Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 09.06.2015 16:21

kmichal napisał(a):... fajna ta restauracyjka ... :) ... już czuje ten klimacik wodospadów i cienia nad nimi ... :wink: ...
Pozdrawiam.


ajdadi napisał(a):Bardzo fajne położenie tej restauracyjki...
Pozdrawiam


tiwa napisał(a):Byłem tam dwa lata temu, restauracja b. ładnie położona, trochę głośno od szumu wody. Jedzenie za to najgorsze jakie jadłem w Albanii :x . Gratuluję wyboru, czyli tylko coś do picia :D .
pzdr. :wink:


wkrak napisał(a):Rzeczywiście restauracja przyciąga wodospadem, więc już tak bardzo nie trzeba się starać.



Fakt klimacik przez to otoczenie fajny. My co prawda jedzenia nie zmawialiśmy, ale nie podobało mi się na przykład to, że piwo choć nie najtańsze, jak na albańskie warunki, podają w butelkach, bez szklanek. Z butelki to sobie można pod sklepem wypić. Tak jak napisał wkrak, po co się starać, ze względu na wodospad ludzie i tak przyjdą.

Pozdrawiam


wkrak napisał(a):
Widzę, że KOL-owie nie zrobili twierdzy w Borsch - będzie okazja znowu wrócić do Albanii.



Dokładnie. Trzeba zawsze sobie coś zostawić na następny raz :).
marek1973
Turysta
Posty: 9
Dołączył(a): 17.05.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) marek1973 » 09.06.2015 17:49

Witaj Kol,

Czytając Twoje wszystkie relacje zauważyłem że ominąłeś w swych wyprawach (albo ja przeoczyłem twą relację ) z jeszcze jednego ciekawego miejsca położonego na samym południu Albanii jeszcze za Ksamil ...a mianowicie BUTRINIT ..warto zajrzeć :D
W przyszłym roku warto wziąć to pod uwagę w planowaniu :D
Na razie relacja jest super czekam na C.D :D :papa:

Pozdrawiam,
Załączniki:
10072012665 Butrinit.jpg
10072012643.jpg
10072012661.jpg
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 09.06.2015 18:32

marek1973 napisał(a):Witaj Kol,

Czytając Twoje wszystkie relacje zauważyłem że ominąłeś w swych wyprawach (albo ja przeoczyłem twą relację ) z jeszcze jednego ciekawego miejsca położonego na samym południu Albanii jeszcze za Ksamil ...a mianowicie BUTRINIT ..warto zajrzeć :D
W przyszłym roku warto wziąć to pod uwagę w planowaniu :D
Na razie relacja jest super czekam na C.D :D :papa:

Pozdrawiam,



Witam

Dzięki. My ten Butrinit mamy odwiedzić co roku ale jakoś nam nie wychodzi no i dzięki temu co rok mamy po co wracać :D.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 10.06.2015 18:06 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
wkrak
Odkrywca
Posty: 85
Dołączył(a): 06.02.2014
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) wkrak » 09.06.2015 21:41

marek1973 napisał(a):Witaj Kol,

Czytając Twoje wszystkie relacje zauważyłem że ominąłeś w swych wyprawach (albo ja przeoczyłem twą relację ) z jeszcze jednego ciekawego miejsca położonego na samym południu Albanii jeszcze za Ksamil ...a mianowicie BUTRINIT ..warto zajrzeć?
W przyszłym roku warto wziąć to pod uwagę w planowaniu


Na pewno trzeba zajrzeć - minimum dwie godziny.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 10.06.2015 19:49

5 Maj

Z Livadi wyjechaliśmy jeszcze 4 maja po godzinie 21. Kilkanaście minut przed 23 dojechaliśmy do przejścia Qafë Botë – Sagiada. Mieliśmy trochę szczęścia ponieważ przejście było czynne tylko do 23 o czym poinformował nas albański celnik. Nie wiem czy tak jest zawsze, czy tylko wtedy kiedy my tam byliśmy, ale warto o tym w przyszłości pamiętać. Kontrola przebiegła dosyć szybko i po kilku minutach po raz kolejny już byliśmy w Grecji.
Ruchu do Igoumenitsy praktycznie zerowy. Potem do Prevezy to samo. Nie lubię jeździć nocą, ale brak ruchu jest na pewno tej pory zaletą. Opłata za tunel Preveza-Aktio to 3 euro. Do Antirio dojechaliśmy kiedy było już jasno. Jednak tym razem postanowiliśmy nie skorzystać z mostu, a pojechaliśmy do przystani promowej. Jest to bardzo rozsądna alternatywa, most kosztuje teraz chyba 13,5 euro, przeprawa promowa 6,5, jeśli dobrze pamiętam i chyba sama w sobie jest bardziej atrakcyjna niż przejazd mostem, szczególnie, że tym mostem już kilka razy jechaliśmy. Jeśli chodzi o godziny kursowania promów to można sobie sprawdzić na gtp.gr, ale nie ma to większego sensu, promy pływają właściwie na okrągło.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Autostrada Patra-Korynt jest autostradą tylko na mapie. Droga niemal na całej długości jest remontowana i rozbudowywana, co oczywiście nie przeszkadza pobierać Grekom opłaty (skąd my to znamy). Na długich odcinkach czynna jest tylko jedna jezdnia, a pasy oddzielone są pachołkami. Jednak pobieranie opłaty ma jeden plus, droga była niemal pusta w przeciwieństwie do darmowej zaraz obok, tam jechało auto za autem. Jeszcze przed Koryntem zrobiliśmy sobie dłuższa przerwę na stacji benzynowej, co raz bardziej zaczynała mnie ogarniać senność. Nie pojechaliśmy od razu do Pireusu, mieliśmy sporo czasu, można więc było odwiedzić miejsce, w którym nie doszła do skutku zaplanowana wizyta kilka lat temu. Do Epidauros, bo tam jechaliśmy, z Koryntu jest jakieś 50 kilometrów więc bez pośpiechu, spokojnie mogliśmy zdążyć przed odpłynięciem promu.
Na parkingu było już dosyć dużo samochodów.

Obrazek


Miejsca jednak pozostało jeszcze sporo.

Obrazek

Rozmiar parkingu pozwala sobie wyobrazić co też się musi tam dziać na przykład w sierpniu.
Bilet kosztowały 6 euro, ale młodszy syn wszedł za darmo, starszego bilet kosztował połowę. Zniżkę mieli tez moi Rodzice ze względu na późną młodość, która właśnie przechodzą :).

Teatr, który powstał prawdopodobnie ok. 330 r. p.n.e robi na prawdę duże wrażenie. Mogąca pomieścić 14 tys. ludzi widownia jest bardzo dobrze zachowana, a to dlatego, że do XIX w teatr był przykryty ziemią.

Obrazek
Obrazek


Ma on znakomitą akustykę, kiedy stanie się w odpowiednim miejscu sceny nie trzeba krzyczeć by być słyszanym nawet w ostatnich rzędach. Na zdjęciu poniżej demonstruje to przewodniczka francuskiej wycieczki. Nas tez poprosiła najpierw o ciszę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Pozostała cześć Epidauros nie robi już wielkiego wrażenia, rozejrzeliśmy się po niej raczej pobieżnie. Wiadomo główną atrakcją jest tam teatr. Trzeba też przyznać, że niespecjalnie chciało nam się chodzić, raz że byliśmy po nieprzespanej nocy, dwa to upał, który skutecznie do spaceru zniechęcał.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na koniec odwiedziliśmy jeszcze dosyć ciekawe muzeum. Niestety nie można w środku robić zdjęć. Pilnujący w środku muzeum Pan spojrzał na mój aparat bardzo wymownie.

Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 06.09.2018 17:48 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 11.06.2015 10:17

Też chciałem przepłynąć promem, ale szkoda było nam czasu... mieliśmy obsuwę w związku ze strajkiem przewoźnika Kefalonia-Lefkada :?

KOL napisał(a):Niestety nie można w środku robić zdjęć.

A to dziwne, nie spotkałem się chyba jeszcze nigdy z zakazem w greckich muzeach, zresztą, jak myśmy byli w Epidauros, zakazu nie było. Zwykle tylko nie wolno używać flesza.

Myślę, że wielkość tego parkingu jest trochę na wyrost :wink: , jest ogromny.

Pamiętam, że w Epidauros restaurowali stadion i niektóre budynki, ten długi "hotel" i taki okrągły, chyba jakiś ołtarz to był. Chyba prace się nie posunęły, skoro nie zwróciliście uwagi :roll: .
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15441
Dołączył(a): 04.09.2013
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 11.06.2015 17:01

Prom bardzo fajna sprawa...teatr w Epidaurusie jeszcze fajniejsza...miłe wspomnienia wróciły
Minęły trzy lata odkąd my jechaliśmy tą "autostradą" i jak piszesz nic na lepsze się na niej nie poprawiło

Pozdrawiam
perkac
Globtroter
Posty: 56
Dołączył(a): 26.06.2011
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) perkac » 11.06.2015 18:52

zdjęcia można tylko bez flesza i osób pozujacych

pzdr
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 11.06.2015 19:29

kulka53 napisał(a):Pamiętam, że w Epidauros restaurowali stadion i niektóre budynki, ten długi "hotel" i taki okrągły, chyba jakiś ołtarz to był. Chyba prace się nie posunęły, skoro nie zwróciliście uwagi :roll: .


Może czegoś nie zauważyliśmy, tak jak pisałem, trochę ta wizyta w Epidauros był taka na zaliczenie. Zmęczony byłem i nie za bardzo mi się chciało chodzić. Takie to jest przeważnie zwiedzanie po całonocnej jeździe. No ale teatr widzieliśmy to najważniejsze :).


kulka53 napisał(a):A to dziwne, nie spotkałem się chyba jeszcze nigdy z zakazem w greckich muzeach, zresztą, jak myśmy byli w Epidauros, zakazu nie było. Zwykle tylko nie wolno używać flesza.


perkac napisał(a):zdjęcia można tylko bez flesza i osób pozujacych

pzdr



No widzicie, a podczas naszej wizyty to wyglądało tak jakby w ogóle nie można było robić zdjęć. Wszedłem do muzeum z aparatem w ręku, pilnujący Pan na niego spojrzał, a kiedy schowałem do kieszeni, grzecznie podziękował.

Pozdrawiam


ajdadi napisał(a):Prom bardzo fajna sprawa...teatr w Epidaurusie jeszcze fajniejsza...miłe wspomnienia wróciły
Minęły trzy lata odkąd my jechaliśmy tą "autostradą" i jak piszesz nic na lepsze się na niej nie poprawiło

Pozdrawiam


Ta "autostrada" nie była skończona, ale przynajmniej nie pobierają za nią jakiejś astronomicznej opłaty, czego nie można napisać o A1 z Aten, tam się już jakiś obłęd zrobił, co prawda nie przejechałem jej całej ale wystarczył mi ten odcinek, który "zaliczyliśmy". Jakiś kosmos, może to taka metoda na wyjście z kryzysu?

Pozdrawiam
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8605
Dołączył(a): 27.08.2012
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 11.06.2015 22:27

KOL napisał(a): Jednak tym razem postanowiliśmy nie skorzystać z mostu, a pojechaliśmy do przystani promowej. Jest to bardzo rozsądna alternatywa,

fajny ten mostek :wink: osobiście chciałbym zaliczyć jedno i drugie ze wskazaniem jednak na most

btw: mam pytanie do znawców: jadąc autostradą od Salonik na południe np do Elafonisos, Mapy Googla kierują przez Ateny; czy nie lepiej w Salonikach pojechać na Ioaninę i dalej właśnie na ten most i Patras i na płd? z ciekawości na przyszłość
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 12.06.2015 11:57

te kiero napisał(a):btw: mam pytanie do znawców: jadąc autostradą od Salonik na południe np do Elafonisos, Mapy Googla kierują przez Ateny; czy nie lepiej w Salonikach pojechać na Ioaninę i dalej właśnie na ten most i Patras i na płd? z ciekawości na przyszłość


Szybciej pewnie przez Ateny. Jeśli chodzi o koszt to właśnie przez wspomniany most raczej nie zaoszczędzisz. Ciekawsza na pewno druga trasa. Koszt można porównać tutaj, o ile aktualne są podane na tej stronie opłaty.

Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 12.06.2015 13:13

5 Maj c.d.

Po drodze do Pireusu zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę żeby popatrzeć sobie z góry na kanał Koryncki.

Obrazek

I widok w drugą stronę.

Obrazek


Dalej pojechaliśmy już prosto do portu w Pireusie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


W porcie tradycyjny już bałagan, jeden policjant każe nam stanąć w jednym miejscu inny w drugim, w sumie sytuacja jak co roku. Zdecydowaliśmy, że odjedziemy trochę dalej, a wrócimy kiedy w miejscu gdzie miał przycumować Blue Star Naxos zacznie ustawiać się kolejka. Bez sensu co kilka minut przestawiać samochód. Zanim odjechaliśmy odebrałem jeszcze w budce Blue Star Ferries kupione wcześniej przez Internet bilety.
Po pewnym czasie pojawił się nasz prom, a my mogliśmy w końcu zająć miejsce w kolejce.

Obrazek
Obrazek

W ostatnich latach kupowałem zawsze bilety przez biuro Zas Travel z Naxos. Tym razem w przypadku biletów na Blue Star Ferries postąpiłem inaczej. Nie do końca wiedziałem na jaki samochód mam kupić bilet, niby powinienem na minibus. W systemie zakupu online biletów w Zas Travel jest opcja minibus, w systemie Blue Star nie ma. Oczywiście różnica w cenie pomiędzy „ normal car” a minibus jest znaczna. Łudziłem się więc, że jeśli w Blue Star jest tylko opcja normalnego samochodu, kupując u Nich zaoszczędzę trochę pieniędzy. Nic bardziej mylnego. Podczas kontroli biletów oficer z promu poinformował mnie, że mój bilet nie jest biletem na samochód, którym jedziemy i że muszę dokupić bilet. Na nic zdało się tłumaczenie, że innych biletów przez Internet kupić nie można. Pan oficer zgodził się w końcu wpuścić nas na prom, ale zabrał na przechowanie mój dowód osobisty i polecił załatwić sprawę w recepcji promu. Zaparkowałem więc samochód i pobiegłem na recepcję, tam znowu tłumaczenie wszystkiego od nowa innemu oficerowi. Jego reakcją było: „No problem, no problem”, po czym poradził mi iść napić się kawy i wrócić kiedy już prom odpłynie. Dla niego to nie problem, nie jego dokumenty i pieniądze.

Obrazek

Dobrze, że przyjechaliśmy wcześniej, mogliśmy dzięki temu zająć w miarę dobre miejsca, później prom wypełnił się pasażerami niemal w całości, chyba jeszcze nie widziałem na promie tyle ludzi.

Dosłownie chwile po tym kiedy prom odpłynął usłyszałem wyczytywane przez głośniki moje nazwisko. Dosyć śmiesznie to brzmiało, ale wtedy jakoś mi do śmiechu nie było. Idziemy z Żona do recepcji, a tam jeszcze inny oficer i znowu to samo i znowu „no problem”. Musiałem w końcu dać bilet, który miałem a Pan w recepcji doczepił do niego drugi. Kosztowało mnie to dodatkowo 27,5 euro (wcześniej zapłaciłem za samochód 76, za nas bilety „special economy” kosztowały po około 30 euro, za starsze dziecko połowa, za młodsze nic). Na tym dodatkowym bilecie miałem napisane „caravan”.Tak w sumie i tak wyszło taniej niż gdybym kupił bilet na minibus w Zas Travel, ale nerwów trochę było.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po kilku godzinach rejsu zachodzi słońce.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Zdjęć na promie w zasadzie nie robiłem. Płynęliśmy Blue Star Naxos już któryś tam raz, no i po tylu godzinach podróży już się nic nie chciało. Kilka zrobiłem jedynie przy okazji pierwszego przystanku na Syros.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Potem były jeszcze Paros, Naxos, Iraklia (którą tak dobrze wspominam), Schinoussa, no i w końcu, około godziny 2:30, po chyba ponad 28-godzinnej podróży dotarliśmy na Koufonissi. W porcie czekał na nas właściciel hotelu, w sumie nawet niepotrzebnie bo do naszego nowego miejsca noclegowego, było kilkaset metrów. Jeszcze rozpakowanie, trochę posiedzieliśmy na balkonie, w końcu gdzieś tak o 5 rano stwierdziliśmy, że czas w końcu iść spać.
CDN
Ostatnio edytowano 06.09.2018 17:47 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8270
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 12.06.2015 13:26

... pełen szacun ... :roll: ... ładnie pociągneliście w ten jeden dzień ... :) ... a przygoda na statku zapewne do miłych nie należała - stres zapewne był ... najważniejsze, że wszystko się dobrze zakończyło ... :mrgreen: ...
Pozdrawiam.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.06.2015 12:24

kmichal napisał(a):... pełen szacun ... :roll: ... ładnie pociągneliście w ten jeden dzień ... :) ... a przygoda na statku zapewne do miłych nie należała - stres zapewne był ... najważniejsze, że wszystko się dobrze zakończyło ... :mrgreen: ...
Pozdrawiam.



Najważniejsze, że chłopcy jakoś znieśli taką podróż, no ale Oni w nocy mogli spać w przeciwieństwie do Tatusia.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 14.06.2015 12:31 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Grecja przez Albanię i nie tylko 2008-2014 + Nowa 2015.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.06.2015 12:25

6 maj

Tym razem na Koufonissi zatrzymaliśmy się w Hotelu Roussetos czyli w innym miejscu niż w 2013 roku. Wtedy spaliśmy w Glaros Rooms i byliśmy zadowoleni jednak nie było tam kuchni, a pokoje i balkony były mniejsze co zdecydowało o wyborze Roussetos. Hotel, w którym spaliśmy był położony naprzeciw „miejskiej” plaży. Zaraz obok był sklep spożywczy, a w odległości kilkudziesięciu metrów znajdowała się poczta (godziny jej otwarcia są dużą zagadką), obok niej bankomat.


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


W sezonie w hotelu działa też kawiarnia.

Obrazek

Poniżej widok z naszego balkonu. Pomiędzy hotelem, a plażą znajdował się, widoczny na zdjęciu po lewej stronie, prowadzony przez sympatyczna starszą Panią sklep głównie z artykułami przemysłowymi, ale nie tylko, w środku znajdowały się też lodówki m.in z piwem i Retsiną. Przyjemnie było sobie tam usiąść przy stoliku w drodze na plażę czy do sklepu. Jednak położenie tego miejsca miało jedną poważną wadę, ciężko było tam dojść będąc niezauważonym z balkonu przez którąś z Przedstawicielek Płci Pięknej podróżujących z nami :D.

Obrazek

Trochę naszego bałaganu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Ceny w Roussetos poza sezonem rozpoczynają się już od 30 euro za pokój. Dodam jeszcze, bo to ważne w tych czasach, w całym hotelu bez problemu działało wi-fi.

Po długiej podróży poprzedniego dnia zdecydowaliśmy, że nie będziemy się za bardzo oddalać od hotelu, a pierwszy dzień na Koufonissi spędzimy głównie na „miejskiej” plaży.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


W jednym z tych domów spaliśmy w 2013 roku.

Obrazek
Obrazek


Kolor wody na Koufonissi niezmiennie robi ogromne wrażenie.

Obrazek
Obrazek


W tle wyspa Keros.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CDN
Ostatnio edytowano 14.09.2018 08:20 przez KOL, łącznie edytowano 4 razy
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 94
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019