woka napisał(a):
Po śmierci np. największego skurdziela, chama, zboczeńca .....w dobrym tonie jest nie mówić o nim źle.
.png)

tgniw napisał(a):No to Michael Jackson nam zaspiewal po raz ostatni:
"Dead, I'm dead, yeah, yeah, yeah".
.png)
Iwona_PB napisał(a):tgniw napisał(a):No to Michael Jackson nam zaspiewal po raz ostatni:
"Dead, I'm dead, yeah, yeah, yeah".
Dno.
Fanką nie jestem, ale powiem, że szacunek dla muzyki Jacksona mam wielki.
.png)
alessandro1977 napisał(a):tgniw napisał(a):No to Michael Jackson nam zaspiewal po raz ostatni:
"Dead, I'm dead, yeah, yeah, yeah".
Na głupotę nie ma rady...
.png)
Takie piosenki jakie on pisal to i ja potrafie... dlatego ich nie pisze.
No chyba, ze on pisal je po to by moc pokazac na scenie, ze umie sie zlapac za krocze. To by to jakos wyjasnialo jego beztalencie.
Leszek Skupin napisał(a):Bez zbędnego podniecania się śmiercią "bożyszcza tłumów"
woka napisał(a):.... dobrze się czujesz![]()
Wiesz czego nie trawię, więc ......
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
