Grzesiekmw napisał(a):Marlowe1994 napisał(a):To średnia prędkość z całej trasy?
Tak.
To chyba ciągle 140 albo zero przystanków
.png)
Grzesiekmw napisał(a):Marlowe1994 napisał(a):To średnia prędkość z całej trasy?
Tak.
.png)
Marlowe1994 napisał(a):Grzesiekmw napisał(a):Marlowe1994 napisał(a):To średnia prędkość z całej trasy?
Tak.
To chyba ciągle 140 albo zero przystanków
.png)
To średnia z czasu jazdy. Nie wliczone są przerwy. Czas widoczny na foto nie zawiera przerw z wyłączonym silnikiem.
.png)
LUKASQ napisał(a):Ciekawe czy komuś udało się dojechać na jednym baku, tankowanie przy domu i dojazd do apartamana bez tankowania już po drodze ?
.png)
.png)
Koenig napisał(a):LUKASQ napisał(a):Ciekawe czy komuś udało się dojechać na jednym baku, tankowanie przy domu i dojazd do apartamana bez tankowania już po drodze ?
Nigdy nie próbowałem, ale myślę że w moim przypadku z okolic Krakowa w okolice Splitu by się bez problemu udało. Jeżdżę w okolice Makarskiej, Peljesac, ostatnio Brać. Dawniej gdy jeździełm objazdem M-L-P to w Ptuju miałem pół baku i tankowałem na OMV koło Obi. Podobnie w powrocie. Ostatnie dwa wyjazdy tankowałem dopiero w Chorwacji przed Zagrzebiem, ale paliwa już sporo mniej w baku było
.png)
freex napisał(a):w tym roku tak:
Kto zgadnie gdzie zrobione zdjecie?
Trasa z Brzegu do Splitu na kamping Stobreć Split. Na południe przez czechy, slowację, węgry, słowenię (dolga vas) i dalej kawałek chorwacka autostradą do Karlovaca, nastepnie stara 1 do Splitu przez plitwickie jeziora, Gracac i Knin. Droga powrotna autostrada chorwacka do Varażdina i dalej już darmowymi drogami do Brzegu. Spalanie od 9,2 do 10,7l/100km. Silnik 1.6 benzyna.
.png)
yarko2000 napisał(a):Sporo średniej klasy ropniaków przejedzie ponad 1k km.
Więc jak ktoś mieszka w PL, w środku kraju - to nie dojedzie..
.png)
Yanush napisał(a):Tak BTW... cepka jakie DMC? ile kucyków ma ta Dacia? i czy nie brakowało "pałera"?
.png)
.png)
. Auto to już inna epoka niż Lodgy, choć oczywiście nadal nieco odbiega od nowoczesnych konstrukcji. Fura, z niemal kompletem pasażerów, czyli 4+2 oraz jeszcze większym bagażnikiem na dachu, była już 3 krotnie w CRO. Co do plusów, to przede wszystkim duuużo lepsze wyciszenie. Tu można podróżować z prędkością 130 km/h i po całym dniu podróży normalnie funkcjonować. Większa pojemność butli LPG (42 litry) też nie pozostaje bez znaczenia, co z większą ekonomią silnika, powododuje, że zasięg na LPG sięga ok. 420 km. Tak jak wspomniałem w poprzednim zdaniu - ekonomia - robiąc po podróży "rachunek sumienia", średnie spalanie za całej trasy Pl-HR-PL wychodzi mi 9,9 - 10,4 l/100 km, gdzie w Lodgy wynosiło 11,4 - 12,2. Jest to pewnie zasługą 6-cio biegowej skrzyni i faktu, że mniejszy silnik, wyposażony w turbinkę jest dużo bardziej elastyczny od poczciwego nissanowskiego (tak, tak to nie pomyłka silnik 1,6 SCe to konstrukcja japońska) montowanego w Lodgy..png)
Marlowe1994 napisał(a):Szału nie było z tym ciągnieciem. Przydałoby się pewnie z 50 koni więcej? Choć czasem się widuje januszy w popularnych na drodze autach, niby mocniejszych niż ta dacia a jadących jak lamy. Widać że u siebie mają tylko jedną prostą i kilka samochodów. Wojownicy dróg powiatowych.
Znajomi teraz polecieli na peljeszczak, z przyczepą, ale mają jakieś mocne subaru. Pisali że te 100-120km/h spoko jechali tam gdzie było można.
.png)
Bidon napisał(a):Marlowe1994 napisał(a):Szału nie było z tym ciągnieciem. Przydałoby się pewnie z 50 koni więcej? Choć czasem się widuje januszy w popularnych na drodze autach, niby mocniejszych niż ta dacia a jadących jak lamy. Widać że u siebie mają tylko jedną prostą i kilka samochodów. Wojownicy dróg powiatowych.
Znajomi teraz polecieli na peljeszczak, z przyczepą, ale mają jakieś mocne subaru. Pisali że te 100-120km/h spoko jechali tam gdzie było można.
Lepiej jechać jak "lama" niż jak osioł. W którym kraju wolno jechać z przyczepą 120km/h?
