Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Paryż raz jeszcze.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 15.06.2010 19:54

jan_s1 napisał(a): Ale moje ulubione Musee d'Orsay, gdzie wisi powyższe płótno, chciałbym odwiedzić raz jeszcze.
I jak tu człowiek ma się nie denerwować :wink: - jak widzi uciekające sprzed nosa perełki :D A perełki uciekają człowiekowi z podobnego powodu, dla którego Ty nie odwiedzisz wnętrza Czerwonego Młyna :wink: :D

Drugim powodem są nasze Maluchy - gdyż: dzieci + galeria obrazów=klęska i porażka :wink: (a w Paryżu to ja bym najbardziej chciała te obrazki :wink: pooglądać )

Tak więc Janie czekam na maaaaaasę zdjęć - gdyż to na razie jedyna moja możliwość pobra...tania się z Paryżem :D

pozdrawiam
:D
LRobert
Cromaniak
Posty: 3900
Dołączył(a): 09.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) LRobert » 16.06.2010 21:57

Ładny ten Paryż. Ja też mam trochę zdjęć, ale z epoki analogowej. Skanowanie tego trochę czasu by zajęło. :( Może kiedyś w wolnej chwili. Z jednym się nie zgodzę. Warto zobaczyć przedstawienie w kabarecie. My byliśmy w Lido. Wtedy nie płaciliśmy. Teraz mimo ceny poszedłbym jeszcze raz. A na razie pozostaje polska wersja przedstawień, nieiwele ustepująca tamtym w teatrze "Roma" np. "Upiór w operze". Byliśmy na dzień dziecka. :lol: Znikam zanim mnie autor pogoni. :D
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 17.06.2010 16:10

LRobert napisał(a): Znikam zanim mnie autor pogoni. :D


Czy autor wygląda na takiego brutala? :D


LRobert napisał(a):Z jednym się nie zgodzę.


Gdyby się wszyscy ze wszystkimi zgadzali, nie byłoby po co żyć.

:wink:

Byłem kiedyś w słynnym "Madame Arthur", ale wyszedłem z dość mieszanymi uczuciami. Co ja na to poradzę, że lubię odróżniać babę od chłopa? A tu miałem wątpliwości. :lool: Niektórzy uważali, że to pikantne, ale występy transwestytów, lub jak chcą inni transformistów jakoś mnie nie biorą. Klasyczne kabarety, w których kobitki przyczepiają sobie pióra do tyłka i podrygują w takt jakiejś muzyczki, a po scenie przewala się żywa fauna i różne takie dziwy to też dla mnie strata czasu.

Co nie znaczy, że hm, tego... Obrazek
LRobert
Cromaniak
Posty: 3900
Dołączył(a): 09.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) LRobert » 17.06.2010 19:54

No ciekawie. Jak ja byłem to nie było problemu z rozróżnieniem. :lol: :lol: :lol: :lol:
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 21.06.2010 18:06

No i wszystko jest już jasne. Wyjazd się nam troszkę opóźnił, ale ostatecznie ruszamy w czwartek. :D Lubię sytuacje, gdy cel podróży mogę osiągnąć o dowolnej porze. Nie muszę w takim przypadku zrywać się po nocy - wystarczy wstać, jak człowiek ok. 7:00, żeby wyjechać sobie spokojnie o ósmej rano. Próbowałem już różnych wariantów łącznie z jazdą nocną, ale ten wydaje mi się optymalny. O samochód też się specjalnie nie martwię. Powinien sobie poradzić - w końcu jest trochę młodszy ode mnie. :lool:

Próbowałem już różnych tras. Najsympatyczniej wygląda taka: Wrocław - Drezno - Frankfurt n/Menem - Saarbrucken - Metz - Paryż. W tym roku lekko ją modyfikuję, zbaczając nieco na Luksemburg. Nadłożę tylko ok. 20km, ale może być ciekawie. Poza tym chcę skosztować słynnego luksemburskiego paliwa po 1 euro (wszędzie dookoła po ok. 1,25). Jestem w końcu oszczędnym człowiekiem, choć może nie z natury oszczędnym, bo raczej jest to cecha nabyta, a nie wrodzona. :lol:

Na koniec proszę o wyrozumiałość moderatorów. Mam bardzo ważne pytanie. Wiem, że gdzieś to było na forum, ale nie mam czasu szukać. Poradźcie, bo już sam nie wiem, co mam wziąć - kuny, czy euro?

www.e-gify.pl).gif" alt="Obrazek" />
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11813
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 21.06.2010 18:12

jan_s1 napisał(a):. Poradźcie, bo już sam nie wiem, co mam wziąć - kuny, czy euro?


stare franki :!:
pzdr
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 21.06.2010 18:34

Mam parę franków, ale one wyglądają, jak nowe. :D
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6219
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 22.06.2010 01:33

W Luksemburgu zobacz fortecę miejską (właściwie to cały zespół potężnych umocnień, po którym teraz jeździ pociąg, samochody i łażą ludzie, oraz Pałac Wielkiego Księcia.
Natomiast z zakupów to polecam oczywiście Martini- do wyboru i koloru- tanie jak barszcz....
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 23.06.2010 18:09

Fatamorgana napisał(a):W Luksemburgu zobacz fortecę...


Wiem, że jest to bardzo dobra rada (dziękuję), ale zazwyczaj tzw warunki obiektywne powodują, że muszę w miarę szybko przemieścić sie z puntku A do punktu B. Zawsze żałowałem i nadal żałuję straconych możliwości obejrzenia tylu ciekawych miejsc będących w zasięgu ręki. Najchętniej jechałbym do Paryża, czy do Chorwacji co najmniej ze cztery dni, ale z wielu przyczyn taki model jest praktycznie trudno osiągalny. Niestety. :(

Pozdrawiam. :D
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 03.07.2010 20:04

Witam się słowami dobrego wojaka Szwejka:
- Melduję posłusznie, że znowu jestem. :D

Wrażenia z sześciu dni pobytu w Paryżu ze zdecydowaną przewagą chwil przyjemnych nad niemiłymi muszę teraz jakoś zebrać do kupy, przeprowadzić ostrą (to nie będzie łatwe :wink: ) selekcję zdjęć i kontynuować to, co rozpocząłem. Trochę to wszystko niestety potrwa, tym bardziej, że po powrocie spraw do załatwienia namnożyło się bez liku. :evil:

Sześć dni pobytu to trochę za mało, żeby zrealizować wszystkie zamierzenia zdjęciowe, tym bardziej, że panujące w Paryżu upały pozwalały mi ruszać w miasto tylko rano i wieczorem. Ale daję słowo, że tak się starałem, aż mnie ręce rozbolały.
www.e-gify.pl).gif" alt="Obrazek" />

Nie zdążyłem jednak odwiedzić La Defense, popłynąć statkiem kanałem Saint-Martin, oraz spenetrować Aubervilliers, gdzie przebywał niegdyś sławny podróżnik o dźwięcznym pseudonimie Jac-Yamaha, posługujący się obecnie już tylko własnym imieniem, co wskazywałoby na to, że zerwał z awanturniczym stylem życia i nieco się ustatkował. Poszukałbym tablicy pamiątkowej, która pewnie musi gdzieś tam być. :lol:

Mam jednak nadzieję, że przynajmniej częściowo się zrehabilitowałem

Jacek S napisał(a):A groby sławnych Rodaków nawiedzone? (że o Morrisonie nie wspomnę)...


Jacku, specjalnie dla Ciebie:

Obrazek



Obrazek



Obrazek
Ostatnio edytowano 22.08.2010 21:27 przez jan_s1, łącznie edytowano 1 raz
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 03.07.2010 21:03

Na dobry początek parę najważniejszych symboli Paryża:

1. Champs-Elysees

Obrazek



2. Katedra Notre-Dame

Obrazek



3. Luwr z piramidą

Obrazek



4. Wieczorna wieża

Obrazek


I tyle tytułem wstępu.
Ciąg dalszy nastąpi - pisze się. :D
Ostatnio edytowano 23.08.2010 14:00 przez jan_s1, łącznie edytowano 1 raz
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 03.07.2010 21:27

Dziękuję za pamięć. Młody wtedy byłem... :D

Akurat dziś jest ta smutna rocznica śmierci JM.
Mariusz Gąsiorowski
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 51
Dołączył(a): 27.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mariusz Gąsiorowski » 03.07.2010 21:44

Niedaleko grobu JM jest grób Freda Chopina (tak jest napisane na nagrobku). Grób Chopina i grób JM są chyba jedynymi na których są zawsze świeże kwiaty, inne groby są jakby zapomniane.
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 04.07.2010 18:55

Jacek S napisał(a):Dziękuję za pamięć. Młody wtedy byłem... :D

Akurat dziś jest ta smutna rocznica śmierci JM.


Żeby się dostać do sektora, gdzie mieści się grób Morrisona, musiałem pokonać taką przeszkodę, czyli popełnić przestępstwo:

Obrazek


Ale chwała Bogu żyję.
Ostatnio edytowano 22.08.2010 21:28 przez jan_s1, łącznie edytowano 1 raz
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 04.07.2010 18:57

Mariusz Gąsiorowski napisał(a):Niedaleko grobu JM jest grób Freda Chopina (tak jest napisane na nagrobku).


Wszystko się zgadza:


Obrazek
Ostatnio edytowano 22.08.2010 21:30 przez jan_s1, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Paryż raz jeszcze. - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018