weldon napisał(a):[color=#800000]A, tak z ciekawości, na stadionach piłkarskich między meczami, w dodatku miejscowymi, to coś się dzieje?

Różnie, zależy od stadionu. Na moim ulubionym inaczej na przykład ostatnio Boticelli śpiewał, a na Legii świadkowie Jehowy mieli kongres.
Zasadniczo mecze powinny wystarczać.
weldon napisał(a): Nie zapominaj, że pod płytą stadionu jest elektrownia zasilająca pół Pragi, więc nawet jak on stoi pusty, to zarabia
Elektrownia ? Chyba atomowa bo kominów nie ma.
Stacja trafo to nie elektrownia. Koszt takiej stacji to 50 mln zł ze wszystkim. Za co zresztą zapłacił STOEN i z czego czerpie zyski. Stadion to ma z tego jakieś drobne na frytki.
weldon napisał(a): Swoją drogą, to na ten rok zaplanowano ich 20
Na liczbę powala.

(
dla porównania startująca Kraków Arena 14 imprez w siedem miesięcy) Na jakość... Takie targi mobilne na przykład, 3 tysięcy odwiedzających. Po zbóju targi, w garażu bym zorganizował.

Realnie w tym roku odbyły się ze cztery, może pięć poważnych imprez. Całe szczęście kalendarz imprez jest jawny, każdy moze sobie poogladać, co na przykład na stadionie w lipcu się działo.
weldon napisał(a):Pewnie można by pójść na masówkę i robić nowa imprezę co tydzień, ale to chyba tylko spełniłoby wyłącznie twoje oczekiwania, a nie na przykład mieszkańców Saskiej Kępy
Trzeba było w Jankach wybudować.
Jednym słowem wybudowaliśmy obiekt za dwa miliardy, żebym ładnie z Placu Zamkowego wyglądał.
weldon napisał(a):Jeszzce jedno porównanie - w zeszłym roku stadion, raptem po półtora roku istnienia, odwiedziło milion trzysta tysięcy ludzi. W tym samym czasie na Wawelu pojawiło się tych ludzi ... 9 milionów. Wychodzi na to, że zamek królewski jest raptem 6 razy bardziej popularny, niż obiekt rozrywkowy
A taka Galerie Krakowską to i sto tysięcy ludzi dzienne czasami odwiedza. Drżyj Wawelu
A dla ścisłości. Te 9 milionów to Kraków odwiedza. Taka liczba to by Wawel rozniosła na butach.
Różnica jest tylko taka, że 9 milionów w Krakowie generuje 5 miliardów przychodu do którego rząd nic nie dokłada, a 1,3 mln na stadionie na wszystkich imprezach generuje 20 z czego część to dotacje państwowe (moje, Twoje, tamtej pani).
A tak dla porównania. Zoo we Wrocławiu to 600 tysięcy, Muzeum Narodowe w Krakowie nieco więcej, MPW coś koło tego. Roczna frekwencja na stadionie czołowych klubów to 250 do 400 tys. Tyle, że żaden z tych obiektów nie kosztował 2 miliardy. A może nawet więcej.
weldon napisał(a):Lubie z tobą gadać, bo w krytyce należysz do gatunku porównywalnego z dinozaurami (to żart )
Lubie z Tobą gadać, bo jak nikt potrafisz odwrócić kota ogonem.
weldon napisał(a):Mz źle nie jest
Mz jest lepiej niż się spodziewałem, głownie zresztą dzięki pomocy rządu (dotacje do Szczytu klimatycznego czy targów książki).
To do następnego.
Roku
