Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj! [Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Jeśli mogę coś dodać odnośnie Ptuja-spędziliśmy tam całe popołudnie i nocowaliśmy w połowie września. Poza sezonem jest tam niezwykle cicho i spokojnie. Miasteczko w piątek było jak wymarłe.
Zdążylismy zwiedzić zamek i całą starówkę, ale dość przygnębiające wrażenie zrobiło puste centrum. Nawet w knajpkach było pusto.
Na duży plus- turyści parkują w Ptuju za darmo:-) taka taktyka Urzędu Miasta, jak nas poinformował właściciel naszego pensjonatu.
Następnym razem wstąpimy do Mikulova
Podczas pierwszego pobytu w Chorwacji w 2005 roku w miejscowości Bibinje, wybraliśmy się w dłuższą wycieczkę, którego punktem docelowym był Split. Ale po drodze był Szybenik. Jest to miasto w którym się wtedy po prostu zakochałem
Najbardziej znanym obiektem miasta jest katedra św. Jakuba znajdująca się na liście światowego dziedzictwa UNESCO:
Charakterystycznym elementem są rzeźby 71 głów mieszkańców Szybenika na zewnętrznych ścianach:
Samo miasto jest również piękne i bardzo klimatyczne:
Szybenik był kiedyś ważnym miejscem obronnym i pozostałością po tym są fortece (forty). Wtedy zwiedziliśmy tylko twierdzę św. Anny ( spotkałem się również z nazwą św. Michała).
Wtedy każdy zakręt na Jadrance powodował "ochy" i "achy", ale po wejściu na mury i zobaczeniu tych widoków po prostu zaparło nam dech w piersiach:
Po raz drugi odwiedziłem Szybenik dwa lata później wracając z wycieczki do wodospadów na rzece Krka. Wtedy też weszliśmy na wyżej położone Šubićevac :
i najwyżej położoną św. Jana:
Po drodze do tej ostatniej mijaliśmy bardziej współczesne "zabytki":
Ale widoki z góry są naprawdę wspaniałe:
Została do zwiedzania jeszcze czwarta twierdza leżąca przy ujściu rzeki Krka do morza - twierdza św. Mikołaja, która miała chronić miasto i port Szybenik przed muzułmańskimi piratami. Jest więc pretekst do kolejnych odwiedzin.
Po kilkuletnich wojażach po różnych zakątkach Cro mogę nadal powiedzieć, że Szybenik jest dla mnie miastem, w którym czuję się bardzo dobrze i jedynie Korcula wywarła na mnie większe wrażenie.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 29.10.2017 10:42 przez Jarek999, łącznie edytowano 4 razy
Szybenik także wspominam z wielkim sentymentem może nawet większym, niż urokliwy Trogir. Ze starówkami południowej Dalmacji (zwłaszcza tymi na wyspach) nie porównuję, bo to dla mnie zupełnie inna kategoria...
A na mury w Stonie jeszcze kiedyś wejdę, bo aż mi głupio , że zatrówno Ston jak i Mały Ston, potraktowaliśmy tylko oddolnie...
EithelAmarth napisał(a):Jedziemy 18.08-28.08 i ciekawa jestem czy ktoś z Was był tam w tym terminie? Jaka pogoda?
Zawsze byłem lipcowy, więc tu nie bardzo pomogę, ale w lipcu i w sierpniu trzeba mieć pecha, żeby nie mieć pogody . Choć oczywiście jakiś dzień może się trafić gorszy.
Raczej jest pytanie, czy będzie bardzo ciepło, czy gorąco...
W czasie pobytu w Orebicu, robiliśmy wycieczki w celu poznania półwyspu Peljesac. Jest to niewątpliwie miejsce posiadające wiele urokliwych zakątków. Oczywiście skoro dojechaliśmy już tak daleko w głąb półwyspu, to trzeba było pojechać na jego koniec do miejscowości Loviste. Po drodze zaraz za Orebicem jest miejscowość Kuciste, posiadająca kilka zalet: Jest niewątpliwie bardziej spokojna od Orebica, posiada piękną plażę:
i jest niezłym miejscem dla zwolenników windsurfingu. Wieją tam praktycznie cały czas wiatry, są szkółki windsurfingu ( w tym nawet polska ), a dla amatorów wakacji pod namiotem jest kemping.
Na straży ładnej pogody stał sv. Ilja zatrzymując chmury:
i można było podziwiać Korculę:
Jadąc dalej trzeba się wspiąć na górę:
Samo miasteczko jest ciche i spokojne, przynajmniej kiedy tam byliśmy:
rosną fajne roślinki:
a gdy udamy się poza miasteczko, zobaczymy takie skałki i zatoczki na których można spotkać osoby lubiące ciszę i spokój:
Jest to jeszcze jedno chorwackie miejsce, które warto zobaczyć:
Ostatnio edytowano 29.10.2017 10:45 przez Jarek999, łącznie edytowano 3 razy
Kolejnym ciekawym miejscem na Peljesacu jest miejscowość Trpanij. Wiele osób udających się do Orebica nie jedzie dookoła przez Neum i Ston tylko skraca sobie drogę płynąc promem z Ploce do Trpanij. My za każdym razem wybieraliśmy drogę dookoła, aby dłużej podziwiać chorwackie widoki i nie czekać na prom. Ale żeby zobaczyć co traciliśmy wybraliśmy się na wycieczkę do Trpanij. Droga generalnie jest dobra:
choć czasami była i taka:
Samo miasteczko jest bardzo przyjemne:
skały zamykające port:
sympatyczna plaża:
prom odpływający do Ploce:
w oddali widać góry na stałym lądzie:
i zachodzące słońce:
oraz widokówka z Trpanij:
Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 29.10.2017 10:48 przez Jarek999, łącznie edytowano 3 razy