napisał(a) Użytkownik usunięty » 02.07.2014 14:06
ita napisał(a):naprawdę takie to śmieszne?

Klopsiki może nie...ale Żubr już jak najbardziej...
Trafnie to określił PabloX - produkt piwopodobny nadający się co najwyżej do spryskiwaczy niż do picia...
Ale aby była jasność - nie śmieję się z ludzi tylko z Żubra tak jak z sandałków ze skarpetami....
Można do tego jeszcze dodać reklamówkę z Biedronki...

Zobacz ile w klopsikach
MOM...zakładam, że wiesz co to jest ?

- główny składnik pasztetów i tego typu przetworów "mięsnych"...brrrr...
To ja już wolę na miejscu kupić wszystko na miejscu - mam tu na myśli warzywa, filety z kurczaka czy ryby bo tam głównie to właśnie jadam jeśli nie idę do konoby...
Ostatnio edytowano 02.07.2014 14:10 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 1 raz