napisał(a) weldon » 21.08.2010 07:09
Cześć Ola
Straszne przygody. Dobrze, że już spokojnie dotarliście, przynajmniej ty z dziećmi.
Mam nadzieję, że pozostały czas dobrze się bawiliście?
Zobaczysz, wszystko się dobrze skończy, a tylko będziecie mieli o czym wspominać w przyszłości.
My jesteśmy po relacji
hydraulika, więc wiedzielibyśmy co robić
No i w ogóle, dzień dobry wszystkim w ten piękny, słoneczny, wyścigowy dzień.
PS ale ten kadr to widziałbym szerzej.
Taka nieszczęśliwa grupka stojąca z boku, przy bagażach, takie pędzące samochody w tle,
dodałyby sporo dramatyzmu do sytuacji ...
PS II - Za to ostatnie dostałem już po łbie od Bożeny,
która kazała cię serdecznie pozdrowić i powiedzieć, że byłaś bardzo dzielna
