Witam Plavac.Sprobujem to pszetumaczit na Polski:
Każdy kamień na Svilaji poznajem,
Każdom szczeszke ja w srcu tszimam,
Uroslem w cieńu Svilaje,
Razem z ńom życzu stawliam czola,
Nigdy nie jestem tym szczeszkama bez celowo chodżyja,
Nigdy nie jestem na szczytu ucztowa,
Straczyja dobry kawal życza,
Pszestraszyja sie domuw od Boguw,
Tylko gledam w twoje wisokoszćy,
Tylko szńim twojom bialom czapke,
Na pewno pszydżiem do pyersziju twojych,
Czy kulawy,wieżonc kyjom,
Podżywliam cie swe te lata duge,
Szwytem sam sie tobie klańao,
Dobrom noc ty nocom zażyczio,
Życze z tobom nie jestem odszńijo,
Izgadana w tyszonce legend,
Zawsze taka sama,twarda i żymna,
Ty jestesz dusza ogorske{wsi Ogorje} byjedote,
I wuszko Bożie od kamieńa
Mam nadzieje da cosz z tego rozumijecie bo nekture slowa czenszko my pszetumaczit.To bendzie nie lada wiczin bo moje pisanie jest nawed meny szmisznodżiwne.Postaralem sie ile moglem.Pozdrawliam
