Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Marzenia się spełniają ! - Meksyk 2008

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty
Marzenia się spełniają ! - Meksyk 2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.01.2009 22:46

Tak, tak marzenia się spełniają, tylko trzeba im trochę w tym pomóc :), ale po kolei....
Najpierw były przeczytane książki ze szkolnej biblioteki o cywilizacjach w różnych częściach świata i marzenia....warto byłoby kiedyś te miejsca zwiedzić.
Niestety, nawet po kilkunastu latach wypad do NRD na zbieranie pomidorów (podczas studiów), połączone ze zwiedzaniem Berlina Wschodniego i zerkaniem na ten "gorszy" - Zachodni, było niezłym osiągnięciem podróżniczym :lool:
Paszporty zdawane na Policji, czy tam jakimś odpowiedniku MSWiA dzisiaj....szkoda gadać :?
Jednak lata biegną, a marzenia nie śpią - są w każdym z nas. Poznaję Natę, zaczynamy budować Nasze życie i Rodzinkę...i co się dowiaduję?....też marzyła o wyprawie do Meksyku. Jest nieźle - bratnia i w tej materii dusza :lol:
Mijają lata, gdzie już trochę podróżujemy po Europie - najczęściej w oszczędniejszej wersji kempingowo - apartamentowej. Dochodzą oczywiście wyjazdy do Chorwacji... potem po raz n-ty (w ubiegłym roku po raz 7) i na początku 2008 roku są inne impulsy. Dwa impulsy: pierwszy - film na Discovery o cywilizacji Teotihuacan, taki 1,5 godzinny, chyba brytyjski, z super analizą zachowań, dążeń i osiągnieć tamtej cywilizacji, drugi: nasz Cejrowski - obywatel i mieszkaniec Meksyku w odcinkach poświęconych swojemu "szczęśliwemu miejscu na Ziemi" jak go nazywa.
Pada moja propozycja i decyzja: urodziny Naty (01.03) spędzimy w Meksyku :!:
Oczywiście propozycja jest nie do odrzucenia, bo: wczesną wiosną 2008 planujemy remont mieszkania 8O
Jest zatem trochę kasy, ale jest też alternatywa :!: Albo gładzie, tapety, wiercenie w ścianach.....albo lato zimą w gorącym Acapulco :!:
1 : 0 wygrał Meksyk i Acapulco :hut:
No to szukamy jakiejś lastminuty, oczywiście bez przygotowania i jest....wylot 23 lutego. W programie tydzień zwiedzania i tydzień d....poleżenia na plaży - opcja optymalna. :lol:
Zdaję sobie sprawę, że nie jest to tak fajna wycieczka, jaką Grzegorz przeżył w Indonezji, ale coś za coś....szybka decyzja, brak przewodnika, który poprowadzi ludzi w "serce" odwiedzanego kraju.... po prostu komercyjny wyjazd, ale....jak ktoś chce z takiego wyjazdu wyciągnąć korzyści dla siebie, to swoje zobaczy...

P.S.
Kilka znanych mi osobiście osób z forum "zagadywało mnie" o tą relację. Nie jestem sprawnym bajkopisarzem i moja opowieść może być nieco niższego lotu od tych, które są w niniejszym wątku, ale co tam....na pewno wybaczycie :wink: :lol:
Jutro wyjeżdżamy z Wrocka w kierunku Mexico City....
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5527
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 03.01.2009 22:50

slapol napisał(a)::
Jutro wyjeżdżamy z Wrocka w kierunku Mexico City....


To ja na gapę też się z Wami zabieram ... :D :D
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.01.2009 22:56

Zapraszam :lol: , jak zrobię pierwsze "wklejki" , to już będzie pewnie jutro... :lol:
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 03.01.2009 23:00

czekam czekam Slapol ;) i już jestem gotowy do odlotu kierunek Miexico City:). :D
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 03.01.2009 23:08

Zaznaczę tylko teren :) bo jestem ciekaw zdjęć i co dalej
a to ja
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4755
Dołączył(a): 18.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) a to ja » 03.01.2009 23:20

8O
No narrreszcie !!!
:D

Sławku ... pisz i śpiewaj :wink: co Ci w duszy gra.
Jak potrafisz.
I wklejaj - bo w Niedzicy udało mi się obejrzeć :oczko_usmiech: tylko srebrny krążek DVD ... bez odpalania w laptopie :lool:

P.s. do jutra ... tylko ok. 40 minut :lol: a więc można poczekać.

Pozdraviam komplet Państwa Slapolów 8)
AndrzejJ.
zbanowany
Posty: 7149
Dołączył(a): 01.12.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AndrzejJ. » 03.01.2009 23:33

...
Ostatnio edytowano 01.06.2013 06:59 przez AndrzejJ., łącznie edytowano 1 raz
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 03.01.2009 23:38

AndrzejJ. napisał(a):
slapol napisał(a):Pada moja propozycja i decyzja: urodziny Naty (01.03) spędzimy w Meksyku :!:
No to szukamy jakiejś lastminuty, oczywiście bez przygotowania i jest....wylot 23 lutego.
Jutro wyjeżdżamy z Wrocka w kierunku Mexico City....


Rozumiem ,że nie chodzi o podroże w czasie tylko o rok 2008. :D


a jeszcze niedawno Andzeju :) pisałeś że Slapol nic nie wnosi na forum , nie pisze relacji itp " a tu masz:D:D zapowiada się coś piekngo:)
AndrzejJ.
zbanowany
Posty: 7149
Dołączył(a): 01.12.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) AndrzejJ. » 03.01.2009 23:41

...
Ostatnio edytowano 01.06.2013 07:00 przez AndrzejJ., łącznie edytowano 1 raz
Maciej
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2470
Dołączył(a): 20.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Maciej » 03.01.2009 23:48

Slapol relacje pisze 8O koniec świata :twisted:
Nie ma wyboru trzeba zapisać się do czytaczy ;)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 97729
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 04.01.2009 00:22

Też się zapiszę :lol: :wink:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 04.01.2009 01:13

Słowo się rzekło - jest jutro :lol:

Przygotowania.
Najpierw były szybkie lastminutowe zakupy. W nocy w Mexico ponoć zimno, w dzień upał. Kupujemy kurtki z podpinkami i inne cuda. Bagaże, szkoda gadać, 23 kg na osobę podstawowego i jeszcze podręczny 8O

Wreszcie wyjazd.
Ok. 16.00 startujemy z Wrocka pociągiem do Warszawy. Na miejscu ok. 22.00 - nasze inter coś tam zasuwa jak TGV :wink: Na miejscu odbiera nas Pietro i zabiera do siebie na nocleg (jeszcze raz wielkie dzięki). Jeszcze raz w tym wątku będzie mowa o odbieraniu - takie są te cromaniackie przyjaźnie. :lol:
Nazajutrz odwiezienie na Okęcie. Startujemy przed południem samolotem Air France i ok. 14.00 jesteśmy w Paryżu. Tam małe zamieszanie, bo został zmieniony terminal odlotowy, a lotnisko de Gaullea ogromniaste, ale radzimy sobie i o 16.00 startujemy do Mexico City Boeningiem 777 linii Air France. Taka sama firma ma tą zaletę, że bagażowo odprawiamy się całkowicie już w Warszawie, a na miejscu biegamy tylko z podręcznym. I tak jest sporo zadymy, bo przepisy unijne, zakaz posiadania napojów, wymogi antyterrorystyczne, zdejmowanie na kilku bramkach pasków i butów to zawracanie gitary, szczególnie gdy się człowiek spieszy na przesiadkę. :evil:

Pierwszy raz lecimy międzykontynentalnie i tu niespodzianka. Zamiast (patrząc na mapę) lecieć wprost przez Atlantyk w kierunku Zatoki Meksykańskiej, samolot kieruje się na Irlandię, potem rąbek Islandii i Grenlandię. 8O Dopiero w domu patrząc na globus (a nie na mapę) widzę, że tamtędy po prostu jest bliżej i bezpieczniej nad lądem. :lol:
W związku z tym, że lecimy na zachód uciekając słońcu i czasowi, nad Grenlandią robię jeszcze po jasnemu zdjęcie.

Obrazek

Następnie lecimy przez północną Kanadę i całe USA z północy na południe. W naszym szerokokadłubowcu jest luzik.

Obrazek

W oparciach foteli są monitory, dają tam TV, w słuchawkach różne stacje radiowe, a ponadto na monitorze aktualne położenie samolotu. Właśnie jesteśmy nad Wielkimi Jeziorami i wlatujemy z Kanady do USA.

Obrazek

Podawane są też aktualne parametry lotu.

Obrazek

Noc dogania nas dopiero nad Chicago. Tak wygląda z ok. 10 000 m. Fotka trochę poruszona, bo bujało, ale nie martwcie się - będą jeszcze gorsze. :lol:

Obrazek

Wreszcie ok. 22.00 miejscowego czasu (po ok. 13 h lotu z Paryża, bo różnica czasowa do polskiego +7h) zbliżamy się do lotniska w Mexico City. Tutaj następne wrażenia. Przy lądowaniu w wielu miastach europejskich widzi się kawał miasta z góry i to jest normalne. W Mexico widzi się morze świateł we wszystkich kierunkach aż po widnokrąg - to miasto po prostu powala swoim ogromem. 8O Będzie jeszcze o tym mowa, ale tak wstępnie: aglomeracja ma ok. 10 000 km kw. powierzchni i liczy ok. 27 mln ludzi. Szkoda, że musiałem siedzieć na miejscu w samolocie (środkowy rząd) i nie mogłem zrobić fotek. :cry:
Po lekkim :wink: zmęczeniu podróżą wreszcie w hotelu. Widoczek na zewnątrz. Temperatura 20 st.C, czyli cieplej niż wygooglałem przed podróżą.

Obrazek

Rano ok. 8.30 przed hotelem czeka na nas autokar. Pewnie zawiezie nas w ciekawe miejsca.

Obrazek

Mieszkamy ok. 0,5 h drogi z buta do Zocalo - centrum miasta, ale w dzielnicy lekko :wink: Chińskiej. Chociaż jest 24 lutego, to pozostały jeszcze dekoracje po ichniejszym Nowym 4705 Roku - Roku Szczura. Sponsorem imprezy była znana u nas Coca Cola.

Obrazek

c.d. (mam nadzieję) n. :papa:
Ostatnio edytowano 18.03.2009 11:03 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 3 razy
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 04.01.2009 01:36

Zdjęcia 800x600 nieznacznie tylko poszerzają ten wątek, nie wiem dlaczego tekst bardziej go rozwala... :cry:
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 04.01.2009 06:10

Co do stwierdzenia że nie jesteś bajkopisarzem i relacja może być niższego lotu pozwolę się nie zgodzić. Relacja bardzo fajna, fotki też (nie licząc tej rozmazanej :wink: ). I coś czuję w kościach że dopiero zaczynasz się rozkręcać. :D Więc zasiadam w gronie czytelników i czekam na dalsze części. :D
woka
Cromaniak
Posty: 5452
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 04.01.2009 07:42

slapol ....... rzeczowo pisane i gwarantuję Ci, że będzie więcej czytelników niż sobie przypuszczasz. "Bajkopisarzem" nawet nie usiłuj być - nie każdy lubi czytać "pisane rozlaźle". Do tej pory, jak dla mnie - pierwsza liga.
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Marzenia się spełniają ! - Meksyk 2008
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019