza podejrzeń, pan celnik z nadzieją że uda mu się coś wyhaczyć od turystów prosi o zieloną kartę i ku wielkiemu rozczarowaniu wręczamy mu ją. Zostawiamy niepocieszonego celnika w tyle, przejeżdżamy a tam około 3 km korek Bośniaków, którzy udają się na wakacje – masakra :> trochę sobie postoją. Po jakimś czasie widzę tą sławną flagę chorwacką powiewającą nad drogą, robię zdjęcie... i kto tam czai się pod flagą za krzaczkami :D
Obrazek

PM zaklnął siarczyście ale nie zatrzymali... uf chociaż było trochę ponad normę, ale niewiele. W sumie rok temu tez wiele nie było, ale może Ci dobrze zarabiali i nie potrzebowali dodatkowego zastrzyku gotówki. Jedziemy dalej, nagle widzę że coś PM oczka rozbłysły a twarz rozświetlił uśmiech a z ust wydobyło się słowo na literkę T..... 'Twierdza'. No tak Pocitej rzeczowo stwierdzam, będziemy tutaj w drodze powrotnej. Generalnie PM bardzo lubi zamczyska, twierdze, warownie, ruiny i takie tam ja zresztą też ;) tylko on nie wiedział, że taką twierdzę 'zaliczymy'. Praktycznie rzecz biorąc wiedział, że jedziemy do jakiegoś miasta w BiH ale co jak i po co to juz nie.. ja tam byłam od planowania, on ma jechać :D

Im bliżej Mostaru tym niebo robi się ciemno granatowe. Jak to walnie to nas zmyje od razu do Jadranu stwierdzam.
Obrazek

Ostatecznie przeszło obok i w tym dniu żadna kropla nie spadła nam na głowę... w BiH ;).
Sam Mostar taki jak forumowicze opisywali: piękny, stary, kamienny. W godzinach kiedy my tam byliśmy (9:00-12:00) turyści zdarzali się sporadycznie (w tym pojawiła się polska wycieczka) .

Pustki
Obrazek

Obrazek

Nie będę szczegółowo opisywać, w którą uliczkę weszliśmy bo tyle razy już to było na forum, że tylko wstawię zdjęcia. Wiekszość czarno-biała, bo jakoś mi bardziej pasowały do tego klimatu ;) a kolorowych jest zatrzęsienie na forum.

Kolorowy Mostar z minaretu w poziomie
Obrazek

i pionie
Obrazek

Wnętrze meczetu
Obrazek

I już czarno-biało z odcieniem sepii ;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jako, że już od przyjazdu do tego pięknego miasteczka chciało mi się niesmaowicie do WC to w końcu po 2 godzinach chodzenia ze skrzyżowanymi nogami (nie mieliśmy dorbnych na WC tlyko całe 50E)usieliśmy w knajpie pierwotnie na kawie ;). Ulżyło...

Skończyło się na bardzo wczesnym i pysznym obiadku (ja jako że nie jadam mięsa nieznanego pochodzenia zamówiłam naleśniki z mozarellą i pomidorami a PM jakąś taką mieszankę ichnich potraw, na które składały się różne faszerowane warzywa), ceny przyzwoite (oscylowały w okolicach 4 E za porcję). Wszystko by było dobrze gdyby nie przebiegli bośniaccy kelnerzy. Za 2 obiadki i picie mieliśmy zapłacić 10E. Tylko spryciarze w menu mają ceny w Euro, ale na rachunek jest już w ich walucie i wielkimi literami pisze '20' a pod dołem drobnym maczkiem w Euro 10E. A że mieliśmy 2 rachunki (osobno na kawę i osobno na jedzonko) to wyciągnęłam 20E(tyle mieliśmy) wiedząc, że 10E mi się należy więc szukam jeszcze w portfelu 1E na napiwek. 20E wręczyłam już do reki PM, bo to końcu mężczyzna powinien płacić ;) a mój mężczyzna luknął na rachunek i ku mojej rozpaczy w ułamku sekundy daje 20E kelnerowi mówi 'równo i dziękujemy' i wstaje. Ja zostaję w ręce z 1E napiwku (kurde to nie dla mnie miało być tylko dla kelnera !!) , a sprytny kelner co to naiwniaka rozpoznaje z odległości 1 km oddala się z prędkością światła tak, że nie zdążyłam nawet sprowadzić go na właściwe tory. Trwało to dosłownie 2 sekundy.
Oj oberwało się PM za ten napiwek życia i nasz najdroższy obiad na urlopie. Zresztą przez kolejną godzinę mu się obrywało. A nie ukrywajmy ja potrafię wypominać baaardzo długo... taka złośliwa i pamiętliwa jędza ze mnie.

I na zakończenie panorama wersja bw: http://img705.imageshack.us/img705/2225/mostarpsep.jpg

I wersja kolorowa: http://img231.imageshack.us/img231/9149/mospan1d.jpg


Cdn.[/img]
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 08.07.2010 15:56

Nie bądź jedzą...

Jestem w szoku widząc te pustki. 8O
monia85
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 666
Dołączył(a): 05.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) monia85 » 09.07.2010 15:07

Piękne zdjęcia :wink:
marcin_es
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 141
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marcin_es » 09.07.2010 15:43

Jacek S napisał(a):Nie bądź jedzą...


No właśnie, nawet jak masz coś z poznanianki. Pamiętaj, że to dopiero PM. Jak będzie mężem to inna sprawa :smo:

Może wszyscy wiedzą, ale o co chodzi z tą słynną flagą nad drogą?

Piękny kolor wody na zdjęciach z Mostaru. Moim zdaniem szkoda robić czarno-białe zdjęcia. Ale pewnie chciałaś poćwiczyć konwersję na B&W
:lol:

Masz świetny styl, robisz dobre zdjęcia i potrafisz przyciągać ludzi do swojego wątku. Myślę, że już niedługo jakieś chorwackie miasto się do Ciebie zgłosi i zaproponuje wakacyjny darmowy pobyt, wikt i opierunek w zamian za przychylną relację na forum. :D
Trzymaj tak dalej. Z przyjemnością poczytam kolejne wpisy (ale dopiero za 1,5tyg. bo nadchodzą moje wakacje :hut: mam nadzieję, że będę miał duuuże zaległości w czytaniu po powrocie)
CinnamonGirl
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1338
Dołączył(a): 08.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) CinnamonGirl » 09.07.2010 17:14

marcin_es napisał(a):No właśnie, nawet jak masz coś z poznanianki. Pamiętaj, że to dopiero PM. Jak będzie mężem to inna sprawa :smo:


Chyba dobrze, że przed ślubem wie co bierze. A że bierze to znaczy nie jest chyba najgorzej ;)

Co do flagi to sobie wisi nad drogą w BiH Chorwacka flaga. Z tego co kojarzę, tak mniejszość chorwacka, która zamieszkuje tamten region BiH demonstruje swoje uczucia.

Co do konwersji to coś w tym jest - tym bardziej że mam z tym problemy ;) .
No i pomyalałam, ze może być troszkę inaczej, wszędzie na kolorowo, już każdy wie ze tam zielona woda to ja tak na przekór ;)

marcin_es napisał(a):Masz świetny styl, robisz dobre zdjęcia i potrafisz przyciągać ludzi do swojego wątku.

Jakby to przeczytali moi poloniści z liceum ;)... to by uznali to za kawał roku ;)


Miłego urlopowani zycze :)
Maciej
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2470
Dołączył(a): 20.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Maciej » 09.07.2010 17:50

CinnamonGirl napisał(a):

Co do flagi to sobie wisi nad drogą w BiH Chorwacka flaga. Z tego co kojarzę, tak mniejszość chorwacka, która zamieszkuje tamten region BiH demonstruje swoje uczucia.


To nie mniejszość tylko większość, dlatego ta flaga może tam wisieć ;) Ten teren to Hercegovina czyli przytłaczajaca więskzość ludności chorwackiej. Dopiero w Mostarze jest to bardziej wymieszane.
Relacja świetna, poznanianki to fajne dziewczyny i wcale nie jędzowate :twisted: :wink: no ale za żonę wziąłem sobie kujawiankę :lol:
CinnamonGirl
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1338
Dołączył(a): 08.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) CinnamonGirl » 09.07.2010 20:03

Z tą mniejszościa to chodziło mi w stosunku do całej ludności BiH. Skrót myślowy.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 11.07.2010 22:20

Relacja świetna, zdjęcia jeszcze lepsze.
Buty boskie, prowadzenie pojazdu - w moim stylu, miłość do kotów - też.
Nic dodać, nic ująć. Urzekłaś mnie, CinnamonGirl. Buziaki! :D
Katarzyna Głydziak Bojić
Rezydent
Avatar użytkownika
Posty: 5488
Dołączył(a): 11.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 11.07.2010 23:05

CinnamonGirl napisał(a):Z tą mniejszościa to chodziło mi w stosunku do całej ludności BiH. Skrót myślowy.


Wedle konstytucji BiH kraj ten zamieszkują 3 równoprawne narodowości: bośniacka (Bošnjaci) , serbska i chorwacka. Zatem żadnego z wymienonych nie określa się mianem mniejszości.
Pozdrawiam
agat48
Autostopowicz
Posty: 1
Dołączył(a): 12.07.2010
piekne zdjęcia

Nieprzeczytany postnapisał(a) agat48 » 12.07.2010 11:01

CinnamonGirl napisał(a):No to jedziemy dalej ;)



Świetnie udało Ci się zacytować tylko po co :?:

Mod Rysio
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1654
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 12.07.2010 12:04

Ale się uśmiałem... :lol: zwłaszcza ze skrzyżowanych nóg i napiwku życia... :lol:
Fajne zdjęcia :!: Zwłaszcza to zachmurzone :!:

pozdr
czekoladkaaa
Podróżnik
Posty: 27
Dołączył(a): 08.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) czekoladkaaa » 12.07.2010 13:11

Ile godz wynosi przyjazd do Podgory oczywiście tak mniej wiecej + jakieś postoje ?? aa i czy na granicach musi być obowiązkowy paszport czy tylko wystarczy np. dowód osobowy ?? :)
CinnamonGirl
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1338
Dołączył(a): 08.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) CinnamonGirl » 12.07.2010 15:00

czekoladkaaa napisał(a):Ile godz wynosi przyjazd do Podgory oczywiście tak mniej wiecej + jakieś postoje ?? aa i czy na granicach musi być obowiązkowy paszport czy tylko wystarczy np. dowód osobowy ?? :)


Jadac w tamta stronę 90-120 km/h nie licząc 3h postoju na sen wyszło nam ok 14h jazdy z kilkoma półgodzinnymi postojami.

Wracajać jechalismy juz ze Splitu wiec trzeba doliczyc jakąś godzinkę to wyszło nam 13,5h z kikoma półgodiznnymi przerwami i jednagodzinną na obiad koło Karlowaca. Czyli z Podgory by było ok 14,30h żółwim tempem.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Podgora i wyspa Hvar (w pigułce) - czerwiec 2010 - strona 9
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019