Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

GRECJA 2013 - Półwysep Pelion i wyspa Lefkada

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kanarowski
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 275
Dołączył(a): 05.07.2012
GRECJA 2013 - Półwysep Pelion i wyspa Lefkada

Nieprzeczytany postnapisał(a) kanarowski » 09.11.2013 13:22

Temat wyjazdu do Grecji świtał już od ponad roku. W końcu się zdecydowaliśmy pojechać i zwiedzić trochę Grecji. Plan był taki, że jedziemy na Półwysep Pelion do miejscowości Milina oraz na wyspę Lefkadę do miejscowości Agios Nikitas. Pomysł na Lefkadę wymyśliłem sam mając na uwadze bajecznie położone plaże na tej wyspie, a na Pelion pojechaliśmy za namową mojego kolegi, który spędza tam wakacje od 6 lat.

Wyjazd odbył się samochodem na własną rękę. Pojazd VW Passat B6 2.0 TDI DSG, w 3 osoby. Planowana trasa Kościerzyna-Zwardoń-dalej E75 przez Słowację, Węgry, Serbię, Macedonię i do Grecji, najpierw na Pelion a potem na Lefkadę i do domu tą samą trasą. Planowane kilometry ok. 5800 km.

31 sierpień 2013 sobota
Wyjazd nastąpił około 5 rano z Kościerzyny i obraliśmy kierunek na autostradę A1, potem dalej Łódź, Częstochowa, Tychy, Zwardoń, Zlina i dalej autostrada. Winietę słowacką kupiliśmy na stacji benzynowej za 14E - miesięczna. Na Węgrzech zakup winiety w budce na granicy za miesięczną 21E (trochę przepłaciliśmy). Około godziny 23:00 byliśmy już 100 km od granicy węgiersko-serbskiej po stronie Serbii. Na granicy węgiersko-serbskiej staliśmy około 15 minut, w przeciwną stronę kolejka kilkukilometrowa. Koszt przejazdu przez Serbię to 14E w jedną stronę. Na stacjach benzynowych w okolicy granicy z Węgrami trzeba uważać na żebrzące armie tureckich i bułgarskich dzieci. W Serbii nastąpił nocleg.

1 wrzesień 2013 niedziela
Spokojnie przejechaliśmy całą Serbię, południe trasy E75 w Serbii bez autostrady (50 km). W okolicy miejscowości Leskovac znajduje się jedyny na trasie od Węgier McDonalds, jest po stronie w kierunku Grecji. Na granicy z Macedonią około 30 minut stania. Dużo pojazdów bułgarskich, tureckich i niemieckich. Autostrada płatna na bramkach, koszt przejazdu około 3,5E, można na bramce zapłacić banknotem 5E, a resztę otrzyma się w ich dinarach. Południe Macedonii bez autostrady (około 40 km). Granica macedońsko-grecka zatłoczona, greccy celnicy porządnie trzepią Bułgarów i Turków. Stania na 2-3h. Jednakże pojawił się mały myk, mianowicie żona wyszła i zauważyła, że turystów z blachami innymi niż niemieckie, bułgarskie puszczają bokiem, więc po pół godziny stania objechałem pasem dla autobusów, nawet nie musiałem pokazywać paszportów. Grecki celnik pomachał głową powiedział "turista" i pokazał, że mamy jechać dalej. Wszystkich Bułgarów wyrzucił na koniec kolejki co jechali za mną. W Grecji spokojny przejazd, co jakiś czas płacenie na bramkach po 1 do 3 euro. Poruszaliśmy się trasą E75, a potem odbiliśmy w lewo w kierunku miasta Volos i dalej w kierunki miejscowości Milina. Około godz. 19 czasu greckiego (1h do przodu) dotarliśmy do miejsca noclegowego.
Obrazek

Koszt 35E za dobę za 3 osoby w bardzo dobrych warunkach z super właścicielką obiektu, która była nam bardzo pomocna. Po rozpakowaniu się poszliśmy się wykąpać. Było już ciemno, a woda miała temperaturę 29 stopni. Cud miód i maliny :)

2 wrzesień 2013 poniedziałek
Poniedziałek nas przywitał zachmurzonym niebem i był to jedyny dzień z chmurami podczas całej wycieczki. W związku z tym udaliśmy się na małą objazdówkę w kierunku miejscowości Trikeri i Agios Kyriaki, drogi na Pelionie są kręte i występują duże różnice w poziomach. Najwyższy szczyt Pelionu ma 1650 m n.p.m.
Po drodze mijaliśmy piękne widoki.
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Jadąc drogą przed nami pojawiły się niecodzienne przeszkody ;)
Obrazek

Obrazek
Po dojechaniu do Agios Kyriaki nawigacja pokazywała, że mamy jechać dalej drogą, a ja nie widziałem nic oprócz budynków. Okazało się, że tą drogą było coś takiego :
Obrazek
ObrazekObrazek
Po przejechaniu tej wąskiej drogi wykąpaliśmy się na tej plaży
ObrazekObrazek

Woda obłędnie ciepłą :) i czysta.
Obrazek

Na wieczór udaliśmy się na gościnę do właścicielki, która mieszka w Lavkos, 5 km od Miliny, a różnica w poziomach 500 m :). W Lavkos życie toczyło się bardzo powoli, miejscowi sobie siedzieli w kawiarniach i tak spędzali czas.
Obrazek
Miejscowy sklep, tam chyba sanepidu nie ma ;)
Obrazek
Wielkie drzewo platon
Obrazek

cdn...
Ostatnio edytowano 18.12.2016 16:19 przez kanarowski, łącznie edytowano 1 raz
Torac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3874
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Torac » 09.11.2013 14:22

To się zapiszę pierwszy. Scenariusz realizowałem ten sam, ale 2 mies. wcześniej :D
malina1959
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5676
Dołączył(a): 13.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) malina1959 » 09.11.2013 16:01

Wyruszyliśmy tego samego dnia o tej samej godzinie, też Grecja, ale mieliśmy nad Wami tak ze 300km
przewagi :)

Ale wydaje mi się, że powinieneś przenieść Swoją relację do innego działu :wink:

Pozdrawiam, Gośka :)
kanarowski
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 275
Dołączył(a): 05.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) kanarowski » 09.11.2013 16:48

malina1959 napisał(a):
Ale wydaje mi się, że powinieneś przenieść Swoją relację do innego działu :wink:



W sumie to masz rację, ale nie wiem jak to się robi :/
kanarowski
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 275
Dołączył(a): 05.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) kanarowski » 09.11.2013 17:35

3 wrzesień 2013 wtorek
Tego dnia plażowaliśmy na miejscu w Milinie. Plaża w tej miejscowości jest wąska i położona wzdłuż głównej ulicy, przy której ulokowane jest większość sklepów, dyskoteka i wszelkie restauracje i kawiarnie. Życie tutaj zaczyna się po godzinie 21, kiedy to większość mieszkańców wychodzi do okolicznych restauracji. W tej miejscowości bardzo nam się podobało, ze była dosyć spokojna, nie było tutaj masowej turystyki. Życie w niej biegło bardzo powoli. Nikt się z niczym nie spieszył :)

Główna ulica nocą:
Obrazek

4 wrzesień 2013 środa
Tego dnia pojechaliśmy do Volos 8 km od Volos do miejscowości Makrinitsa. Jest ona położona 650 m wyżej od Volos. Znajduje się tam przepięknie położona kawiarnia, skąd można podziwiać obłędne widoki na Volos i morze. Warto tam wypić mrożoną kawę i podziwiać przepiękne widoki :)
Obrazek

Obrazek

Volos to miasto portowe coś w stylu Gdyni:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na miejscu mieliśmy okazję wypić kawę z miejscowym rybakiem Yannisem, który opowiadał o Grecji i swojej pracy.
Obrazek

Obrazek

W Volos przeszliśmy się także po miejscowym targowisku, na którym chyba szło wszystko kupić, od skarpetek po torebki Louis Vuitton;)
Obrazek

Wracając do Miliny podziwialiśmy widoki
Obrazek

oraz zatrzymaliśmy się na plaży w Afissos
Obrazek

Obrazek

Na następny dzień zaplanowaliśmy udanie się na dwie najpiękniejsze plaże na Pelion, a mianowicie Mylopotamos oraz Fakistra

cdn...
anazaw
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 251
Dołączył(a): 07.09.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) anazaw » 09.11.2013 17:49

Czekam na ciąg dalszy :)
kanarowski
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 275
Dołączył(a): 05.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) kanarowski » 09.11.2013 18:16

5 wrzesień 2013 czwartek
Tego dnia pojechaliśmy na wschodnie wybrzeże półwyspu Pelion, od strony pełnego Morza Egejskiego. Wyruszyliśmy z rana, spodziewaliśmy się długiej jazdy ze względu na górzysty teren i mnóstwo zakrętów i tak też było. Najpierw pojechaliśmy na plażę Mylopotamos, aby na nią dojechać trzeba się kierować w kierunku miejscowości Tsakgarda. Zjazd do plaży jest dobrze oznaczony, trzeba zjechać około 600 m w dół od głównej drogi na odcinku jakiś 5 km. Parking jest duży, przy plaży kawiarenka, a przy parkingu restauracja. Plaża jest bardzo urokliwa:
ObrazekObrazekObrazek

Z godziny na godzinę przybywało ludzi. Około 14tej pojechaliśmy do nieopodal położonej plaży Fakistra. Plaża ta jest malowniczo położona, spokojna. Zmieści się tam naprawdę mało osób. W sezonie nie sposób tam wejść z uwagi na dużo osób, trzeba być z samego rana. Miejsc parkingowych jest mało, a droga dojazdowa bardzo wąska, w jednym zakręcie nie mieściłem się Passatem, musiałem brać go na dwa razy ;), ale jest warta obejrzenia.
Po zaparkowaniu idzie się taką ścieżką:
Obrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Obrazek

Plaża ta jest bardzo skalista, mało jest miejsca na rozłożenie ręczników. Temperatura wody około 28 stopni. Pojechaliśmy jeszcze obok to Agios Ioannis, ale tam nas w sumie nic nie urzekło po odwiedzinach Fakistry i Mylopotamos, więc powróciliśmy do Miliny.
Obrazek

Następnego dnia z rana zaplanowaliśmy wyjazd na Lefkadę przez ruiny w Delfach. Na Pelionie spędziliśmy super czas, urzekły nas przepiękne widoki oraz gościnność Greków. Nigdy wcześniej nie byliśmy w Grecji, wcześniej dwa razy w Chorwacji i na Krymie. Życie na Pelionie płynęło tak wolno, że z żalem rozstawaliśmy się z tym regionem Grecji. Co do cen to myślę, że były znośne na polską kieszeń. Obiady w restauracjach 6-10E, ryby trochę droższe. Pizza, duża około 42 cm 10-13E, souvlaki 1,3-2E, gyros 2-2,5E, chleb w sklepie 0,9E, piwo Mythos, bardzo dobre, w sklepie 1,3E, w restauracjach 2-2,5E. Ogólnie byłem pozytywnie zaskoczony poziomem cenowym. W Volos jest kilka dużych marketów, gdzie można taniej kupić żywność, napoje. W Lidlu ceny niewiele droższe od polskich. U miejscowych można kupić oryginalną fetę w cenie 25E za kilka kilogramów, litr oliwy 3E. Na pewno jeszcze wrócimy w przyszłości w ten rejon.

cdn...
Ostatnio edytowano 18.12.2016 16:35 przez kanarowski, łącznie edytowano 2 razy
mireks
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1647
Dołączył(a): 18.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mireks » 09.11.2013 19:36

Jestem i ja.
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 16252
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 09.11.2013 21:36

Czytam i czekam na ciąg dalszy
artur77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 601
Dołączył(a): 15.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) artur77 » 10.11.2013 12:33

Witam,
Piękna relacja i piękne zdjęcia.
Mam Grecję w planach od kilku lat, chętnie poczytam dalej. Z tego co piszesz, cenowo jest w miarę przystępnie. Zastanawiam się nad urlopem we Włoszech na półwyspie Gargano lub rejonie Apulli, śledzę ceny na kempingach- jednak są powalające na moją kieszeń. :roll:
Grecja piękną jest)
Pozdrawiam
Artur
mireks
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1647
Dołączył(a): 18.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mireks » 10.11.2013 13:45

Ach,Gargano,byliśmy w 2011r.Bardzo nam się tam podobało.
artur77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 601
Dołączył(a): 15.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) artur77 » 10.11.2013 13:58

mireks napisał(a):Ach,Gargano,byliśmy w 2011r.Bardzo nam się tam podobało.

Szukałem kempingu dla 2+ pies :D :D
kanarowski
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 275
Dołączył(a): 05.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) kanarowski » 10.11.2013 14:29

6 wrzesień piątek

Około godziny 9:00 pożegnaliśmy się ze wspaniałą właścicielką obiektu. Ogólnie wrażenia z pobytu na Pelionie jak najbardziej pozytywne, zwłaszcza ten wszechogarniający spokój i brak masowej turystyki. Pogodę mieliśmy wyśmienitą. Temperatura powietrza 33-35 st., wody ok. 29, a w nocy 18-21. Ogólnie w Milinie nic ciekawego do zwiedzania nie ma, ale jest to super baza wypadowa do zwiedzania i panuje w niej wyjątkowy spokój, dzięki któremu można super wypocząć. Bardzo lubimy małe miejscowości, gdzie nie trzeba poruszać się samochodem, a w Milinie wszystko załatwia się pieszo co nam odpowiadało. Dodaję, że do z domu do Miliny Passat pokazał 2291 km :). Odnośnie turystów to Polaków bardzo mało, wg mnie na 10 samochodów to 5 z Rumunii, 2 z Bułgarii, 2 z Niemiec i 1 z Polski. W Argalasti i w Volos są poslkie sklepy, gdzie sprzedają Polki. Kilka fotek z Miliny:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po wyjeździe z Miliny obraliśmy kurs Volos i dalej Lefkada, ale dłuższą trasą o ok. 100 km przez Delfy. Do Delf dojechaliśmy około 13:00. Delfy położone są około 800 m n.p.m. Pomimo, że było tylko 30 st. upał się odczuwało jakby było z 10 więcej. Wejście na zwiedzanie ruin bezpłatne, płatne tylko wejście do muzeum. Chwilę pospacerowaliśmy wokół ruin i pojechaliśmy dalej.

Obrazek

Obrazek

Ogólnie ruiny nie zrobiły na nas żadnego wrażenia, co więcej uznaliśmy, że była to strata czasu i kilometrów.

Na Lefkadzie, jeszcze przed wyjazdem wybraliśmy na miejscowość noclegową Agios Nikitas, bo na zdjęciach spodobało się nam położenie. NA Lefkadę wjeżdża się bezpłatnym mostem co jest dużym plusem, bo nie trzeba korzystać z promów. Do Agios Nikitas przyjechaliśmy około 18tej. Był to piątek, więc do miejscowości zjechało się bardzo dużo turystów, czuć tutaj powiew masowej turystyki. Trudno było znaleźć miejsce parkingowe ze względu na to, że w miejscowości jest praktycznie jedna ulica, po której mogą jeździć samochody i jest to trasa przelotowa w inne części Lefkady. Wszyscy samochody parkują po obu stronach jezdni. W końcu udało nam się wcisnąć. Nie mieliśmy zarezerwowane noclegu, więc udaliśmy się zaraz do pensjonatu na przeciwko miejsca, gdzie zaparkowaliśmy. Tam zaoferowano nam 40E za 3 osoby, pokoje standardowe sypialnia, łazienka i aneks kuchenny. Byliśmy zmęczeni podróżą, więc tam zostaliśmy. Po samej miejscowości trzeba poruszać się pieszo, ale jest bardzo mała, jest jedna główny deptak przy którym znajdują się sklepy, kawiarenki i restauracje. Wszystko blisko siebie, nie trzeba dużo chodzić, blisko na plażę. Na następny dzień zaplanowaliśmy początek tuornée po rajskich plażach. Na początek plaża Kathisma położona ok. 2-3 km od Agios Nikitas. Wszystkie piękne plaże Lefkady położone są po stronie zachodniej wyspy, od pełnego morza.

cdn...
Ostatnio edytowano 10.11.2013 16:05 przez kanarowski, łącznie edytowano 1 raz
kanarowski
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 275
Dołączył(a): 05.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) kanarowski » 10.11.2013 15:25

7 wrzesień 2013 sobota

Z samego rana udaliśmy się zgodnie z planem na pobliską plażę Kathismę, oddaloną jakieś 2 km od naszego miejsca noclegowego. Na Lefkadzie wszystko jest super oznaczone, nie sposób źle zjechać lub zabłądzić. Plaża w rzeczywistości wyglądała jak na zdjęciach internetowych a nawet lepiej. Kolor wody był przepiękny. Przy plaży jest pojemny parking. Kilka fotek z plaży:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na plaży byliśmy cały dzień. Z minuty na minutę przybywało osób. Podejrzewam, że w sezonie może być bardzo tłoczno. Woda super ciepła, no i ten kolor :D . Na miejscu można wypożyczyć leżaki, koszt 5E za cały dzień dla dwóch osób. Przy plaży jest kilka restauracji i kawiarni. Wieczory spędzaliśmy w Agios Nikitas racząc się miejscowymi specjałami i trunkami ;). Ceny w Agios Nikitas trochę wyższe niż w Milinie, ale nieznacznie. Agios Nikitas jak większość greckich, turystycznych miejscowości żyje wieczorem i nocą. Na kolejny dzień zaplanowaliśmy kolejne rajskie plaże a mianowicie oddaloną ok. 35 km. Porto Katsiki oraz Egremni. Dwie cudowne i przepiękne plaże.

cdn...
artur77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 601
Dołączył(a): 15.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) artur77 » 10.11.2013 18:43

Pięknie!!! już chcę tam być)
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
GRECJA 2013 - Półwysep Pelion i wyspa Lefkada
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019