Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewolucji

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7521
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 16.09.2020 07:28

mchrob napisał(a):
Kapitańska Baba napisał(a):
Piękny gigant 8O 8O 8O Ciekawe jak się takim cudem żegluje....To musi być przeżycie :hearts:




Pod żaglami wygląda bajecznie :hearts: :hearts: :hearts:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7521
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 16.09.2020 07:32

CROberto napisał(a):Muszę powiedzieć ,że żeglowanie 420- stką ,wygląda na trudniejsze i bardziej niebezpieczne... 8O
Chyba lepiej spaść z wyyysokiego konia... :wink:


I tak i nie :wink: Dla takiego dziecka jak moje - co już zna wiatr, zasady, czuje ster - prędkość dwudziestki i frajda jaką daje jest mega przeżyciem, adrenalina na całego :mrgreen:
Ale są w szkole nowe sztuki - które nigdy nie żeglowały na niczym - i tym to jak odczuć nie zazdroszczę :roll: Opanować wiatr, ster, przechyły, wywrotki - nie wyobrażam sobie 8O
Natomiast optymisty - na nich są młodsze dzieci - zaczynają jako 5,6-latki - same na wodzie, same w swojej łodzi - ależ tam jest płaczu i potoków łez :mrgreen: Po to - żeby potem łatwiej było na dwudziestkach :hearts:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7521
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 16.09.2020 07:44

"Karpatka1"]Proszę o pozwolenie wejścia na pokład! :D


Wskakuj szybko - bo właśnie znowu ruszamy na dalsze wody :smo:

Nadrobiłam całość. Zaczęłam od przechyłów. To chyba było kiepskie wejście, bo utwierdziłam się w przekonaniu, że moje miejsce zdecydowanie jest w kambuzie, a przechyły fajne są tylko w szantach :wink: Żeglarz ze mnie żaden, choć miałam okazję popróbować (i pewnie ze względu na zamiłowania drugiej połówki jeszcze spróbuję), ale podczas przechyłów wznoszę akty strzeliste i wkładam kapok :oops: Gotowanie natomiast na małej przestrzeni wychodzi mi całkiem przyzwoicie :wink:
Zwinięte żagle potwierdzam. Nasza miejscówka w Primoštenie jest na wprost bojek. Mąż - żeglarz podziwia jednostki i równocześnie łka "jak tak można???".


Ty się przechyłów nie bój - zwłaszcza na morskiej jednostce. One sa całkowicie niegroźne :mrgreen: Co innego oczywiście na jeziorach - tam trzeba na nie uważac bo mogą przewrocić łódkę w najmniej oczekiwanym momencie :roll: :oczko_usmiech:
W kambuzie przydałabyś się u nas - może nie na tym rejsie, tu Marek by Cię pogonił z hukiem - ale na kolejnych jak najbardziej :oczko_usmiech:
I koniecznie przekaż mężowi że cieszę sie z jego łez na widok zwiniętych żagli - wreszcie mam kogoś kto mnie rozumie 8O :oczko_usmiech:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7521
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 16.09.2020 07:56

Pogoda tego dnia dopisywała.

W końcu chorwackie temperatury – choć to końcówka września.

To opalamy się.

A ktoś nas podgląda z góry!!!

124.jpg


125.jpg


126.jpg


128.jpg


Tu fotograf robił sobie swój autoportret na wodzie – mam nadzieję ze cokolwiek widać.

127.jpg


Po opalaniu znowu pogonili mnie na dziób – ale tym razem na kosz dziobowy!!!!

129.jpg


Nie macie pojęcia jak ja się bałam tam usiąść!!!!

Przecież wiszę nad wodą!!! 8O

I jak mam potem zejść żeby nie wpaść???

Chciałam jak najszybciej zejść stamtąd żeby już tylko przestać się bać.

Ach, te szczury lądowe..... :roll:

Dziś się sama z siebie śmieję.....

Znowu dopłynęliśmy do Szybenika – i znowu go tylko mijamy.

130.jpg


131.jpg


132.jpg


Fotka na tle miasta – Młodzi i piękni, proszę się z nas nie śmiać!! :mrgreen:

133.jpg


I ponownie twierdza – tym razem detale.

134.jpg


135.jpg
Karpatka1
Odkrywca
Posty: 94
Dołączył(a): 13.03.2019
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Karpatka1 » 16.09.2020 20:24

Patrzę na te zdjęcia z masztu i utwierdzam się tylko w przekonaniu, że kambuz to jednak miłe, przytulne i bezpieczne miejsce :mrgreen:
Kiedyś potwornie bałam się tylko głębokiej, ciemnej wody (na basenie spokojnie dawałam radę, do kąpieli na środku morza nie zachęciłby mnie nikt). Z niepokojem jednak zauważam, że chyba włącza mi się ostatnio lęk wysokości (walczę z cholerą!), więc przyjemność oglądania deku z wysokości zostawiłabym jednak dla innych :wink:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7521
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 17.09.2020 08:06

"Karpatka1"]Patrzę na te zdjęcia z masztu i utwierdzam się tylko w przekonaniu, że kambuz to jednak miłe, przytulne i bezpieczne miejsce :mrgreen:


Ma jeszcze jedną niewątpliwą zaletę - jest w nim ciepło co przy żegludze w zimniejszej pogodzie jest wybawieniem :mrgreen:

Kiedyś potwornie bałam się tylko głębokiej, ciemnej wody (na basenie spokojnie dawałam radę, do kąpieli na środku morza nie zachęciłby mnie nikt). Z niepokojem jednak zauważam, że chyba włącza mi się ostatnio lęk wysokości (walczę z cholerą!), więc przyjemność oglądania deku z wysokości zostawiłabym jednak dla innych :wink:


Toż samo uczyniłam - przyjemniej jest wylegiwać się na dole niż wisieć bez celu na maszcie :mrgreen:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7521
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 17.09.2020 08:22

Już widać morze.

136.jpg


Woda płaska jak stół....coraz bardziej podoba mi się to żeglowanie!!!

137.jpg


138.jpg


139.jpg


140.jpg


A tu nasze „Fastnet”!!!!!

141.jpg


Wtedy nie miałam pojęcia, że tak kiedyś nazwę tę latarnię.

Mąż zbiera pierwsze szlify za sterem – całkiem dobrze Mu idzie.

142.jpg


144.jpg


143.jpg


W oddali już widać Rogoźnicę.

145.jpg


146.jpg


Tam dziś będziemy spać.

Oczywiście w porcie miejskim a nie w marinie.

Czyż tu nie jest ładnie?

147.jpg


148.jpg


Dopadłam jakiegoś kota – trzeba go było nakarmić, napoić.

149.jpg


Pamiętam że byliśmy na spacerze w marinie Frapa pooglądać słynne luksusy i złote lustra.

Wtedy wszystko było nowe i w miarę to wyglądało – teraz podobno obdrapane i trochę kiczowate przez to.

Nie wiem...dawno w niej nie byłam.

Co było jeszcze w Rogoźnicy – nie pamiętam :wink: .
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 739
Dołączył(a): 06.10.2017
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 17.09.2020 09:06

Kapitańska Baba napisał(a):Pamiętam że byliśmy na spacerze w marinie Frapa pooglądać słynne luksusy i złote lustra.
Wtedy wszystko było nowe i w miarę to wyglądało – teraz podobno obdrapane i trochę kiczowate przez to.
Nie wiem...dawno w niej nie byłam.


Umiłowanie właścicieli do majtkowych kolorów odrzuca mnie od niektórych współczesnych chorwackich budynków. Na szczęście chyba ten trend odchodzi już w niebyt. Ale Marina w Rogoznicy, a też i w Tribuni to dla mnie straszny kicz architektoniczny.
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7521
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 17.09.2020 12:35

mchrob napisał(a):Umiłowanie właścicieli do majtkowych kolorów odrzuca mnie od niektórych współczesnych chorwackich budynków. Na szczęście chyba ten trend odchodzi już w niebyt. Ale Marina w Rogoznicy, a też i w Tribuni to dla mnie straszny kicz architektoniczny.


Trudno się z Tobą nie zgodzić niestety. Również mam nadzieję że już im przeszło budowanie w takim cukierkowym stylu :roll:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7521
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 18.09.2020 08:06

Nowy dzień znowu przywitał nas pięknym słońcem na niebie.

Marek jak zawsze przygotował nam pyszne śniadanie.

On wstawał gdy wszyscy jeszcze słodko spaliśmy i po cichu przygotowywał dla nas posiłek.

Kiedy wstawaliśmy – wszystko gotowe czekało na stole.

Szkoda że tylko raz z Nim żeglowaliśmy.

Po wyjściu z Rogoźnicy – wiekopomna chwila.

Mąż silną perswazją zachęca mnie do stanięcia za sterem.

150.jpg


Staję na chwilę, robimy zdjęcie że niby steruję i oddaję koło natychmiast.

Nie chcę tego robić!!!

To się mnie nie słucha!!!!

Wcale tego nie czuję, łódka sobie a ja sobie i w ogóle co to za przyjemność!!!!

Już nigdy nie dotknę tego paskudztwa!!!

Naiwna....... :roll:

Na szczęście nasz skiper był wyrozumiały i absolutnie do niczego nikogo nie zmuszał.

Siedzimy na pokładzie, wiatr niewielki – taka klasyczna jachtowa atmosfera.

Nie wiem kto zauważył ale są!!!!

Prawdziwe!!!!

Pierwsze w życiu!!!!

Delfiny!!!! :hearts:

151.jpg


152.jpg


153.jpg


154.jpg


155.jpg


156.jpg


157.jpg


158.jpg


Nawet nie marzyłam że je zobaczę a tu taka niespodzianka!!!!

Mówiłam już kiedyś że chyba je przyciągamy?

I nie Cycem – to pojęcie jeszcze wtedy nie istniało :oczko_usmiech:
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 739
Dołączył(a): 06.10.2017
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 18.09.2020 10:08

Kapitańska Baba napisał(a):Mąż silną perswazją zachęca mnie do stanięcia za sterem.
150.jpg



Koleżanka chyba nie za bardzo wierzy w Twoje umiejętności :mrgreen:

A delfinków jak zawszę zazdroszczę 8O
Bravik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2579
Dołączył(a): 04.01.2018
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bravik » 18.09.2020 20:14

Lgną do waćpani te delfiny, oj lgną....
I jak widzę , w aparat cyfrowy się zainwestowało. :oczko_usmiech:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12421
Dołączył(a): 02.08.2008
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 18.09.2020 21:42

Pierwsze w życiu delfiny długo się pamięta :D

Minę za sterem masz trochę niewyraźną :? ;)
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15159
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 18.09.2020 22:05

Łatwo zarazić się żeglarstwem , gdy ma się takie szczęście do delfinów 8)

maslinka napisał(a):Pierwsze w życiu delfiny długo się pamięta :D

Minę za sterem masz trochę niewyraźną :? ;)


Agnieszko , a ja myślałem , że to jest mina wyraźnie niezdecydowana :wink:


Pozdrawiam
Piotr
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7521
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewoluc

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 19.09.2020 08:32

"mchrob"]

Koleżanka chyba nie za bardzo wierzy w Twoje umiejętności :mrgreen:


Myślę, że słowo "chyba" jest tu całkiem zbędne :mrgreen:
Ta Koleżanka wtedy już dużo potrafiła - chwilę później mimo że wiele lat młodsza ode mnie prowadziła samodzielnie jachty po Adriatyku - wspaniała Kobieta!!!! Dużo się od Niej nauczyłam kiedy pływałyśmy razem po naszym zalewie w domu :wink:

A delfinków jak zawszę zazdroszczę 8O


:hearts:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży

cron
Od lądowego szczura do Kapitańskiej Baby – 15 lat ewolucji - strona 42
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019