Re: Jaka tam Chorwacja... nie ma to jak w „Gdyni”!
napisał(a) te kiero » 10.01.2022 08:56
Spanjola od dawna chodziła mi po głowie, od kiedy zobaczyłem ją, dawno w którejś z relacji, nareszcie przyszedł moment, by zobaczyć ją live, stanąć/usiąść na górze i napawać się tym wspaniałym widokiem z feerią barw i dźwięków. Jakoś tak sobie jechałem na czuja, mając nad sobą majaczącą Twierdzę. Szybko dojeżdżamy pod same mury. Tu okazuje się, że jest nie wiele zwiedzających, dobra nasza, pewnie większość z uwagi na pogodę wybrała plaże. Jest co prawda upał, ale tutaj wysoko wieje przyjemna bryza.
No to zaczynamy...
Najpierw staramy się zwracać uwagę na nieoczywiste miejsca i elementy napotkane na twierdzy, tak jakbyśmy zachwycający widok zostawiali sobie jak wisienkę na torcie.
Zaglądamy do środka, do udostępnionej wystawy. Oczy chcą zwariować, akomodacja walczy pomiędzy blaskiem patelni, a ciemnością pomieszczeń twierdzy.
Co jakiś czas przechodząc z kąta w kąt spoglądam na flagę, jakbym upewniał się, że jestem w Chorwacji a nie Hiszpanii, gdzie dawno temu expolorowaliśmy podobne twierdze/zamki.
Zaglądam do karceru/lochów/więzienia... jak zwał tak zwał - Pani J nie lubi takich miejsc - więc schodzę sam, natrafiam tutaj na grupkę Rosjan w różnym wieku. Zauważam, że wyjątkowo im się tutaj podoba (wiezięnie), są zadowoleni, muszę zagadać w sumie, żeby sobie poszli, bo ja też chciałbym zrobić zdjęcia hmmm... czyżby takie ich narodowe upodobanie do takich miejsc...

Jedno jest pewne, w lato więźniowie mieli niezłą "kryjówkę" przed upałem...
cdn...