Blaugrana napisał(a):maniust napisał(a):Z młodością bym tego nie kojarzył , mój znajomy po 60-tce jeżdzi może nie aż tak dosłownie , ale dużo od kretyna w w BMW nie odbiega ,raczej skojarzył bym to głupotą.
Mam nadzieję , że idiota już nie żyje zawinięty na jakimś drzewie i nikogo nie zabił.
Masz nadzieję, że nie żyje ? Nie zrobiłeś w jego wieku żadnej głupoty ?
Ja mam nadzieję, że jakoś go namierzą i zabiorą prawo jazdy.
Młodość, głupota charakterystyczna dla wieku, brawura, brak wyobraźni, nieliczenie się z konsekwencjami, myślenie że jest się nieśmiertelnym...
Nie sądzę, że to jest powód by życzyć komuś śmierci.
Dokładnie, zapomniał wół... i takie tam. Każdy uważa, że jego to nie dotyczy bo jego dziecko będzie robiło to co mu się każe, że dziecko jest mądre, nie zrobi żadnej głupoty w życiu. I śmierć dzieciaka boli tak samo jak dzieciak ma 10 lat jak i 25.

.png)
.png)
.png)

.png)