Niektóre SM zwłaszcza te z Pomorza i Mazur, jak potulnie nie zapłacimy mają brzydki zwyczaj wzywania do siebie celem złożenia wyjaśnień. Wtedy dzień z głowy, a i koszty takiej wymuszonej i bezcelowej podróży niemałe.
Z tym też można sobie poradzić.
realista2 napisał(a):Z tym też można sobie poradzić.
.png)
walp napisał(a):Ale będą kręcić kolejne baty.
.png)
Vjetar napisał(a):walp napisał(a):Ale będą kręcić kolejne baty.
I kolejne baty - Wysokość mandatu będzie zależna od zarobków
.png)
hrupek666 napisał(a):Vjetar napisał(a):walp napisał(a):Ale będą kręcić kolejne baty.
I kolejne baty - Wysokość mandatu będzie zależna od zarobków
Bzdura ,jak policjant stwierdzi ile zarabiaszpowiesz że zarabiasz 1650zł i co ci zrobi
da 300zł zamiast 500zł
![]()
Jak to sprawdzić kto ile zarabiana ulicy
.png)
Vjetar napisał(a): jeśli jesteś na bezrobotnym to płacisz 300 a jeśli dyrektorem to 500.
.png)
.png)
Art. 233. § 1. Kodeksu karnego mówi, iż ten kto, składa zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy (np. postępowanie administracyjne), zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Warunkiem tej odpowiedzialności jest uprzednie poinformowanie pana o obowiązku mówienia prawdy na podstawie ww. przepisu (§ 2.).
Zaś fałszowanie dokumentów, w celu użycia za autentyczny zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 5 (art. 270. § 1. K.K.).
Większość instytucji państwowych ma możliwość (są upoważnione przez odpowiednie ustawy - np. Policja, urzędy) sprawdzenia czy osoba poświadczyła nieprawdę czy też nie. "Skłamanie" i wykrycie nieprawdy przez organ poskutkuje na pewno nieprzyjemnymi konsekwencjami dla osoby, która się tego dopuściła.
.png)
hrupek666 napisał(a):Vjetar napisał(a): jeśli jesteś na bezrobotnym to płacisz 300 a jeśli dyrektorem to 500.
Tak to ma sens pod warunkiem że bezrobotny dostanie 300 a derektor1300
![]()
Nie przejdzie za dużo zamieszania i kosztów po drodze![]()
Podczas kary mandatem policjant ma przeprowadzi wywiad i wziąć pod uwagę status majątkowy delikwenta.
Taki skromny przykład nie ważne kto i gdzie ale "na Wisłostradzie koleś wali prawie nowym maserati 190 km/h zostaje zatrzymany i karany mandatem 500zł i 10pkt,na co mówi do policjanta (przecież są widełki nie może pan wypisać 400)"
Przyjmuje 500zł, policjant wypisuje i nie kieruje wniocha bo to strata czasu i pieniędzy.
.png)
Serce w pasy napisał(a):Mam pytanie. Co prawda nie o fotoradar ale o płatną strefę parkowania w miastach.
Otóż byłem w czwartek w Radomiu, załatwiałem coś w tamtejszym urzędzie, zapłaciłem w parkomacie za dwie godziny niestety zajęło mi to ponad trzy!!! Jak wróciłem, oczywiście za szybą znalazłem promocyjną opłatę. Gdy zadzwoniłem do biura obsługi strefy płatnego parkowania Pani mi powiedziała, że nie ma żadnej możliwości dopłaty za dodatkowy czas postoju. Jedyne co, to jeśli zapłacę w dniu ukarania bądź w następnym dniu roboczym to mam promo w postaci 25zł bo później mam do zapłaty 50zł. Pytanie moje brzmi czy jest jakaś możliwość odwołania od tej opłaty. Nie chodzi o te 25zł tylko o zasadę bowiem nie widziałem, że sprawa zajmie mi tyle czasu w urzędzie.
.png)
realista2 napisał(a): Bezduszne głupie prawo, ale większość pożytecznych idiotów śniących farmazony o państwie prawa powie: dura lex sed lex.
