.png)
.png)

.png)
.png)
.png)
.png)
Anitaanitamta napisał(a):Witam, dzięki za odzew i za Rosohotnicę.... cały czas poszukujemy, dwa lata temu byliśmy w Vinisce ( wtedy jeszcze bez czworonoga ) , cudowna wioska, ale dla psiarzy niezbyt wygodna - sporo ludzi na plaży, a tam gdzie z obu stron kończyła się zatoka, kończył się dostęp , fajne ustronne zatoczki w pobliżu były dostępne samochodem , dlatego padło na wyspę, bo ponoć tam można dotrzeć w miarę ustronne miejsce per pedes , a spacerów nawet długich się nie boimy. Psiura niestety musimy zabierać wszędzie z sobą, bo jak w domu rodzinnym zostaje grzecznie sam, to w obcym jest w stanie wyskoczyć z oknem i nas poszukać... może wyrośnie... dlatego już ma kupiony osobisty namiocik plażowy... i duży termos itd. Jeszcze raz dzięki, może odezwą się jeszcze doświadczeni wypoczywacze z gadzinami![]()
.png)
Rysio napisał(a):Krzychooo napisał(a):
Równie dobrze można by napisać, że przegięciem jest wożenie dzieci.... Też się męczą w aucie...
Z tą poprawką, że jak mówią podróże kształcą a pies raczej geografem nie zostanie
.png)
Rysio napisał(a):Krzychooo napisał(a):
Równie dobrze można by napisać, że przegięciem jest wożenie dzieci.... Też się męczą w aucie...
Z tą poprawką, że jak mówią podróże kształcą a pies raczej geografem nie zostanie
.png)
WolfAtTheDoor napisał(a):Porównanie do dziecka tez nie jest zbyt trafione - dziecko się wygodnie położy w foteliku i w nocy śpi nawet nie wie że jedzie.. a pies to na 100% odczuwa, taką długą trasę. Poza tym jak już ktoś zauważył mało kto toleruje psa na plaży, oprócz własciciela oczywiście. Mnie osobiscie też się to nie podoba.
.png)
WolfAtTheDoor napisał(a):Rysio napisał(a):Krzychooo napisał(a):
Równie dobrze można by napisać, że przegięciem jest wożenie dzieci.... Też się męczą w aucie...
Z tą poprawką, że jak mówią podróże kształcą a pies raczej geografem nie zostanie
Dokładnie. Nie rozumiem po co męczyć zwierzę i go gdzieś targać. Porównanie do dziecka tez nie jest zbyt trafione - dziecko się wygodnie położy w foteliku i w nocy śpi nawet nie wie że jedzie.. a pies to na 100% odczuwa, taką długą trasę. Poza tym jak już ktoś zauważył mało kto toleruje psa na plaży, oprócz własciciela oczywiście. Mnie osobiscie też się to nie podoba.
.png)
Krzychooo napisał(a):WolfAtTheDoor napisał(a):Porównanie do dziecka tez nie jest zbyt trafione - dziecko się wygodnie położy w foteliku i w nocy śpi nawet nie wie że jedzie.. a pies to na 100% odczuwa, taką długą trasę. Poza tym jak już ktoś zauważył mało kto toleruje psa na plaży, oprócz własciciela oczywiście. Mnie osobiscie też się to nie podoba.
Nie przesadzałbym z tym komfortem podróżowania dziecka, które "nawet nie wie, że jedzie". Podróż jest męcząca i tyle. Dla dzieci, dorosłych, psów.
Piszesz, że pies na 100% odczuwa taką długą trasę. Hmm, jeśli tak dobrze idzie Ci wczuwanie się w położenie psa, może spróbuj pomyśleć o sytuacji jego właściciela. Nie każdy ma możliwość zostawienia psa na dwa tygodnie u kogoś z rodziny czy znajomych. Co w takiej sytuacji? Zrezygnować z wyjazdów czy przywiązać psa do drzewa w lesie i zostawić?
Szanuję to, że psy Ci przeszkadzają, ale jak widzisz, Anita szuka takiego miejsca, w którym pies nie przeszkadzałby innym plażowiczom.
Powrót do Regiony i miejscowości turystyczne
