napisał(a) weldon » 19.08.2011 14:27
Da się, ale z dużymi kółkami, no i, czasami, trzeba pchać, czasami trzeba po stopniach wciągnąć.
Trasę sobie na miejscu wybierzecie.
Opisane są czasy tras, dobrze oznakowane literami: A, B itd.
Jacek, zdaje się, ciągał się tam z Mają, ale za bardzo nie chwali się którędy to robił
A te zmiany, to, za przeproszeniem, są g...niano opisane - wydruk na kartce przyklejony gdzieniegdzie.
Informacji dlaczego i na jak długo wprowadzili zmiany nie było, albo, przez krew która mnie zalała wtedy

nie zauważyłem.
Obawiam się, że im drogę podmyło i że to może potrwać trochę.
W sumie tonie jest kłopot - ważne, żeby się nie pchać na sama górę, tylko zrobić sobie rundkę do Galovaca.
Tutaj jest spora mapa tras wokół jezior.
Pozdrawiam