Kolocep (mały ale hoho) się z tego schematu wyłamuje.
Jednak jeśli chodzi o możliwości lądowania, to jest tu (Mljet) mizeria.
Książkowe wręcz: "coś za coś"
.png)
@ Katerina,
wielkie dzięki za podpowiedź o konobie w Prożurskiej Luce
Peka z koziołka i tiramisu na deser...
Niebo w gębie, raj przed oczami![]()

.png)

.png)
boboo napisał(a):Z "wokól wyspy" będzie trochę filmów.
Sporą część drogi pykaliśmy "krajobrazowo".
boboo napisał(a):...Uczciwie: ładniej niż na Pagu.

.png)
Olga twierdzi, że jak patrzy na łódki z góry, są tu one bardziej "w powietrzu" niż na Pagu.
.png)
Katerina napisał(a):sdolasJa też nie znam się na "kajaczeniu", ale po tym co przeżyłam płynąc na łodzi z silnikiem z Prożury do Blacy, to na kajak na Mljecie nawet bym nie spojrzała![]()
![]()
Powrót do Nasze relacje z podróży
