Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Mój Hvar na ziemi

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12455
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 20.08.2019 20:57

travel napisał(a):Co siedzi w tych kabanosach i jaka jest zawartość mięsa w mięsie tego nie wie nikt :roll:
Też za nimi nie przepadam .
W tym roku wzięłam 2 małe paczuszki tylko jako zanętę dla morskich żyjątek.
Nie tylko kraby je lubią.
Ukwiały końskie też je wcinają :D
Wystarczy lekko dotknąć taki ukwiał kabanosem żeby się pięknie otworzył.
:papa:

Ooo, gdybym to wiedziała... W tym roku widzieliśmy mnóstwo ukwiałów końskich, ale zdecydowana większość była zamknięta.

Nasze forum jest świetne! :mrgreen: Nie tylko podróże kształcą, cro.pla też 8)

travel napisał(a):A wiecie ,że ja myślałam ,że ta pani też z kozą idzie :mrgreen:

No wiesz, ten pies trochę do kozy podobny ;)
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3527
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 20.08.2019 21:48

maslinka napisał(a):
agata26061 napisał(a):Ja mam takie pytanie jak to jest z falami na Jadranie i z kajakowaniem? Bo nas na małej motoróweczce bardzo bujało i nie daliśmy rady płynąć, więc takim małym kajakiem nie ma ryzyka wywrotki?

Ryzyko jest, ale pływamy już dziesiąty sezon i do tej pory wywrotka się nie zdarzyła :)

agata26061 napisał(a):Oczywiście pewnie trzeba znać jakieś specjalne techniki, które pozwalają wtedy pływać, czy na czuja raczej?

Specjalnych technik nie znamy ;) Tylko te wynikające z logicznego myślenia 8), np. żeby nie ustawiać się bokiem do fali.
Nasz kajak jest raczej stabilny, szerszy niż plastikowe kajaki z wypożyczalni, które mają z kolei tę zaletę, że można nimi szybciej płynąć :)

W Chorwacji zazwyczaj po południu zrywa się mistral, który wieje, upraszczając, z zachodu na wschód. Warto o tym pamiętać i zaplanować wycieczkę tak, żeby w drodze powrotnej ewentualnie nam pomagał, czyli pchał :)
Trzeba sprawdzać prognozy pogody (również te dotyczące wiatru), ale to jest oczywiste, jak w przypadku wyjścia w góry.

Jak tylko będziecie chcieli zacząć przygodę z kajakowaniem, poradzicie sobie, bez obaw :D

Natomiast zabieranie do kajaka różnych przydatnych podczas plażowania rzeczy wymaga dobrej organizacji, pakowania i zakupu np. wodoodpornej torby czy plecaka. Należy też pomyśleć o sposobie cumowania. My mamy przywiązaną do dziobu siatkę do podrywki wędkarskiej, do której, po przybiciu do brzegu, ładujemy kamienie i kotwica gotowa :)

Problemem mogą być piaszczyste plaże ;), ale nawet na takich znajdowaliśmy jakieś kamienie. Ostatecznie można wyciągnąć kajak z wody, ale nie radzę tak robić za często. Powinien się chłodzić, wysokie temperatury nie działają na niego najlepiej :roll:

Dzięki za rady. W przyszłości skorzystam :D zdrowy rozsądek w każdych sytuacjach jest dość dobrym doradca, więc myślę, że i w naszym przypadku o żadnej brawurze nie będzie mowy. Myślałam niedawno żeby kupić kajak dla 3 osób, ale dzieciaki szybko urosna i będziemy zbyt dużo ważyć , a poza tym to chyba 3, 5 roku mojej młodszej cory to trochę zbyt mało, żeby kajakowac większość dnia, a na jedno czy 2 wypłynięcia chyba bez sensu kajak targac do Cro. Musimy więc nieco poczekać, ale co się odwlecze... :wink:
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5746
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 21.08.2019 09:54

maslinka napisał(a):
agata26061 napisał(a): Ja mam takie pytanie jak to jest z falami na Jadranie i z kajakowaniem? Bo nas na małej motoróweczce bardzo bujało i nie daliśmy rady płynąć, więc takim małym kajakiem nie ma ryzyka wywrotki?

Ryzyko jest, ale pływamy już dziesiąty sezon i do tej pory wywrotka się nie zdarzyła :) ...

Mi też nie choć pływam dużo krócej i dużo mniej niż maslinki ale odnoszę wrażenie, że bardzo ciężko wywrócić pompowany kajak, nie wiem czy to jest w ogóle możliwe, napompowane burty nawet mimo znacznych przechyłów i tak nie wchodzą pod wodę i wypierają kajak. Natomiast kajak polietylenowy jest bardzo wywrotny.

maslinka napisał(a):
travel napisał(a): Co siedzi w tych kabanosach i jaka jest zawartość mięsa w mięsie tego nie wie nikt :roll:
Też za nimi nie przepadam .
W tym roku wzięłam 2 małe paczuszki tylko jako zanętę dla morskich żyjątek.
Nie tylko kraby je lubią.
Ukwiały końskie też je wcinają :D
Wystarczy lekko dotknąć taki ukwiał kabanosem żeby się pięknie otworzył.
:papa:

Ooo, gdybym to wiedziała... W tym roku widzieliśmy mnóstwo ukwiałów końskich, ale zdecydowana większość była zamknięta...
W tym roku na fb jest wysyp zdjęć osób poparzonych w Jadranie przez meduzy oraz ukwiały vlasulje czyli te takie "trawiaste", ich macki odrywają się i pływają swobodnie w morzu czepiając się właśnie skóry i tak dochodzi do poparzeń, które wyglądają okropnie.
Meduzę widziałam w chorwackim Jadranie tylko raz na brzegu plaży w Kastel Gomilica i byłam nią zdziwiona, od strony włoskiej jest ich cała masa.
Ukwiały końskie też mają parzydełka więc należy uważać. Co prawda są one typem leniwca i nie wędrują ale własnie otwierają się po wyczuciu ofiary ... lepiej żeby ofiarą był kabanos niż np. nasz palec ;)
Ukwiały i meduzy są spokrewnione.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3527
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 21.08.2019 10:06

gusia-s napisał(a):
maslinka napisał(a):Ryzyko jest, ale pływamy już dziesiąty sezon i do tej pory wywrotka się nie zdarzyła :) ...

Mi też nie choć pływam dużo krócej i dużo mniej niż maslinki ale odnoszę wrażenie, że bardzo ciężko wywrócić pompowany kajak, nie wiem czy to jest w ogóle możliwe, napompowane burty nawet mimo znacznych przechyłów i tak nie wchodzą pod wodę i wypierają kajak. Natomiast kajak polietylenowy jest bardzo wywrotny.

To mnie coraz bardziej utwierdza w przekonaniu, że kajak przydałby nam się bardzo. Z dziećmi, jak pisałam potrzebne będą 2, ale może na początku na zmianę będziemy gdzieś przy brzegu kajakować i wtedy potrzebny będzie jeden, a jak nam się spodoba to kupimy drugi. Tylko mój zawsze rozważny małż zastanawia się czy jest sens ten kajak targać do Cro przy 4 osobach w aucie i korzystać z niego sporadycznie :roll: :roll:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12455
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 21.08.2019 11:19

gusia-s napisał(a):Ukwiały końskie też mają parzydełka więc należy uważać. Co prawda są one typem leniwca i nie wędrują ale własnie otwierają się po wyczuciu ofiary ... lepiej żeby ofiarą był kabanos niż np. nasz palec ;)

To dobrze, że ich nie dotykałam (zamkniętych), chociaż wydawały się bardzo miłe, takie miękkie gąbki ;)

Meduzę w Cro też widziałam raz, dawno temu na plaży koło campingu Pod Maslinom (Orašac przed Dubrovnikiem).

agata26061 napisał(a):To mnie coraz bardziej utwierdza w przekonaniu, że kajak przydałby nam się bardzo. Z dziećmi, jak pisałam potrzebne będą 2, ale może na początku na zmianę będziemy gdzieś przy brzegu kajakować i wtedy potrzebny będzie jeden, a jak nam się spodoba to kupimy drugi.


W Waszej sytuacji mógłby się sprawdzić np. taki trzyosobowy model:
Obrazek

Mariusz-Interseal kiedyś takim pływał czteroosobową rodziną, zanim synowie mu urośli ;) Siedzenia są regulowane (do przesunięcia), więc moglibyście go dostosować i młodsza córka by się zmieściła. A jak dzieci urosną, pomyśleć o zamianie na dwa mniejsze :)

Tutaj masz trochę opinii, gdybyś chciała się powoli przymierzyć do zakupu (tego modelu lub innego) i dać mężowi do myślenia ;):
https://www.ceneo.pl/7596676#tab=reviews

Z tym, że to jest stary model... Ja teraz nie jestem na bieżąco z tym, jakie są akurat w sprzedaży, ale możesz śledzić ten wątek na forum:
kajak-do-amatorskiej-turystyki-przybrzeznej-co-wybrac-t26296.html
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3527
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 21.08.2019 11:42

Dzięki za linki. Zdecydowanie temat mamy do przegadania z mężem. Myślałam o kajaku dla 3 osób ale nie wiem na jak długo on wystarczy. Jeśli na sezon lub 2 to chyba lepiej kupić od razu 2 mniejsze. Muszę dokładnie poczytać do ilu kilogramów poszczególne modele mogą udźwignąć. Temat na zimę mam ciekawy :wink: od kilku lat chodzi mi po głowie ten kajak, ale dzieciaki były za małe. Młodsza w przyszłym roku będzie miała 4.5 roku więc myślę, że już uda się trochę popływać :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12455
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 21.08.2019 12:39

agata26061 napisał(a):Dzięki za linki. Zdecydowanie temat mamy do przegadania z mężem.

Nie ma za co :)

agata26061 napisał(a):Temat na zimę mam ciekawy :wink:

Musicie się na spokojnie zastanowić 8)


17 lipca (środa): Krótki odcinek widokowy

Jedziemy "starą drogą" i podziwiamy widoki:

2019-07-17-17h52m08.JPG


Znowu ten Vis ;):

2019-07-17-17h52m17.JPG


Pośrodku "niczego" ktoś postawił sobie chałupę i nawet ma basen (słabo to widać, ale jest):

2019-07-17-17h50m35.JPG


Na odmianę widoki na północną stronę - SG, Brač i gdzieś tam majaczy Biokovo:

2019-07-17-17h56m35.JPG


Zatrzymujemy się w punkcie widokowym:

2019-07-17-17h58m52.JPG


Półwysep Kabal i Vidovą Górę mamy jak na dłoni:

2019-07-17-18h00m16.JPG


W stronę południa też bardzo ciekawie :D:

2019-07-17-18h00m46.JPG


Płynie jakaś wielka jednostka:

2019-07-17-18h00m50.JPG


Uwielbiam te ich chorwackie murki ;):

2019-07-17-18h01m02.JPG


Maździak i Plavac na pierwszym planie :D:

2019-07-17-18h01m55.JPG


a w oddali - Stari Grad:

2019-07-17-18h01m59.JPG


Idę zobaczyć jeszcze ciekawostkę, która stoi przy samej drodze:

2019-07-17-17h59m26.JPG


To vapnenica, czyli po polsku wapiennik, piec wapienniczy (wapienny) z 1914 roku:

2019-07-17-17h59m45.JPG


To rzadki pomnik tradycyjnej architektury przemysłowej sprzed I wojny światowej, zachowany w bardzo dobrym stanie.

Robi się późno, więc jedziemy dalej. W domu szybki prysznic i znów wskakujemy do auta. Wieczór postanawiamy spędzić w Starim Gradzie, a dotrzemy tam przez Starogradsko polje - obszary rolnicze wokół SG, które od lipca 2008 roku znajdują się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Z Vrboskiej do Starego Gradu można dojechać na dwa sposoby - albo główną drogą (nr 116 ;)), albo równoległą do niej, prowadzącą właśnie przez Starogradsko (czy też Starigradsko) polje:

2019-07-17-19h48m05.JPG


No to jedziemy! Bardzo tu zielono:

2019-07-17-19h48m31.JPG


Mnóstwo upraw winorośli:

2019-07-17-19h49m38.JPG


Ładne widoki w stronę Dolu:

2019-07-17-19h49m42.JPG


i lotnisko:

2019-07-17-19h53m27.JPG


na którym, zgodnie z informacją na tablicy:

2019-07-17-19h52m07.JPG


działał ochotniczy oddział ZNG (Chorwackiej Straży Narodowej). Miało to miejsce od lipca do września 1991 roku, podczas ostrzału rakietowego przeprowadzonego przez czetników z Jugosłowiańskiej Armii.

Droga w większości jest asfaltowa, przed SG przechodzi w szuter. Mijamy wielu rowerzystów i to jest chyba najlepszy sposób na zwiedzanie tych terenów.

Wypatrujemy bunję (zwaną też trim), czyli dawne kamienne schronienie dla pasterzy:

2019-07-17-19h55m55.JPG


Tylko pasterzy brak, a raczej ich zwierząt... Trochę jestem rozczarowana, że nie zobaczyliśmy żadnych zwierzaków, np. kóz czy owiec. Najbardziej ucieszyłby mnie osioł ;) Pod względem tych gatunków fauny Dugi Otok bije Hvar na głowę.

Na pewno ładnie na tym Polu i spokojnie:

2019-07-17-19h54m31.JPG


ale jakoś trudno nam się zachwycić ;)

Podobno w uzasadnieniu wpisania tych obszarów na listę UNESCO jest mowa o tym, że tutejsze uprawy winogron i oliwek praktycznie nie zmieniły się od czasów pierwszej kolonizacji greckiej i są jedynym w swoim rodzaju świadectwem geometrycznego podziału ziemi stosowanego w starożytności.

No cóż, być może... Dla mnie, to całkiem ładne, ale jednak dość zwyczajne... pole :P

W następnym odcinku zapraszam na wieczorny spacer po SG :D
discoshaker90
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 38
Dołączył(a): 01.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) discoshaker90 » 21.08.2019 13:15

Coraz bardziej się przekonuje żeby odwiedzić którąś z chorwackich wysp :) W Cro byłem dopiero tylko 2 razy i wieeeeele jeszcze zostało do zobaczenia :) W tym roku pierwszy raz odwiedziłem jedną z wysp, konkretnie Brač ale tylko na jeden dzień :(. Na Hvarze moja noga jeszcze nie postała. Nie zdążyłem obejrzeć jeszcze całej relacji ale już po kilku stronach przekonałem się, że Hvar jest zdecydowanie wart odwiedzenia na dłużej :)
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6254
Dołączył(a): 17.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 21.08.2019 13:26

maslinka napisał(a):Dla mnie, to całkiem ładne, ale jednak dość zwyczajne... pole

Mam bardzo podobne odczucia. Mijając to "pole" zastanawiałam się, jak Chorwaci zdołali przekonać oficjeli do wpisania tego zakątka na listę UNESCO. Wiem, że zazwyczaj nie jest to łatwe...

discoshaker90 napisał(a): przekonałem się, że Hvar jest zdecydowanie wart odwiedzenia na dłużej :)

No ba!... Co do tego nie ma wątpliwości. :wink:
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5746
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 21.08.2019 14:01

Mikromir napisał(a):
maslinka napisał(a):Podobno w uzasadnieniu wpisania tych obszarów na listę UNESCO jest mowa o tym, że tutejsze uprawy winogron i oliwek praktycznie nie zmieniły się od czasów pierwszej kolonizacji greckiej i są jedynym w swoim rodzaju świadectwem geometrycznego podziału ziemi stosowanego w starożytności.

Dla mnie, to całkiem ładne, ale jednak dość zwyczajne... pole
Mam bardzo podobne odczucia. Mijając to "pole" zastanawiałam się, jak Chorwaci zdołali przekonać oficjeli do wpisania tego zakątka na listę UNESCO. Wiem, że zazwyczaj nie jest to łatwe...
No i własnie o ten podział ziemi chodzi. Skoro to jest unikatowe dziedzictwo kultury to chyba nie musieli aż tak bardzo się starać biorąc pod uwagę fakt, że jest to najlepiej zachowany starożytny grecki katastr.

Starogradsko polje ma też pozostałości (ruiny) starożytnych zabudowań choć z poziomu lądu prawie niewidoczne, tak samo jak i ten podział, dopiero patrząc z lotu ptaka (drona) można to dostrzec. Podglądałam u pawel silesia na fb-ym profilu Oczarowany Wyspami.
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4223
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 21.08.2019 14:25

A mi się te pola trochę kojarzą z ...Visem - w okolicach Plisko Polje.
Nawet aerodrom jest :lol:
Chociaż na Visie łatwiej o osiołka, myślę, niż na Hvarze :)
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5746
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 21.08.2019 14:40

A ogólnie to mi od tego roku Polje to źle się kojarzyć będzie :evil:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12455
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 21.08.2019 16:03

discoshaker90 napisał(a):Na Hvarze moja noga jeszcze nie postała. Nie zdążyłem obejrzeć jeszcze całej relacji ale już po kilku stronach przekonałem się, że Hvar jest zdecydowanie wart odwiedzenia na dłużej :)

Jest, jest! :D

Mikromir napisał(a):Mam bardzo podobne odczucia. Mijając to "pole" zastanawiałam się, jak Chorwaci zdołali przekonać oficjeli do wpisania tego zakątka na listę UNESCO. Wiem, że zazwyczaj nie jest to łatwe...

:oczko_usmiech:

Nie wszystko, co wpisane na UNESCO, musi być piękne. Wystarczy, że jest wyjątkowe ;)

gusia-s napisał(a):Starogradsko polje ma też pozostałości (ruiny) starożytnych zabudowań choć z poziomu lądu prawie niewidoczne, tak samo jak i ten podział, dopiero patrząc z lotu ptaka (drona) można to dostrzec.

Na pewno można tam znaleźć coś ciekawego, jeśli to kogoś interesuje. Nas, przyznaję szczerze, niespecjalnie...
Na szczęście pogoda do końca wakacji była już dobra i mieliśmy inne zajęcia niż poszukiwanie starożytnych zabudowań ;)

Katerina napisał(a):A mi się te pola trochę kojarzą z ...Visem - w okolicach Plisko Polje.
Nawet aerodrom jest :lol:

Masz rację, podobne miejsca, choć pola na Hvarze zdecydowanie większe 8)

Katerina napisał(a):Chociaż na Visie łatwiej o osiołka, myślę, niż na Hvarze :)

Byłam bardzo zawiedziona, jeśli chodzi o osiołki. Do końca pobytu nie spotkaliśmy żadnego :( Liczyłam na Humac, a nawet tam go nie było...
Na Visie spotkaliśmy chyba dwa plus jednego na Velim Budikovcu :) Natomiast na Dugim Otoku było osiołkowe szaleństwo :D W sumie widzieliśmy ich kilkanaście :D

gusia-s napisał(a):A ogólnie to mi od tego roku Polje to źle się kojarzyć będzie :evil:

Dlaczego? Czyżbyś była na campie Baško Polje? ;) :?
Habanero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4947
Dołączył(a): 14.09.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Habanero » 21.08.2019 18:03

Dwa razy chciałem tą drogą wracać ze SG do Vrboskiej i dwa razy w nią nie trafiłem :lol:
Za pierwszym razem wydawało mi się, że będzie na przedłużeniu Vukovarskiej i dojechałem do głównej :o
Za drugim razem, gdy wracaliśmy z Žukovej, myślałem, że już na niej jestem, ale.... znowu dojechaliśmy do głównej :mrgreen:
Jadąc z Vrboskiej zdecydowanie łatwiej w nią trafić (pierwsza w prawo i już :wink: )
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12455
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 21.08.2019 20:09

Habanero napisał(a):Dwa razy chciałem tą drogą wracać ze SG do Vrboskiej i dwa razy w nią nie trafiłem :lol:

W takim razie za rok będzie do trzech razy sztuka :oczko_usmiech:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Mój Hvar na ziemi - strona 20
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019