Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Ich wysokości - monsunowe księżniczki ;) - Indie 2009

60% ludności świata żyje w Azji. Chiny są tak szerokie, że naturalnie powinny przeciąć do 5 oddzielnych stref czasowych, ale mają tylko jedną - narodową strefę czasową. Obywatele Singapuru, Korei Południowej i Japonii mają najwyższe średnie IQ na świecie.
W Azji znajduje się najwyższy punkt na lądzie – Mount Everest (8848 m n.p.m.) oraz najniżej położony punkt – wybrzeże Morza Martwego (430,5 m p.p.m.). Spośród 10 najwyższych budynków na świecie 9 znajduje się w Azji.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 24.12.2009 12:40

shtriga napisał(a):Macie jakiś pomysł na to, czemu w górach tak wysokich buduje się budynki z płaskimi dachami? Myślę tu szczególnie o śnieznych zimach. Nie umiem wymyślić czemu.


Ma koncepcję, że dlatego, bo na płaskim lepiej się ślizgać, a na stromym łatwiej się ześlizgnąć :wink: .

A ten autobus full wypas z "klimą" - normalnie luksusów zazdroszczę :wink: .

Pozdravki i Świąt Radosnych Bardzo Wam życzę :D:smo: .
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60504
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 24.12.2009 12:41

piotrf napisał(a):Wskazać z marszu nie mogę Wojtku , bo bardzo ciężko znależć coś z architektury drewnianej wiejskiej tak starej , zostają skanseny ( np. w Sanoku ), w Grabie stare chałupy łemkowskie ( przełom XVII / XVIII w ) , w Nowym i Starym Żmigrodzie jakieś pozostałości , Zyndranowej , Olchowcu , Dębowcu , Polance

Też bylem w paru skansenach i nie udalo mi się zobaczyć chaty ze strzelistym dachem. :)

Na ogół, wiejska chata była parterowa ze stryszkiem. Na dole mieściły się z reguły dwie izby - biała i czarna, przedzielone sienią. Z rzadka trafiała się chata z użytkowym poddaszem - wtedy już tylko jednopiętrowym.

Na temat samego Podhala i tzw. "stylu zakopiańskiego" będącego dokładnie "stylem witkiewiczowskim" - ukazała się bogata literatura i swego czasu sporo o tym czytałem, jak również zdawałem egzamin z etnografii, obejmującej budownictwo góralskie.
Ale i teraz ukazują się nowe pozycje, jak np. "Styl zakopiański Stanisława Witkiewicza" (oprac.: Teresa Jabłońska), gdzie można przeczytać: "Styl zakopiański był fenomenem w historii polskiej architektury i sztuki użytkowej. Jego twórca - Stanisław Witkiewicz - na przełomie XIX i XX wieku, w Zakopanem - małej wówczas wiosce pod Tatrami - formułował teoretyczne zasady swej nowej idei i projektował piękne, drewniane wille, obiekty sakralne i rzemiosło artystyczne."

W pzypadku braku pod ręką literatury, można sięgnąć do wikipedii i przeczytać:

"Styl zakopiański, styl witkiewiczowski - styl architektoniczny wprowadzony przez Stanisława Witkiewicza w latach 90. XIX wieku. Witkiewicz dążył do stworzenia podstawy dla nowoczesnej polskiej architektury narodowej na podłożu sztuki Podhala.

Plan dwuizbowej chaty rozbudował tak, aby powstała willa służąca bogatym przybyszom. Jedno- lub dwutraktowe domy ze spadzistymi dachami, miały piętro ustawione w kierunku prostopadłym do części parterowej."


Pozdrawiam
Wojtek Franz
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19768
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 24.12.2009 14:00

Wojtku
Nie neguję ( do głowy by mi nie przyszło nawet ) zasług Witkiewicza jako twórcy stylu zakopiańskiego .
Jeżeli tak to odebrałeś , to przepraszam
Chodziło mi tylko o to , że w terenach górskich , również u nas na pogórzu , dachy domów budowano wyższe niż np . w centrum kraju , czy na pomorzu .
A może się mylę . . . ekspertem nie jestem :wink:
Wyszliśmy jednak z płaskich dachów , których w górach wiele nie zobaczymy :D :D
Myślę , że Ula nam wybaczy . . .

Pozdrawiam serdecznie , życząc Wesołych i Pogodnych Świąt
Piotr
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60504
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 24.12.2009 14:19

piotrf napisał(a):Nie neguję ( do głowy by mi nie przyszło nawet ) zasług Witkiewicza jako twórcy stylu zakopiańskiego .

Wiesz, niektórzy specjaliści od kultury mówiąc o zasługach Witkiewicza, wstawiają to słowo w cudzysłów, uznając to za sztuczną ingerencję.

Osobiście, nie mam sentymentalnego stosunku do jego stylu, chociaż zdobienia mi się podobają. Ale to już jest oparte na wzornictwie góralskim.

piotrf napisał(a):Wyszliśmy jednak z płaskich dachów , których w górach wiele nie zobaczymy :D :D

Chyba, że zajrzymy np. w Alpy. ;) Tzn., nie idealnie poziomych, ale o kącie np. 20 stopni.

piotrf napisał(a):Myślę , że Ula nam wybaczy . . .

Pozostaje nam ta nadzieja. :)

piotrf napisał(a):Pozdrawiam serdecznie , życząc Wesołych i Pogodnych Świąt

Dziękuję i wzajemnie.

Pozdrawiam,
Wojtek Franz
mwxx
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 75
Dołączył(a): 13.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) mwxx » 25.12.2009 08:49

witam :wink:

kolejna porcja świetnych zdjęć i wciągający tekst z Waszej wyprawy
znów przeczytałem jednym tchem, 8O

... narodziła się już "nowa swiecka tradycja ", bo zaglądam tu coraz częściej szukając kolejnego odcinka, i z pewnością jeszcze nie raz podzielę się wrażeniami,
pozdrawiam i

Wesołych i Radosnych Swiąt :!:
tadeusz2
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 201
Dołączył(a): 25.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) tadeusz2 » 25.12.2009 19:17

Przed świętami widziałem, że pojawił się kolejny odcinek jednak zostawiłem go na świąteczny poobiedni czas. Pogoda w Szklarskiej, gdzie świętuję niesprzyjająca wypadom narciarskim, więc na osłodę Monsunowe księżniczki.
Uczta.:D
Pozdrawiam i życzę udanego świętowania.
wiolak3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 808
Dołączył(a): 28.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiolak3 » 25.12.2009 19:55

Wszystkich czytających i odwiedzających świątecznie pozdrawiamy :D :D :D :papa: :papa: :papa:
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13581
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 27.12.2009 23:47

No to zafundowałam sobie miłe zakończenie Świąt :) przy lekturze kilku odcinków, które tu się w międzyczasie pojawiły :D , a które ja gapa na bieżąco przeoczyłam... Chociaż nie powinnam, mając na uwadze to, że jest już chyba Ulciną tradycją, że pod koniec roku :wink: relacje nabierają tempa, jakie lubimy :D . Te zaczęte relacje, bo ileż podróży chyba już się wspomnień na cropli :roll: nie doczeka , skoro szybkim krokiem nadchodzą kolejne 8) , po których będzie tyyyyyyy...yyyyyyle do opisania! Egzotyka goni egzotykę z pewnością równie interesującą nie tylko dla Was, które to przeżyjecie, jak i dla nas którzy być może nie trafimy tam w realu nigdy, a dzięki Wam... być może :D . Tak więc, na kolejnej wyprawie na którą niebawem ruszycie tanecznym krokiem (ale skoro macie problemy z piwem 0,6 na jeden raz, to "pójście w tango" na szczęście Wam nie grozi) :arrow: możecie być czasem znów rozczochrane, ale zobaczcie jak najwięcej, a potem :idea: podzielcie się tym z nami.

Zdjęcia ... No cóż, kapcie i szczęki są zagrożone bez przerwy :wink: , a wyniki ostatniego konkursu są tego wystarczającym dowodem :D i wyrażają nasz zachwyt nad miejscami połączony z tym czymś :D , co nie każdemu udałoby się osiągnąć, nawet gdyby dotarł tam, gdzie Wy byłyście...
A że treść każdego odcinka relacji na tym samym wysokim poziomie, to zrobiłam sobie dodatkową przyjemność i przeczytałam ponownie :) też i te, które już mi były znajome. I jakoś tak fajnie zrobiło mi się :D :D :D... No i cieszę się, że wróciłyście całe i zdrowe pomimo klątwy Himalajów czy jak jej tam było... Bo tak naprawdę dopiero teraz dotarło do mnie to, co na samym początku napisałaś o niepokojach profilaktyczno-zdrowotnościowych, jakich doświadczyłyście na etapie przygotowań do podróży (jestem świeżo po lekturze niedokończonego pamiętnika Kingi Choszcz z jej afrykańskiej wyprawy).

tadeusz2 napisał(a): Twoja wspaniała relacja może zachwiać rynkiem wydawniczym o tematyce podróżniczej. Przecież w księgarni takiej perły ze świecą szukać, co ja mówię ze świecą, szperaczem nie wypatrzy

Nawiązując do wspomnianej wcześniej lektury i znanych mi innych tego typu pozycji oraz do tego, co napisał Tadeusz :arrow: ma rację w 100% :!: Fajnie byłoby mieć Wasze wspomnienia w wersji pisanej, a nie tylko w necie. I byłaby to na pewno perła 8) w mojej biblioteczce.

shtriga napisał(a): A na murze obok drogi prowadzącej do pałacu, ślad zostawił mój cichy wielbiciel

Niezły kawał świata musiałaś przebyć, żeby ten miłosny liścik przeczytać :wink:. Jestem pełna podziwu, że :roll: udało Ci się odnaleźć tę przesyłkę. A może pogratulować powinnam Listonoszowi, że bezbłędnie trafił na adresatkę, znając :o tylko jej inicjały?

W oczekiwaniu na kolejną porcję wspaniałości, wracam raz jeszcze fotek z ostatnich odcinków. Będę miała kolorowe sny dzisiejszej nocy :D :D 8) .
U-la
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2268
Dołączył(a): 10.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) U-la » 28.12.2009 10:59

Buber napisał(a):Ma koncepcję, że dlatego, bo na płaskim lepiej się ślizgać, a na stromym łatwiej się ześlizgnąć :wink: .

A ten autobus full wypas z "klimą" - normalnie luksusów zazdroszczę :wink:


:lol: :lol: :lol: Te dachy to spać nie dadzą. Śliski temat :lol:
Autobus = rewelacja :lol: Dobrze, że będzie nam dane pojechać jeszcze jednym - ale to już nie w Ladakhu. Też będzie fajniusio :D

Franz napisał(a):
piotrf napisał(a):Myślę , że Ula nam wybaczy . . .

Pozostaje nam ta nadzieja. :)


No co Wy chłopaki :lol: Ja nie Legia (przypomniało mi się: "Bóg wybacza, Legia nigdy :devil: :lool: ), choć Panem Bogiem też z całą pewnością nie jestem :D Ogromne dzięki za dachowanie!!! Uwielbiam wszelkie dygresje! Zawsze się człowiek czegoś nowego dowie :D Uściski dla Was!

mwxx napisał(a): ... narodziła się już "nowa swiecka tradycja ", bo zaglądam tu coraz częściej szukając kolejnego odcinka, i z pewnością jeszcze nie raz podzielę się wrażeniami,


A jeśli dziś zajrzałeś, to powiało pustką... :oops: :D Już niewiele mi zostało do opisania. Chyba z 10 dni :lol: W święta komputera nie oglądałam, ale będę się starać, by nowej świeckiej tradycji szybko stało się zadość :D

tadeusz2 napisał(a):Przed świętami widziałem, że pojawił się kolejny odcinek jednak zostawiłem go na świąteczny poobiedni czas. Pogoda w Szklarskiej, gdzie świętuję niesprzyjająca wypadom narciarskim, więc na osłodę Monsunowe księżniczki.


Przynajmniej trochę lipcowego śniegu było, prawda? :lol: :lol: :lol: Serdeczności!

Zaraz jeszcze ustosunkuję się do Danusi :lol: Ale muszę schować w pracy głowę pod koc :lol:
U-la
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2268
Dołączył(a): 10.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) U-la » 28.12.2009 13:32

dangol napisał(a):No to zafundowałam sobie miłe zakończenie Świąt :) przy lekturze kilku odcinków, które tu się w międzyczasie pojawiły :D , a które ja gapa na bieżąco przeoczyłam... (...)W oczekiwaniu na kolejną porcję wspaniałości, wracam raz jeszcze fotek z ostatnich odcinków. Będę miała kolorowe sny dzisiejszej nocy :D :D 8)


Wiem dobra kochana duszo, że mi towarzyszysz, a ja się rumienię, że moje zaległości nijak nie znikają... Jeśli sny były kolorowe, to bardzo się cieszę! Córeczka mojej znajomej po koszmarnej jednej nocy przed zaśnięciem zawsze powtarza: "Niech mi się przyśnią kwiatki, niech mi się przyśnią kwiatki" :D Tego życzę!

dangol napisał(a): (...)jest już chyba Ulciną tradycją, że pod koniec roku :wink: relacje nabierają tempa, jakie lubimy :D . Te zaczęte relacje, bo ileż podróży chyba już się wspomnień na cropli :roll: nie doczeka , skoro szybkim krokiem nadchodzą kolejne 8) , po których będzie tyyyyyyy...yyyyyyle do opisania!


Ale popatrz jak się tym razem śpieszę Danusiu :D:D:D:D - bo to relacja z wyprawy 2009 :D
Co do tych nieopisanych... Też żałuję, że się nie zmobilizowałam do opisania zeszłego roku i poprzedniego i jeszcze Bałkanów 2007... Jestem próżna, ale nie aż tak, żeby się Wam tu narzucać, ale dobrze mieć pewne rzeczy spisane chyba...

dangol napisał(a):Egzotyka goni egzotykę z pewnością równie interesującą nie tylko dla Was, które to przeżyjecie, jak i dla nas którzy być może nie trafimy tam w realu nigdy, a dzięki Wam... być może :D . Tak więc, na kolejnej wyprawie na którą niebawem ruszycie tanecznym krokiem (ale skoro macie problemy z piwem 0,6 na jeden raz, to "pójście w tango" na szczęście Wam nie grozi) :arrow: możecie być czasem znów rozczochrane, ale zobaczcie jak najwięcej, a potem :idea: podzielcie się tym z nami.


Ja do dzielenia się zawsze pierwsza!!! :D:D:D Ale póki co tango chyba trzeba będzie odpuścić, bo ogniste i pustynne Chile odkrywa przed nami z każdym dniem coś, co - KONIECZNIE MUSIMY SPRÓBOWAĆ ZOBACZYĆ :D:D:D Zobaczymy jak to będzie.

dangol napisał(a):Zdjęcia ... No cóż, kapcie i szczęki są zagrożone bez przerwy :wink: , a wyniki ostatniego konkursu są tego wystarczającym dowodem :D i wyrażają nasz zachwyt nad miejscami połączony z tym czymś :D , co nie każdemu udałoby się osiągnąć, nawet gdyby dotarł tam, gdzie Wy byłyście...


Tu się muszę zgodzić jeśli chodzi o zdjęcia Wioli. Najlepszym dowodem na to chyba jest fakt, że ja mam ogromne ilości zdjęć, które mi się podobają tak sobie, albo wcale :D. Wiola zrobiła połowę z tej mojej ilości, ale mogę je oglądać godzinami!!!

dangol napisał(a):Bo tak naprawdę dopiero teraz dotarło do mnie to, co na samym początku napisałaś o niepokojach profilaktyczno-zdrowotnościowych, jakich doświadczyłyście na etapie przygotowań do podróży (jestem świeżo po lekturze niedokończonego pamiętnika Kingi Choszcz z jej afrykańskiej wyprawy).


Żeby było śmieszniej to malarycznych problemów nie było żadnych! I nie użarła nas tam ani jedna komarzyca. To już nawet w moim BB zdarzyło mi się to ze dwa razy na 11 lat! :D Ale wszelkie problemy zdrowotne w innym klimacie - wg mnie - to nie żarty. Coś, co dla miejscowych jest zwykłą dolegliwością, dla nas może być koszmarem. I odwrotnie. Tak zdaje się zresztą niejedna cywilizacja wymarła.

dangol napisał(a):
tadeusz2 napisał(a): Twoja wspaniała relacja może zachwiać rynkiem wydawniczym o tematyce podróżniczej. Przecież w księgarni takiej perły ze świecą szukać, co ja mówię ze świecą, szperaczem nie wypatrzy

Nawiązując do wspomnianej wcześniej lektury i znanych mi innych tego typu pozycji oraz do tego, co napisał Tadeusz :arrow: ma rację w 100% :!: Fajnie byłoby mieć Wasze wspomnienia w wersji pisanej, a nie tylko w necie. I byłaby to na pewno perła 8) w mojej biblioteczce.


Robiłyśmy sobie z Wiolą ostatnio jaja w empik-u. Akurat rzucił mi się w oczy tytuł książki "Kochaj i tańcz". Mówię jej: - Patrz - napiszemy książkę, potem nas zaproszą do "Dzień dobry TVN", a potem pewnie będziemy musiały wystąpić w "Tańcu z Gwiazdami" :D:D:D:D I to z Maserakiem pewnie :D Umierałyśmy!!! Wiola mówi, że nie chce do "Tańca z Gwiazdami" (bo jakby schudła po tych treningach, to nic by z niej nie zostało). I teraz ja nie wiem czy warto tę książkę pisać... :D

dangol napisał(a):
shtriga napisał(a): A na murze obok drogi prowadzącej do pałacu, ślad zostawił mój cichy wielbiciel

Niezły kawał świata musiałaś przebyć, żeby ten miłosny liścik przeczytać :wink:. Jestem pełna podziwu, że :roll: udało Ci się odnaleźć tę przesyłkę. A może pogratulować powinnam Listonoszowi, że bezbłędnie trafił na adresatkę, znając :o tylko jej inicjały?


Ja myślę... Nie, nie myślę - ja to wiem! Że dla takiej przesyłki i jej nadawcy, to człowiek jest w stanie pokonać dużo większe odległości i przeszkody... :)

Dzięki wielkie za czas poświęcony na czytanie!
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 31.12.2009 10:34

shtriga napisał(a):
dangol napisał(a): (...)jest już chyba Ulciną tradycją, że pod koniec roku :wink: relacje nabierają tempa, jakie lubimy :D . Te zaczęte relacje, bo ileż podróży chyba już się wspomnień na cropli :roll: nie doczeka , skoro szybkim krokiem nadchodzą kolejne 8) , po których będzie tyyyyyyy...yyyyyyle do opisania!


Ale popatrz jak się tym razem śpieszę Danusiu :D:D:D:D - bo to relacja z wyprawy 2009 :D

A już za chwilę będzie z zeszłego roku...
Dziękuję za wycieczkę i z niecierpliwością czekam na kolejne zrywy w 2010.
Wszystkiego dobrego a przede wszystkim więcej czasu na przyjemności.
U-la
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2268
Dołączył(a): 10.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) U-la » 31.12.2009 11:18

Noż kurka wodna nie udało się i się nie uda dokończyć w tym roku...
Czasem (a zwłaszcza jak tydzień ma 3 dni) czuję się w pracy jak dr House... Prawie niezastąpiona... :lool: :lool: :lool:

Dzięki wielkie Jacek za nieustający doping - i nawzajem (z tymi dobrociami dla Ciebie i Rodzinki :D )!!! Kupię koperek do sałatki krabowej i jeszcze wrócę chyba dziś :lol:

Porządkując - zostały nam w tej podróży:
6-10 lipca w Ladakhu,
11 lipca w Manali,
12 lipca w Delhi,
13-16 lipca w Jaisalmerze,
17/18 lipca w Delhi i fruuuuuuuuu.
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3519
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 04.01.2010 14:07

shtriga napisał(a):Noż kurka wodna nie udało się i się nie uda dokończyć w tym roku...
Kupię koperek do sałatki krabowej i jeszcze wrócę chyba dziś :lol:

Porządkując - zostały nam w tej podróży:
6-10 lipca w Ladakhu,
11 lipca w Manali,
12 lipca w Delhi,
13-16 lipca w Jaisalmerze,
17/18 lipca w Delhi i fruuuuuuuuu.


Szkoda, ale tak jak wszyscy czytelnicy tej relacji WYBACZAMY, że nie dokończyłaś w zeszłym roku, że nie wróciłaś jeszcze z kolejnym odcinkiem. Mniejsze miałam zaległości.

No i dogoniłam.

Widoki - marzenie, kolory - mnie się podoba czerwieniowo- bordowo- ceglasty strój mnichów. Mniszek do klasztorów nie chcą.
Ale najbardziej ze wszystkiego podobają mi się kolory gór. Tak mogę siedzieć i się zapatrzeć. :D
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 10.01.2010 16:24

To tak żeby nie spadło w niebyt drugiej strony :lol: :wink:
Podtrzymujmy to światło...
Grzegorz Ćwik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1343
Dołączył(a): 12.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Grzegorz Ćwik » 10.01.2010 17:22

Zdecydowanie czekam na kolejny odcinek kulinarny, wszystko wspaniałe, cudowna egzotyka, bajeczna podróż, a same zdjęcia, trzeba mieć po prostu TALENT, pozdrawiam, i dalej czekam!!!

Aneks kulinarny, bardzo proszę!!!

Pozdrawiam, Grzegorz, :wink: :lol:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Azja


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Ich wysokości - monsunowe księżniczki ;) - Indie 2009 - strona 35
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone