napisał(a) jp » 27.03.2010 21:22
Nie przesadzałbym. Realne szanse w pierwszej części sezonu to walka o pozycje 9-10 z Sauberem i Force India. Pozostałe teamy są poza zasięgiem i tylko nieukończenie wyścigu lub problemy mogą podwyższyć pozycję Roberta.
Zważając na to, że przed sezonem uważano, że Renault będzie najsłabszy ze "starych" zespołów, to i tak bardzo dobre przewidywania. I należy doceniać każde ukończenie wyścigu jako najlepszy kierowca poza pierwszą 8.
Miejmy nadzieję, że Renault będzie, w przeciwieństwie do Saubera, rozwijał swój bolid w trakcie sezonu.