No i doszła druga zwrotka.
Tym razem odebrała Pani Natalia - Asystentka Biura.
Chyba awansowałem w randze "klienta", bo poprzedni list na recepcję dotarł.
Ale mało tego.
Dziś zadzwoniła Pani Konsultantka.
Nie chce mi się cytować całej rozmowy, powiem tylko, że Pani była święcie oburzona, tym, że śmiałem takie wypowiedzenie napisać!
Zaproponowała mi (choć właściwiej brzmi -wywarczała do słuchawki

) pakiet Silver za 54 zeta, a więc "szał" dla "stałego" klienta, bo przecież to 5 zeta taniej niż normalnie.
A ja debil nie umiałem tego docenić.
Oczywiście zapytałem o kanały, które są oznaczone w ofercie szarym trójkątem.
Pani (zgodnie z prawdą oczywiście) poinformowała mnie, że te kanały nie są gwarantowane, co oznacza, że w każdej chwili mogą mi je wyłączyć, ale (i tu najważniejsze)-
Pani JEST PRZEKONANA, że tak się nie stanie.

Zapytana dlaczego umowa jest podpisana na 18 miesięcy oświadczyła, że jak chcę to mogę mieć na 12.
Czyli jednak............da się (informacja dla tych, którzy by jednak chcieli pozostać u Vincenta).
Ponieważ w dalszym ciągu nie padałem na kolana, porażony zaproponowanymi mi warunkami, Pani walnęła focha i powiedziała, że cyt." szkoda naszego cennego czasu na dalszą rozmowę" ( i pierwszy raz podczas tej rozmowy się z nią zgodziłem

).
I to by było na tyle w kwestii nc+.
Tera walę do Zygmunta.
