Re: Mandat- uwaga łapią w Austrii
napisał(a) marcel232 » 01.05.2017 06:55
anakin napisał(a):namo napisał(a):Kolejny drukarz, dużo was się tu zalęgło.
To ja Ci bardzo krótko.
Dałes ciała, więc po prostu zachowaj się jak facet i zapłać, a nie becz jak baba.
A jak jestes taki
heroj, to idź do cienia gdzie za 60
ojro zrobią Ci z dupy jesień sredniowiecza.
Postawisz na swoim a i wnukom będzie co opowiadać.
ps.
Nie wiem czy dobrym pomysłem było wklejanie tutaj skanu z danymi adresowymi.
Ktos znajomy tu zajrzy i wiocha na całą gminę się poniesie...
No, chyba, że masz w planach zostać lokalnym męczennikiem (po powrocie z pierdla rzecz jasna).
Szacun na dzielni gwarantowany. 
.
ale zaraz zaraz dlaczego namo ma zaraz 'placic' jak nigdzie nie napisal, ze to on prowadzil ten rzeczony samochod.
na razie to co wiemy to tyle, ze samochod ktorego jest leasingobiorca byl/jest w jego uzytkowaniu i to, ze namo jechal 2 razy przez austrie.
moze chlop ma watpliwosci czy to on prowadzil (a przyznawanie sie do czegos czego sie nie zrobilo jest przestepstwem).
wiem, ze duza czesc spoleczenstwa daje sie naciagac i placi za wszystko co przyjdzie z urzedowa pieczatka (a nie daj boze doreczona z PROKURATURY przez policje) ale wcale mu sie nie dziwie, ze nie chce od razu placic.
tez naleze do tych opornych i nie daje sie za byle co naciagac.