Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Kolory i smaki Filipin, marzec 2026

60% ludności świata żyje w Azji. Chiny są tak szerokie, że naturalnie powinny przeciąć do 5 oddzielnych stref czasowych, ale mają tylko jedną - narodową strefę czasową. Obywatele Singapuru, Korei Południowej i Japonii mają najwyższe średnie IQ na świecie.
W Azji znajduje się najwyższy punkt na lądzie – Mount Everest (8848 m n.p.m.) oraz najniżej położony punkt – wybrzeże Morza Martwego (430,5 m p.p.m.). Spośród 10 najwyższych budynków na świecie 9 znajduje się w Azji.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 28.10.2026 18:08

Kolory i smaki Filipin

Cebu City

Spodobało nam się na Bohol, które wraz z Panglao, ma naprawdę wiele do zaoferowania. Jeszcze nie wiemy, że tak dobrego jedzenia, tak tanich skuterów, kokosów, atrakcji- nie doświadczymy na kolejnych wyspach.
Wstępne pakowanie odbyło się wieczorem, rano tylko dopakujemy bagaż podręczny. Na śniadanie podążamy już z walizkami, potem sącząc soczek, czekamy na transport. Proszę jeszcze panią z recepcji o wydrukowanie biletów na prom, ponieważ tak było napisane w e-mailu potwierdzającym zakup. Bilety kupowaliśmy online, dwa dni wcześniej.
Trasa promu: Tagbilaran – Cebu, 10:40-12:40, przewoźnik Oceanjet, klasa biznes, cena 1320 php.
Klasa biznes gwarantuje klimatyzowaną kabinę z możliwością wyjścia na pokład i duży bagaż w cenie.
W porcie jesteśmy przed czasem. Podchodzimy z wydrukowanymi biletami do okienka, dostajemy wejściówki, następnie oddajemy duży bagaż, a potem idziemy do poczekalni. W poczekalni nam się nudzi więc udajemy się do sklepiku bardzo popularnej na Filipinach sieci Islands Souvenirs. Przebieramy w przekąskach, jednak dla mnie nr 1 to suszone mango. Szczególnie posmakowała nam przekąska z jednej firmy, zrobiłam zdjęcie, ale gdzieś mi się chwilowo zagubiło, jak znajdę to pokażę :) .
Gdy rozległ się głos zapraszający do wyjścia na pokład, ustaliśmy w kolejce i już z tęsknotą spoglądaliśmy przed siebie.

1.JPG


Rejs przebiegał bez zakłóceń. Mieliśmy cały czas zasięg, można było korzystać z internetu, a jeśli ktoś miał ochotę, mógł obejrzeć sobie na dużym TV najnowszą część Jurassic World. Na zewnątrz trochę wiało i kołysało, ale też było przyjemnie :) .

1a.jpg

1b.jpg


A tu już jesteśmy prawie na miejscu. Przepływamy pod mostem Marcelo Fernanda, który łączy Cebu z wysepką Mactan. Będziemy nim jechać jutro na lotnisko.

1c.jpg


Przed 13:00 opuszczamy pokład i rozglądamy się za transportem. Możemy skorzystać z Ubera lub wziąć minibusa , których w porcie jest wiele, a kierowcy tylko czekają na klienta. Ceny są przystępne więc stwierdzamy, że nie będziemy czekać na uberka tylko bierzemy co jest. Jedziemy prosto do hotelu z nadzieją, że pokoje będą gotowe. Hotel Primeway Suites Cebu rezerwowałam przez booking. Ma dobre opinie, bardzo dobry stosunek ceny do jakości i świetną lokalizację. Znajduje się w ładnej i nowoczesnej części miasta, ale nadal tylko 2 km od katedry i 2,4 km od Magellan Cross. Można więc iść pieszo.
Jeden z pokojów był już wysprzątany więc wszyscy się tam zebraliśmy. Potem każdy udał się do siebie na krótki odpoczynek przed wyjściem na miasto.
Co mi najbardziej utkwiło w pamięci z tego hotelu? Uprzejmość obsługi :) .
Okolice Primeway Suites jest zadbana, tuż obok jest Starbucks, jest bardziej elegancka restauracja i tańsze bary z przekąskami, jest też kawiarnia i cukiernia po drugiej stronie ulicy. Jest czysto, schludnie no i wydaje mi się, że bezpiecznie.
Cebu City to typowe miasto, duże miasto, z niewielką częścią historyczną, z korkami, zapachem spalin mieszających się z aromatami przyulicznych jadłodajni. Miasto z lepszymi dzielnicami, w których tętni życie przypominające wielkie europejskie aglomeracje i z gorszymi dzielnicami, po których pewnie strach spacerować po zmroku.
Mamy do dyspozycji tylko jedno popołudnie, bo rano lecimy na kolejną wyspę, dlatego spróbujemy zobaczyć tyle ile się uda. Na początek trzeba ustawić sobie jakiś pierwszy cel i wybieramy katedrę.
Idąc do katedry musimy przejść przez taką część Cebu, która nie do końca nadaje się na zdjęcia do folderu ;), chociaż nie ma tragedii.
2.JPG


Dariusz często mówił nam, że na Filipinach popularne są przydrożne stołówki, takie garkuchnie, gdzie mieszkańcy sami przygotowują potrawy i sprzedają przy ulicy. On je bardzo polecał. Mimo to, nie wiem czy tutaj bym się odważyła coś zjeść, pachnie całkiem przyzwoicie, jednak nie do końca to są moje klimaty.

3.JPG

4.JPG


Panowie elektrycy! Kto podejmie się usunąć awarię :mg:

5.JPG


A oto i Katedra:

6.JPG


Potem udajemy się do Bazyliki Minore del Santo Niño czyli Bazyliki Dzieciątka Jezus. Nieprzypadkowo w pobliżu znajduje się targowisko z kwiatami.

7.JPG


Nie weszliśmy do środka. Żałuję teraz, że dałam się odciągnąć obietnicą, że wejdziemy później. Było bardzo dużo ludzi chętnych do wejścia, wzdłuż ogrodzenia siedziało wielu biednych, chorych, proszących o jałmużnę ludzi :cry: . Nie robiłam zdjęć. Nie wypadało.

Na przeciwko znajduje się miejscowy odpowiednik mcdonalda - Jollibee. Wstępujemy zjeść coś na szybko.

9.JPG

8.JPG


Na Filipinach są również orginalne maki, ale są droższe, a jakościowo - ja nie widzę różnicy, ale też znawcą i smakoszem nie jestem :oczko:

Po posiłku pójdziemy do krzyża Magellana.
(...)
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 28.10.2026 19:27

Kolory i smaki Filipin

Cebu City
Ekspedycja Ferdynanda Magellana dotarła do Cebu 7 kwietnia 1521 r. Rządził tam Rajah Humabon. Kilka dni później, 14 kwietnia 1521 r., odbył się chrzest Humabona, jego żony oraz około 800 poddanych. Humabon przyjął chrześcijańskie imię Carlos, a jego żona -Juana. Juana otrzymała od Magellana figurkę Santo Niño — tę która jest dziś przechowywana w bazylice del Santo Niño. W 1521 r. Filipiny nie były jeszcze jednym państwem. Były zbiorem różnych społeczności i małych państw, często rywalizujących ze sobą. Magellan się rozbestwił i uznał, że może podporządkować sobie również mieszkańców Mactanu, małej wyspie obok Cebu. 27 kwietnia 1521 r. poprowadził wyprawę przeciwko Lapulapu. Lapulapu był jednym z lokalnych przywódców na Mactanie. Magellan miał około 50–60 uzbrojonych ludzi, natomiast po stronie Lapulapu walczyły setki miejscowych wojowników. Podczas tej bitwy Magellan został zabity.
W Cebu czczony jestkrzyż znajdujący się w małej kaplicy przy Plaza Sugbu i uważa się, że jest to krzyż postawiony przez Magellana w 1521 r. Wewnątrz pawilonu, na suficie znajduje się malowidło przedstawiające sceny związane z przybyciem Magellana i chrystianizacją Cebu.

10.JPG

11.JPG


Spacerujemy dalej i docieramy do małej, ciekawej architektonicznie kaplicy usytuowanej w parku miejskim.

12.JPG

13.JPG

14.JPG


Na naszej drodze znalazł się też Pusô Village. Miejsce gdzie można dobrze i różnorodnie zjeść, w ładnym otoczeniu.

14a.jpg

16.JPG

17.JPG

18.JPG

19.JPG


Po degustacji wróciliśmy uberkiem do naszego hotelu.

22.JPG


Zostawiliśmy zakupy i ruszyliśmy w drugą stronę, tym razem do nowoczesnej części miasta.

25.JPG

26.JPG


Tajemnica nieskazitelnej cery filipinek kryje się w tych małych torebeczkach :oczko_usmiech::

30.JPG


Przed naszym hotelem jest budka z japońskim street foodem. Musiałam spróbować :).

24.JPG

15.JPG


Takoyaki to kulki z ciasta przygotowanego na bazie specjalnej mąki, jajek i wody lub bulionu. W środku znajdują się kawałki ośmiornicy oraz dodatki takie jak szczypiorek, kapusta czy chrupiące okruchy tempury, zwane tenkasu. Całość smaży się w specjalnej formie z półokrągłymi wgłębieniami, które nadają kulkom ich charakterystyczny kształt.
Gotowe takoyaki są chrupiące z zewnątrz i miękkie, niemal kremowe w środku. Najczęściej podaje się je polane gęstym sosem do takoyaki i majonezem
.
Nie mam porównania, ponieważ nigdy wcześniej nie jadłam takoyaki, ale smakowało mi, chociaż miałam wrażenie, że filipińczycy przemycili do kulek ryż :mg: .
W supermarkecie zrobiliśmy jeszcze małe zakupy. Chętnie byśmy się pokręcili po okolicy, ale świadomość, że prawie w nocy trzeba wstać, zapędziła nas na pokoje.
:papa:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14151
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 29.10.2026 10:15

Wiola - szybki sen to podstawa :lol: :lol: :lol:
Miasto na sekundę może być ale wracajmy lepiej do lazurów :oczko:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3533
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 29.10.2026 21:16

Kapitańska Baba napisał(a):Miasto na sekundę może być ale wracajmy lepiej do lazurów :oczko:

Właśnie zmierzamy ku najpiękniejszym miejscom naszej wyprawy (imo) :D .
Poprzednia strona

Powrót do Azja

cron
Kolory i smaki Filipin, marzec 2026 - strona 8
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone