Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Mljet

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3198
Dołączył(a): 06.08.2014
Mljet

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 30.06.2018 06:27

Który szukasz zgiełku i wrzawy,
który tęsknisz do widoków brył miast,
który nieskażoną zieleń uważasz za zło konieczne,
...
nie wybieraj się na Mljet.


Chciałbym tu wstawić relację z naszego pobytu na tej pięknej (zaledwie po 3 dniach już tak twierdzę) wyspie.
Chronologia jest dobra przy tworzeniu modelu Wszechświata, więc u mnie będzie chaotycznie bo tu zastaliśmy już wszystko cudownie urządzone.

Odradzam wyspę niepotrafiącym żyć bez niektórych zdobyczy tzw. cywilizacji.
Mljet nie ma swojej wody (pitnej) oraz kabla telekomunikacyjnego.
Woda dowożona jest cysternami z lądu i jest droga. Uprasza się o oszczędne z niej korzystanie.
Internet (WIFI w apartamencie) jest satelitarny, takoż nietani bo płatny za transfer a nie ryczałtem.

Ale nawet na tak wspaniałym odludziu zdarzają się zgrzyty. Na szczęście (jak na razie) spowodowane przez turystów.
Tubylcy to taki dość pozytywnie specyficzny narodek, stojący ponad tymi problemami.

Nasz pierwszy zgrzyt :wink:
Wczoraj na spacerze po Parku zaszliśmy na obiadek do Soline.
Stolik nad samą wodą, cudna pogoda, barwy wody kanału, krzyki mew (nie jestem ornitologiem, dla mnie wszystkie te wodne ptaki, to mewy), szurszanie cykad...
Konoba nie była pusta. Rozumiem biegle 4 języki.
Ludzie sobie siedzą, delektują się potrawami i widokiem, rozmawiają między sobą.
O czym? Nie wiem, nie słuchałem, miałem dość własnych zajęć. Ze względu na "cichość" rozmów czasem dolatywało jakieś słowo pozwalające na zidentyfikowanie języka.
W połowie sałatki przyszła kilkuosobowa grupa.
Po złączeniu stolików (na żelaznych nogach) w trybie przesuwania a nie przenoszenia, skończył się brutalnie ten dzień urlopu.
Bo oto dowiedziałem się, że jejmość ma jakieś dolegliwości. Zaraz po tym, z prędkością pepeszy, druga matrona pochwaliła się takimi samymi cierpieniami u swojego szwagra. I tak dalej, i głośno.
Nie słuchałem.
Byłem w brutalny sposób zmuszony do przetwarzania tego ścierwa dźwiękowego.
Z tych 4 języków, które znam: DE, EN, PL, RU (kolejność alfabetyczna), wybierzcie sobie jeden.

Zdjęcia (czasem wstawię jakąś sztukę jeszcze z wyspy) i filmy po powrocie do domu.
Nie chcę nadwyrężać limitu łącza u gospodarza.

Jak będzie coś niecierpiącego (w moim mniemaniu) zwłoki, napiszę on the fly.
A na razie pasę oczęta :hut:

Pozdrawiamy z Saplunary,
O&B


Hello darkness, my old friend
I've come to talk with you again
20180630_040222-1024x768_crop_1011x600.jpg
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8685
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 30.06.2018 07:08

boboo napisał(a):
te kiero napisał(a):Na naszej ulycy świeci dziś słońce - jak mawiał Sofronow :hut:

Czekamy na relację z Salpunary, pogodowa zajawka już jest :D

Nie wiedziałem, że tak szybko relacja się pojawi :!:
Dla nas ta lekka dzicz Mljetu jest do zaakceptowania :D problemy szwagra tej kobity już nie :x
Jedziesz... (płyniesz)
CroAna
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1722
Dołączył(a): 31.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) CroAna » 30.06.2018 08:00

Nooooo, choć raz w pierwszym rzędzie się rozsiądę, a z okolic Peljeszca z ciekawością spoglądam czasem w stonę Miljetu...
Pośledzę Cię :oczko_usmiech:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4199
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 30.06.2018 10:17

Z wielkim zainteresowaniem przyjrzę się jak odbierasz Mljet :) Mi się tam baaardzo podobało, internetu nie używałam wcale, chociaż w apartmanie w Prożurskiej był stały, niezakłócony dostęp :D
A propos narzekania na przypadłości zdrowotne :lol: - ja mam tak w Cro, że mi się często uszy zatykają po snorkling'u czy innych wodnych atrakcjach - idealna sprawa na takie pitolenie przy stolikach obok, albo na plaży :mrgreen: , bo ta przytkana trąbka potrafi trzymać dwie doby :wink:

Czekam na c.d. :papa:

P.S. Niezapomnianym wrażeniem z Mljetu był widok milionów gwiazd na nocnym niebie i dźwięki miliardów cykad - spotęgowane przez fakt, że nie ma na wyspie innych "rozpraszaczy" - mało skupisk ludzkich, więc dookoła cisza i ciemność. Magicznie :coool:
Ostatnio edytowano 30.06.2018 10:27 przez Katerina, łącznie edytowano 1 raz
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12346
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.06.2018 10:26

Mljet to cudowne odludzie :) Chętnie zobaczę je od strony wody, bo podczas naszego krótkiego pobytu na wyspie w 2010 roku nie kajakowaliśmy wcale 8O
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 30.06.2018 14:30

Popatrzę, bo mieliśmy go w planach na urlop :)
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3198
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 30.06.2018 16:25

Dziś tylko 70 km pontonem.
Screenshot_20180630-170942.jpg

W poszukiwaniu plażyczek. Niestety, od Saplunary do Soline tylko 2 miejsca, gdzie można bezpiecznie lądować.
Może jest ich trochę wiecej, ale tylko przy "stojącej" wodzie. Dziś amplituda fal miała około metra, więc nie ryzykowałbym.
Te wymienione 2, to normalne plażyczki w zatoczkach.
Pierwsze snurkowania zaliczone, woda... to jeszcze nie to (temperatura), ale da się.
I jest inaczej (niż na Pagu). Płyniesz i masz bujną zieleń przed oczami.
Odpoczywasz.
Ostatnio edytowano 30.06.2018 17:26 przez boboo, łącznie edytowano 1 raz
lew
Cromaniak
Posty: 1412
Dołączył(a): 20.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 30.06.2018 16:43

.......dobrze ,że zdążyłeś od 14 miało nieco podmuchać
lew
Cromaniak
Posty: 1412
Dołączył(a): 20.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 30.06.2018 16:51

Katerina napisał(a):"....że mi się często uszy zatykają po snorkling'u czy innych wodnych atrakcjach - idealna sprawa na takie pitolenie przy stolikach obok, albo na plaży :mrgreen: , bo ta przytkana trąbka potrafi trzymać dwie doby " -nie każdy jest takim szczęściarzem, a mam nawet znajomych, którzy muszą słuchać tego zawodowo hahaha :D



P.S. Niezapomnianym wrażeniem z Mljetu był widok milionów gwiazd na nocnym niebie i dźwięki miliardów cykad - spotęgowane przez fakt, że nie ma na wyspie innych "rozpraszaczy" - mało skupisk ludzkich, więc dookoła cisza i ciemność. Magicznie :coool:
- taaa, a co z warkotem przelatujących z hukiem satelitów i spadających gwiazd i do tego ten jasny księżyc nie dający spać :D
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4199
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 30.06.2018 17:16

boboo
od Saplunary do Soline tylko 2 miejsca, gdzie można bezpiecznie lądować.

W ogóle u wybrzeży Mljetu jest ich jak na lekarstwo, mam złe wspomnienia, brrr. Ale i piękne, bo mimo grozy - przy takich okolicznościach wzburzonego morza i braku możliwości zakotwiczenia, było cudnie - i ta bujna zieleń :nice:

lew
- taaa, a co z warkotem przelatujących z hukiem satelitów i spadających gwiazd i do tego ten jasny księżyc nie dający spać :D

Dwie gwiazdy spadły tuż koło mnie - i nic nie słyszałam :roll: :mrgreen: A co do księżyca - trzeba w odpowiedniej jego fazie zaplanować urlop :wink:
lew
Cromaniak
Posty: 1412
Dołączył(a): 20.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 30.06.2018 17:20

..tylko dwie?
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7340
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 30.06.2018 21:53

Mljet z poziomu wody - nie może mnie tu nie być :papa:
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3198
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 01.07.2018 05:35

Jeszcze zbyt dużo pary w powietrzu.
Bo na Drogę Mleczną jestem gotowy 8)
20180701_061756-1024x768.jpg


W obecnej chwili biję się z myślami na temat obiadku na Kolocep.
Ta Elaficka Wysepka miała jakieś 25% w podejmowaniu decyzji o wyborze miejsca na urlop.
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8685
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 01.07.2018 08:18

boboo napisał(a):W obecnej chwili biję się z myślami na temat obiadku na Kolocep.
Ta Elaficka Wysepka miała jakieś 25% w podejmowaniu decyzji o wyborze miejsca na urlop.

płynąłbym z uwagi na - jak spojrzałem - okoliczności przyrody... choć blisko nie jest i otwarty akwen, nie wiem jaki stan Jadranu
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3198
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 01.07.2018 17:57

I plany powoli się spełniają 8) :hut:
Dziś 80 km z kawą i ciastkiem w Sipanskiej Luce, snurkowaniem na Sipan oraz obiadem i snurkowaniem na Kolocep
Screenshot_20180701-185013-1024x768.jpg
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019