napisał(a) jacky6 » 27.01.2009 21:48
na 3 minuty przed końcem meczu chciałem wyłączyć tv...
a potem zacząłem chodzić w kółko przed tv...
ostatni rzut meczu skwitowałem krzykiem, który mógłby zbudzić wnusię piętro wyżej...
zaschnęło mi w gardle, przepłukałem "łącką"...
oby tak dalej...