Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Jadranka - piekielny trakt czy droga do raju ?

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1368
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 03.04.2019 09:12

Sadeczanin78 napisał(a): Jadranke przejechałem kilkakrotnie od splitu po Dubrownik i jeżeli jedzie się zgodnie z przepisami to nie ma w niej nic niebezpiecznego i wyjątkowo trudnego ot droga jak droga ( z cudownymi widokami ) i wiem co mówię bo jestem od kilkunastu lat instruktorem nauki jazdy :)
Jeśli kogoś tak bardzo " przeraża " jazda taka droga to może lepiej zastanowić się nad oddanie prawa jazdy lub podniesieniem swoich umiejętności bo takie osoby mogą zagrażać innym


Skoro jesteś instruktorem, to powinieneś wiedzieć, że "twoja" prędkość to nie wszystko. Najwięcej wypadków ma miejsce na tej drodze podczas sezonu wakacyjnego. Kolizje idą tam w setki, jak nie tysiące rocznie. Skąd to się bierze skoro to taka lajtowa droga?

Pośpiech, frustrujące korki, czasem alkohol i masa pojazdów. Zauważyłem, że również tam jazda zgodnie z przepisami wkurza wielu kierowców i za wszelką cenę próbują wyprzedzać w niedozwolonych miejscach.

Sam wracając z wycieczki w zeszłym roku miałem tam sytuację, kiedy jadący z naprzeciwka autokar postanowił wyprzedzić osobówkę, z tym że zrobił to jakby mnie tam nie było. Prosta droga, żaden zakręt, więc musiał mnie widzieć. Zawodowy kierowca jadący z ludźmi. Przytuliłem się do barierki i zacisnąłem zęby, że mało mi się plomby nie wykruszyły.
Ostatnio edytowano 03.04.2019 09:14 przez SingSing74, łącznie edytowano 3 razy
cromanT
Podróżnik
Posty: 16
Dołączył(a): 19.09.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) cromanT » 03.04.2019 09:13

boboo napisał(a):
Habanero napisał(a):włącz tryb: "przestrzegam przepisów w 100%"


I tu własnie pojawia się problem, nasi rodacy nie bardzo radzą sobie z tym trybem. Wystarczy posłuchać wiadomości: jechał pod prąd na S3, zawracał na autostradzie, jechali pod prąd korytarzem życia na A4, jechał 140 km/h w terenie zabudowanym, jechał pod wpływem alkoholu - wydmuchał 1,5 ‰, no i najważniejsze wszędobylski pośpiech - nawet na wakacjach.
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3273
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 03.04.2019 09:24

SingSing74 napisał(a):Kolizje idą tam w setki, jak nie tysiące rocznie. Skąd to się bierze skoro to taka lajtowa droga?
No i się wyjaśniło.
Droga. Ta piekielna droga powoduje kolizje.
Jedziesz sobie jak § nakazuje i bęc... droga wpadła na auto. Może nie na Twoje lecz na inne, ale to zmusiło tamtego kierowcę do wpadnięcia na Ciebie.
Bęc. Droga winna.

Ja to czekam jeszcze na pozew zbiorowy przeciwko agresywnym polskim drzewom przydrożnym.
Grigorij
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 116
Dołączył(a): 10.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Grigorij » 03.04.2019 09:56

Sadeczanin78 napisał(a): Jadranke przejechałem kilkakrotnie od splitu po Dubrownik i jeżeli jedzie się zgodnie z przepisami to nie ma w niej nic niebezpiecznego i wyjątkowo trudnego ot droga jak droga ( z cudownymi widokami ) i wiem co mówię bo jestem od kilkunastu lat instruktorem nauki jazdy :)
Jeśli kogoś tak bardzo " przeraża " jazda taka droga to może lepiej zastanowić się nad oddanie prawa jazdy lub podniesieniem swoich umiejętności bo takie osoby mogą zagrażać innym


Skoro czas złośliwości...Instruktor jazdy nie zalecający ostrożności na trudnej drodze? Czas zmienić zawód.

A na poważnie, to wyraźnie pisałem o warunkach do tej drogi- może warto przeczytać i wtedy polemizować. Użyte przez Ciebie słowo "przerażenie" pachnie ogromnym zarozumialstwem. Czy jako instruktor jazdy nie uczysz, że są odcinki dróg łatwiejsze i trudniejsze? Czy na każdym jeżdżąc jedziesz z taką samą uwagą? Przysięgniesz? Nawet jeśli - nie uwierzę.

Mam dobrze około 2 mln km za sobą. Bywały lata, gdzie rocznie robiłem 120 tys km. Bez wypadku z mojej winy. Jedna sarna była moją ofiarą. Jechałem zmęczony i nie wiem, czy gdybym tej nocy miał inną kondycję, może by przeżyła? Bo zderzenia by nie uniknęła. Za szybko się działo i w ciemności, w lesie.

Za dużo naoglądałem się worków ze zwłokami na szosach, by nie brać poważnie wymagań odnośnie wypoczęcia, uwagi. Dziwię się ludziom z doświadczeniem, że nie mają refleksji, wszystko traktują z punktu widzenia swojego, nie biorą pod uwagę, że ludzie mają różnie umiejętności, a "ułani" to najwięcej wypadków robią. Czy uczeń po Twoim kursie może wybrać się w taką drogę i przemieszczać się tak sprawnie i szybko jak Ty? Też wątpię. Odrobinę pokory dla różnorodności. Także dla rozważniejszych.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.04.2019 10:08

Grigorij napisał(a):
Sadeczanin78 napisał(a): Jadranke przejechałem kilkakrotnie od splitu po Dubrownik i jeżeli jedzie się zgodnie z przepisami to nie ma w niej nic niebezpiecznego i wyjątkowo trudnego ot droga jak droga ( z cudownymi widokami ) i wiem co mówię bo jestem od kilkunastu lat instruktorem nauki jazdy :)
Jeśli kogoś tak bardzo " przeraża " jazda taka droga to może lepiej zastanowić się nad oddanie prawa jazdy lub podniesieniem swoich umiejętności bo takie osoby mogą zagrażać innym


Skoro czas złośliwości...Instruktor jazdy nie zalecający ostrożności na trudnej drodze? Czas zmienić zawód.

A na poważnie, to wyraźnie pisałem o warunkach do tej drogi- może warto przeczytać i wtedy polemizować. Użyte przez Ciebie słowo "przerażenie" pachnie ogromnym zarozumialstwem. Czy jako instruktor jazdy nie uczysz, że są odcinki dróg łatwiejsze i trudniejsze? Czy na każdym jeżdżąc jedziesz z taką samą uwagą? Przysięgniesz? Nawet jeśli - nie uwierzę.

Mam dobrze około 2 mln km za sobą. Bywały lata, gdzie rocznie robiłem 120 tys km. Bez wypadku z mojej winy. Jedna sarna była moją ofiarą. Jechałem zmęczony i nie wiem, czy gdybym tej nocy miał inną kondycję, może by przeżyła? Bo zderzenia by nie uniknęła. Za szybko się działo i w ciemności, w lesie.

Za dużo naoglądałem się worków ze zwłokami na szosach, by nie brać poważnie wymagań odnośnie wypoczęcia, uwagi. Dziwię się ludziom z doświadczeniem, że nie mają refleksji, wszystko traktują z punktu widzenia swojego, nie biorą pod uwagę, że ludzie mają różnie umiejętności, a "ułani" to najwięcej wypadków robią. Czy uczeń po Twoim kursie może wybrać się w taką drogę i przemieszczać się tak sprawnie i szybko jak Ty? Też wątpię. Odrobinę pokory dla różnorodności. Także dla rozważniejszych.

Jako instruktor i kierowca z większym od ciebie doświadczeniem i wiedzą wiem że ZBYT ostrożna i wolna jazda jest bardzo niebezpieczna bo prowokuje innych użytkowników ruchu drogowego do niebezpiecznych zachowań na drodze wiem też że jeśli ktoś się boi to znaczy że nie jest pewien swoich umiejętności i albo powinien zrezygnować z jazdy autem albo poprawić swoje kwalifikacje i żadnych nie ma w mojej wypowiedzi złośliwości
Nie da się przewidzieć czy z za zakrętu wyjedzie ci pijany Chorwat czy nie ale można założyć że jeśli masz umiejętności i jedziesz przepisowo do żadna droga publiczna nie powinna stanowić problemu
histe
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 158
Dołączył(a): 22.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) histe » 03.04.2019 10:30

Zgodzę się z poprzednikiem, nie zdajemy sobie sprawy, że zbyt zachowawcza jazda jest niemal tak samo niebezpieczna dla innych jak jazda brawurowa. Omawiana droga jest technicznie tak jak wiele innych dróg w Europie, no może powyżej przeciętnej to jest ruch w sezonie, ale proszę zobaczyć chociażby na zakopiankę, też wiele wypadków, ale jakoś nie dramatyzujemy. W przypadku Chorwacji przynajmniej dla mnie znacznie większym problemem są hordy kierowców, które dojechały tam po przejechaniu bez odpoczynku setek kilometrów, a którym wydaje się, że nie są zmęczeni i nie popełniają błędów
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1368
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 03.04.2019 10:34

Sadeczanin78 napisał(a):ako instruktor i kierowca z większym od ciebie doświadczeniem i wiedzą wiem że ZBYT ostrożna i wolna jazda jest bardzo niebezpieczna bo prowokuje innych użytkowników ruchu drogowego do niebezpiecznych zachowań na drodze


Wiesz też pewnie, że nawet jazda zgodna z przepisami często prowokuje innych na drodze. Na Jadrance bardzo często.

W uproszczeniu. Niebezpieczna droga, to taka gdzie w wypadkach ginie dużo ludzi. Z wypowiedzi w filmie wynika, że połowa ofiar śmiertelnych w Chorwacji ponosi śmierć właśnie na tej drodze.
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3273
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 03.04.2019 10:42

histe napisał(a):(...) zbyt zachowawcza jazda jest niemal tak samo niebezpieczna dla innych jak jazda brawurowa (...)
Czy jazda zgodnie z przepisami jest zbyt zachowawcza?

SingSing74 napisał(a):(...) Niebezpieczna droga, to taka gdzie w wypadkach ginie dużo ludzi (...)
Czy to droga jest niebezpieczna, czy może jednak zachowanie kierowców na niej?
Równie dobrze mógłbym napisać, że najniebezpieczniejszy mebel to łóżko. Zasadnicza większość umiera właśnie na nim.
wikol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1660
Dołączył(a): 19.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) wikol » 03.04.2019 10:46

Najbardziej niebezpieczne są proste szybkie odcinki dróg.
Nie ma znaczenia czy ktoś zrobił milion, pół miliona km za kółkiem i ile lat to zajęło bez żadnego dzwona.
Ważne jest myślenie za siebie, za innych i przewidywanie.

Ogólnie trend jest taki że kierowcy w PL jeżdżą coraz gorzej. Sprowadzonych zostało w 2018r do PL prawie milion "szrotów" w średniej wieku 12 lat. Każdy byle kierowca może mieć byle auto. I pewnie połowa nabywców tych "szrotowisk" posiada byle jakie umiejętności.
Wielu jest tutaj "kozaków" którzy Warszawa-Makarska biorą na raz..wnioski można wyciągnąć samemu. 17h za kółkiem non stop z małymi przerwami. Czyste szaleństwo. Powie że dla niego to nie problem. Jasne, dla pijaka też dojazd nie problem. Do czasu ...
Ostatnio edytowano 03.04.2019 10:51 przez wikol, łącznie edytowano 2 razy
Grigorij
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 116
Dołączył(a): 10.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Grigorij » 03.04.2019 10:50

Sadeczanin78 napisał(a):Jako instruktor i kierowca z większym od ciebie doświadczeniem i wiedzą wiem że ZBYT ostrożna i wolna jazda jest bardzo niebezpieczna bo prowokuje innych użytkowników ruchu drogowego do niebezpiecznych zachowań na drodze wiem też że jeśli ktoś się boi to znaczy że nie jest pewien swoich umiejętności i albo powinien zrezygnować z jazdy autem albo poprawić swoje kwalifikacje i żadnych nie ma w mojej wypowiedzi złośliwości
Nie da się przewidzieć czy z za zakrętu wyjedzie ci pijany Chorwat czy nie ale można założyć że jeśli masz umiejętności i jedziesz przepisowo do żadna droga publiczna nie powinna stanowić problemu


Drogi instruktorze, jeszcze musisz się dużo uczyć, skoro gdy ktoś pisze o "bezpiecznej, uważnej, ostrożnej" jeździe odczytujesz to jako "powolną" jazdę. Naprawdę czas chyba na jakiś nowy kurs. Może z rozumienia tekstu? Też nie ma się czego wstydzić. Połowa Polaków tego potrzebuje.

Dla każdego, nawet tylko lekko doświadczonego kierowcy jest oczywiste, że zagrożeniem może być (nie musi) jazda zbyt wolna, tak samo jak jazda zbyt szybka. Warunki na drodze to także zachowania kierowców, czasem kompletnie irracjonalne. Przestrzeganie przepisów to oczywistość, ale skoro jest temat-nie taka znów oczywistość. Statystyki są bardzo pomocnym narzędziem. Czarne punkty na drogach nie biorą się znikąd.
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1368
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 03.04.2019 10:51

boboo napisał(a):
SingSing74 napisał(a):(...) Niebezpieczna droga, to taka gdzie w wypadkach ginie dużo ludzi (...)
Czy to droga jest niebezpieczna, czy może jednak zachowanie kierowców na niej?
Równie dobrze mógłbym napisać, że najniebezpieczniejszy mebel to łóżko. Zasadnicza większość umiera właśnie na nim.


Tak. Ta droga jest niebezpieczna. Ci sami kierowcy jadąc uliczkami Breli nie powodują tylu wypadków.

Śpij na siedząco, może pożyjesz dłużej.
Grigorij
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 116
Dołączył(a): 10.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Grigorij » 03.04.2019 10:55

wikol napisał(a): (...)
Wielu jest tutaj "kozaków" którzy Warszawa-Makarska biorą na raz..wnioski można wyciągnąć samemu. 17h za kółkiem non stop z małymi przerwami. Czyste szaleństwo. Powie że dla niego to nie problem. Jasne, dla pijaka też dojazd nie problem. Do czasu ...


Z rozmów z kierowcami wiem, że to niestety prawda. Jak prężą się dumnie ci idioci, uważają za wspaniałych kierowców. A są zwykłymi...
Przy długich odcinkach dróg ważne jest planowanie, tego nic nie zastąpi. Albo długa trasa ze zmiennikiem, co 4 godziny maksimum, albo minimum krótki, długi sen i odpoczynek po 10-12 godzinach. Bo na Jadrankę, wjeżdża się po 12 godzinach minimum. Już jesteśmy zmęczeni bardzo, jeśli to czas, w którym prowadziliśmy sami.
Koenig
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 780
Dołączył(a): 03.07.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Koenig » 03.04.2019 10:59

kaeres napisał(a):1. Zjazd do Breli i słynny już widok na Jadran (to nie jest stricte Jadranka). Za pierwszym razem oddychać się nie da z zachwytu - mniej więcej to miejsce - https://goo.gl/maps/4RyvftEXf1P2



Zjaz Sestanovac - absolutna rewelacja. Niestety jako kierowca zawsze mam ograniczone możliwości zachwytu nad widokami. Co prawda jest tam jakaś zatoczka, na której można się zatrzymać, ale do tej pory jeszcze z niej nie korzystałem. Może w tym roku się uda :D
kaeres
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2452
Dołączył(a): 11.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaeres » 03.04.2019 11:00

Wątek o takiej pięknej trasie, a Wy się kłócicie ?
Chyba Wam się zima we znaki dała :)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.04.2019 11:02

A ja właśnie widzę inny trend :) dzisiejsza młodzież jest coraz bardziej świadoma i obym się nie mylił ale większość moich kursantów ma bardziej poukładane w glowach niż ci z przed 3-4 lat...bardziej się uczą przepisów i są świadomi że jazda to nie tylko przyjemność i frajda ale też odpowiedzialność za siebie i innych
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



cron
Jadranka - piekielny trakt czy droga do raju ? - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019